MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Ambulatorium pozostaje najbardziej delikatnym obszarem Milanello, choć z biegiem dni zaczynają pojawiać się pewne dobre wiadomości. Najbardziej pozytywna dotyczy Jashariego, który dwa miesiące temu wypadł z gry po złamaniu kości strzałkowej prawej nogi w wyniku zderzenia na treningu z Gimenezem. Jutro Szwajcar powinien wrócić do treningów grupowych, a więc będzie potencjalnie do dyspozycji Allegriego już na mecz z Romą na San Siro w niedzielny wieczór. To dobra wiadomość w sektorze boiska, w którym w ostatnim czasie Milan dość mocno cierpiał. Jashari ma na koncie dwa występy z początku sezonu: z Cremonese w Serie A i z Bari w Pucharze Włoch (w sumie 40 minut gry). Oczywiście, potrzeba jeszcze trochę czasu, by w pełni odzyskał formę fizyczną. Drugą dobrą wiadomością jest powrót Estupinána, który doznał skręcenia lewego stawu skokowego podczas meczu USA – Ekwador: on również jutro wznowi treningi z zespołem i zmierza w kierunku powołania na mecz z Romą.
Na tym jednak dobre wiadomości się kończą i to nie tylko dlatego, że w sprawie pozostałych kontuzjowanych trzeba będzie jeszcze poczekać. Nadal ocenie podlegają stany Tomoriego i Leão, którzy opuścili wczoraj boisko z urazami. Obrońca opuścił Bergamo z nieco spuchniętym prawym kolanem i będzie musiał przejść dalsze badania, by ustalić zakres problemu. Fik doznał urazu w drugiej połowie i wydawało się, że będzie musiał zejść z boiska, ale ostatecznie dograł mecz do końca. Problem jednak nie ustąpił. Również sytuacja Leão wymaga obserwacji. Allegri po meczu mówił o dolegliwości w okolicy biodra, dodając jednak, że "to raczej nic poważnego". Sprawa jednak wymaga dalszego wyjaśnienia.