Udany debiut Rúbena Amorima w Serie A! Milan pokonał na inaugurację rozgrywek drużynę Torino 2:1.
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Como Calcio | 3 | 2 | 1 | 0 | 7-3 | 7 | |
| 2. | AC Milan | 2 | 2 | 0 | 0 | 4-1 | 6 | |
| 3. | AS Roma | 2 | 2 | 0 | 0 | 8-0 | 6 | |
| 4. | Inter Mediolan | 2 | 2 | 0 | 0 | 5-1 | 6 | |
| 5. | Juventus FC | 2 | 2 | 0 | 0 | 3-0 | 6 | |
| 6. | Atalanta BC | 2 | 2 | 0 | 0 | 3-1 | 6 | |
| 7. | SS Lazio | 2 | 2 | 0 | 0 | 2-0 | 6 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Donyell Malen | 5 |
Maignan 8, De Winter 6, Gabbia 7, Pavlović 7.5, Saelemaekers 6.5 (88' Athekame BN), Fofana 5, Modrić 6.5, Ricci 6, Bartesaghi 6, Leão 7 (93' Tomori BN), Nkunku 5 (84' Loftus-Cheek BN). Trener Allegri 7.
Przy wolnym dał karnego Romie, wiele niecelnych podań, a sumie strat, a w ataku to dramat jak Gimenez.
Gość jest najsłabszym piłkarzem obok Athekame obecnie.
Nawet Gimenez jest lepszy, mimo że słaby.
No i w końcu Leao zagrał tak jak powinien, oczywiście nie cały mecz, bo w pierwszej połowie nie było Milanu, ale w drugiej było naprawdę fajnie.
Proszę zobacz od 9:35, jak to cofnął, cofał, nogę Fofana.
Atak wyprostowaną nogą, na szczęście Francuza, że w staw skokowy, bo kawałek wyżej mogło się różnie skończyć, tym bardziej przy takiej sile z drugiej strony (czytaj strzał Włocha).
Jakby wyłapał czerwo, to nikt nie mógłby mieć pretensji, do tego to było na styku pola karnego, więc kilka centymetrów w przód i karniak.
Przy takim sabotażu to w Romie powinni mu oceny wystawiać.
Mike obronił karny ale w pierwszej połowie 3/4 beznadziejne podania po których były ataki Romy.
Fofana 4.5 a Nkunku 5.5 (miał mało piłek). Dałbym tez Bartesaghiemu 0.5 niżej bo tracił czesto piłkę, więcej strat niż Ricci a mają podobna ocenę.
Rabiot, Rabiotem, ale tu trzeba mieć nadzieję, że się Jashari rozkręci.
No i widać brak napastnika.