NICLAS FÜLLKRUG pierwszym zimowym transferem Milanu! 32-latek nową "dziewiątką" Rossonerich.
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | Inter Mediolan | 17 | 13 | 0 | 4 | 38-15 | 39 | |
| 2. | AC Milan | 17 | 11 | 5 | 1 | 28-13 | 38 | |
| 3. | SSC Napoli | 17 | 12 | 1 | 4 | 26-13 | 37 | |
| 4. | Juventus FC | 19 | 10 | 6 | 3 | 27-16 | 36 | |
| 5. | AS Roma | 19 | 12 | 0 | 7 | 22-12 | 36 | |
| 6. | Como Calcio | 18 | 9 | 6 | 3 | 26-12 | 33 | |
| 7. | Bologna FC | 17 | 7 | 5 | 5 | 25-17 | 26 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Lautaro Martínez | 10 |
| 2. | Christian Pulisic | 8 |
| 3. | Riccardo Orsolini | 6 |
| 4. | Hakan Çalhanoğlu | 6 |
| 5. | Nico Paz | 6 |
| 6. | Kenan Yıldız | 6 |
| 7. | Rasmus Højlund | 6 |
| 8. | Rafael Leão | 6 |
Krzysztof Piątek, były napastnik Rossonerich, który teraz gra w Katarze (Al-Duhail SC), udzielił długiego wywiadu na łamach Sky Sport. Niektóre z tematów dotyczyły jego przeszłości w koszulce Milanu.
"Czy wciąż śledzę Serie A i moje byłe drużyny? Tak, oglądam Genoę, Milan oraz Fiorentinę. Milan robi dobre rzeczy i myślę, że może tak dalej kontynuować. Genoa musi zrobić więcej. Jestem wielkim kibicem tych dwóch zespołów i życzę im obu jak najlepiej. Jaki przekaz mam dla kibiców Milanu? Bardzo tęsknię za atmosferą San Siro. Życzę im zdobycia scudetto, Milan to wielki klub i zasługuje na zwycięstwo".
"Doświadczenia w barwach Rossonerich? Pierwsze miesiące były bardzo pozytywne. Mieliśmy trenera z konkretną wizją futbolu i dobrze odnajdowałem się w jego systemie gry. W następnym roku zmienił się trener i również dyrekcja, byłem bardzo młody, kupiono mnie za duże pieniądze i miałem dużo presji w głowie i w nogach... to nie było łatwe. Kiedy wspominam tamto doświadczenie, myślę, że mogłem poradzić sobie lepiej".
Piątek gdyby swoją karierę rozpoczął w latach 2000 to miałby potencjał na gwiazdę bo czutkę to bramek na pewno ma ale nic oprócz tego za bardzo nie potrafi i zresztą dla tego ani u nas, ani w Fiorentinie czy Hercie nikt po nim nie płakał.
Gdyby do nas taki zawodnik jak Piątek trafił za 10 milionów i chciałby po prostu być rezerwowym to pewnie spokojnie mógłby u nas wtedy zostać ale te 35 baniek za niego zapłacone spowodowało że klub chciał coś z tego odzyskać, ale też z tego powodu szanuje Piątka bo miał jakieś ambicje gry i odszedł od nas bez problemu a nie na siłę trzymał się "stołka".
Pippo miał szczęście, że trafił na odpowiedni czas. Dzisiaj by nie istniał, bo przecież „mało daje drużynie”.