SCUDETTO


Szczegóły finansowania na 354 mln euro udzielonego przez banki dla Milanu i Interu

13 listopada 2025, 19:47, Redakcja Aktualności
Szczegóły finansowania na 354 mln euro udzielonego przez banki dla Milanu i Interu

Wartość początkowego finansowania projektu San Siro wynosi 354 mln euro. Taka jest kwota kredytu zawartego przez spółkę Stadio San Siro (joint venture Interu i Milanu dotyczące projektu nowego stadionu) – wynika z oficjalnych dokumentów, do których dotarł portal ekonomiczny Calcio e Finanza.

Z dokumentów wynika, że operacja będzie finansowana "częściowo ze środków własnych, a częściowo z zaciągnięcia zobowiązań finansowych". W szczególności, aby pozyskać środki niezbędne "na zapłatę ceny zakupu, rozwój GFU San Siro oraz finansowanie działań przygotowawczych do budowy nowego stadionu", konsorcjum czołowych instytucji finansowych – wśród których znajdują się przede wszystkim Goldman Sachs, Morgan Stanley, MUFG Bank (dawny Bank of Tokyo-Mitsubishi UFJ) oraz JP Morgan (a także Banco BPM i BPER Banca, partnerzy Milanu i Interu) – udostępniło spółce holdingowej finansowanie o maksymalnej łącznej kwocie około 354 000 000 euro.

Finansowanie to obejmuje trzy różne linie kredytowe:
- pierwsza, o maksymalnej wartości 124 milionów euro, przeznaczona głównie na zakup stadionu i terenów przyległych;
- druga linia kredytowa, o maksymalnej wartości 205 milionów euro;
- linia kredytowa typu revolving (odnawialna) o maksymalnej wartości 25 milionów euro.

Jeśli chodzi o oprocentowanie, mowa jest o stopie procentowej będącej sumą EURIBOR (referencyjna wysokość oprocentowania depozytów) i marży 2% / przy obecnych stawkach EURIBOR oznacza to około 4% rocznie. Wśród zabezpieczeń (jak to zwykle bywa w tego typu operacjach) znajduje się "zastaw według prawa włoskiego obejmujący cały kapitał zakładowy spółki Stadio San Siro S.p.A., ustanowiony przez NSM Holding, jej spółkę dominującą".


#

8 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
artek1984
artek1984
16 listopada 2025, 10:51
A jak budowa stadionu a dokładniej jego finansowanie ma się doFFP? To się chyba do tego nie wlicza? Bo inaczej to byśmy byli na minusie i to sporym...
0
ósmy
14 listopada 2025, 10:03
Najbliższe Derby Mediolanu po raz pierwszy w historii odbędą się na własnościowym stadionie.
1
Conceição
Conceição
13 listopada 2025, 21:39
Offtop:

A tymczasem, były własciciel Milanu, Yongong Li ogłosił bankructwo


Suzuki, o którym mówiło się w kwesti zastąpienia Mike-a złamał lewą rękę.
Edytowano dnia: 13 listopada 2025, 21:47
3
Pavlović31
13 listopada 2025, 22:29
Suzuki zrobił prześwietlenie i wykazało złamanie jakiejś kości łódeczkowatej i środkowego palca. 3-4 miesiące przerwy co najmniej
1
Jaca23
13 listopada 2025, 23:23
Dla nas to akurat dobra informacja, bo Suzuki jest totalnie przeciętny. Caprile prezentuje się dużo lepiej.
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
13 listopada 2025, 21:04
Goldman Sachs, Morgan Stanely, JP Morgan, japońskie MUFG i pół włoskiej bankowości przy jednym stole wygląda nie jak finansowanie stadionu tylko jakby ktoś zebrał Avengersów świata kredytów i kazał im wspólnie ukręcić deal stulecia. A przecież chodzi o start projektu, nie o cały stadion. Te pierwsze trzysta z kawałkiem milionów to tylko paliwo do odpalenia silnika a nie lot na orbite. Na tym etapie trzeba wykupić San Siro, posprzątać stare papiery i włączyć maszyne która dopiero za chwile zacznie naprawdę mielić pieniądze. W efekcie stadion od pierwszego dnia funkcjonuje jak aktywo rozłożone na bilansach kilku instytucji, pocięte na warstwy ryzyka jakby ktoś robił lasagne z paragrafów i prognoz. Tyle banków jest potrzebnych bo żaden nie chce sam wziąć na klate całego ryzyka. Każdy bierze kawałek żeby w razie jakiegoś tąpnięcia nie polecieć z całym portfelem. Jeden daje kapitał, drugi zabezpiecznia, trzeci nadzoruje przepływy, czwarty kontroluje zgodność, piąty rozkłada ryzyko na swoje fundusze. To układanka w której każdy bank ma inną funkcje a razem tworzą coś co wygląda jak finansowy mecha złożony z siedmiu pilotów. Milan i Inter znowu pod wspólnym dachem ponieważ realia są twarde. Albo robią to razem i dostają kase na start albo czekają następną dekadę z pustymi rękami czekają na cud który nigdy się nie wydarzy. I w tym wszystkim jest jeszcze trzecia nitka tej układanki, ta cicha o której wszyscy wiedzą ale nikt nie mówi za głośno. Chodzi o to że właściciel Milanu wciąż ma nad sobą wierzyciela trochę jak ktoś kto kupił nowy telewizor a dalej spłaca raty za stary. Zanim stadion stanie się miejscem śpiewania hymnów najpierw musi stać się czymś co uspokoi finansowe sejsmografy. Banki lubią rzeczy które da się policzyć i tyle wystarczy. Nowy stadion to nie cukierek dla kibica ani prezent od bogatego wujka tylko długi raty wykresy współczynniki i cała sieć powiązań które muszą się spiąć w arkuszach zanim koparka wbije pierwszą łyche w ziemię.
3
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
13 listopada 2025, 20:00
Huylong Lee zgodził się być gwarantem tego kredytu.
Śpiewak udzielił dodatkowych gwarancji.
Ibra obiecał wygrać złotą piłkę.
Maldini spłacić Origiego.
2
imperator5000
imperator5000
14 listopada 2025, 01:29
Bardzo ważne aby budowa stadionu odbyła się za parawanami, żeby konkurencja nie podejrzała w których miejscach podkładamy krzywe kępki trawy :)
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się