NICLAS FÜLLKRUG pierwszym zimowym transferem Milanu! 32-latek nową "dziewiątką" Rossonerich.
Do przerwy bezbramkowy remis w derbach Mediolanu, choć Inter dwukrotnie po swoich strzałach trafiał w słupek. Gospodarze dzisiejszego pojedynku (Inter) zagrozili bramce rywali już w 4'. Wówczas to Thuram przepchnął Gabbię w polu karnym i oddał strzał głową. Piłka zmierzała do bramki przy samym słupku, ale Maignan wyciągnął się i sięgnął ją ręką. W 12' podanie na lewej stronie do Sucicia, który wbiega w pole karne, ale piłkę wybija mu wślizgiem Tomori. Przez chwilę wyglądało to, że obrońca Milanu mógł faulować, jednak powtórki pokazały, że trafił w piłkę. W 14' i 15' mieliśmy dwie próby uderzeń zza pola karnego za sprawą Dimarco oraz Sucicia, ale pierwszy po rykoszecie dał jedynie Interowi rzut rożny, a drugi był niecelny. W 16' w końcu odgryzł się Milan. Alexis z prawej strony dośrodkowanie w pole karne, tam piłka trafia do Bartesaghiego, którego uderzenie po ziemi jednak w znacznej odległości mija słupek bramki Sommera. W 27' Inter mógł wyjść na prowadzenie. Calhanoglu z rzutu rożnego na bliższy słupek, gdzie stał niepilnowany Acerbi, który głową uderza, ale piłka zatrzymała się na słupku. W 28' ponownie Alexis z prawej strony w pole karne, tym razem po ziemi, ale Pulisic, który próbował dojść do piłki ostatecznie fauluje Acerbiego. W 29' zza pola karnego uderzał Calhanoglu, po tym jak piłkę wystawił mu Thuram, ale Turek mocno przestrzelił. W 31' ponownie aktywny Alexis, który wykłada piłkę przed pole karne do Modricia. Ten ma sporo miejsca na oddanie strzału, ale finalnie piłka mu odskakuje. W 37' najlepsza okazja Interu na bramkę. Dogranie z prawej strony w pole karne, Thuram zgrywa głową do Martineza, który z kilku metrów bez zastanowienia oddaje strzał, ale w fenomenalnym stylu Maignan paruje piłkę na słupek ratując Milan przed stratą bramki. W 44' natomiast swoją najlepszą okazję na bramkę miał Milan, kiedy to Pulisic uderzał zza pola karnego, ale piłka poszybowała minimalnie obok słupka. Do przerwy bezbramkowy remis.
Inter odważnie zaczął drugą połowę i ruszył do ataków. W 50' Barella miał dobrą okazję w polu karnym, po której oddał strzał, który zablokował Pavlović. W 51' z lewej strony pola karnego do prawej nogi złamał grę Thuram i oddał mocny strzał, ale Maignan pewnie złapał piłkę, choć na raty. Inter atakował, a to tymczasem Milan wyszedł na prowadzenie. W 54' Fofana wypuścił Alexisa na kontrę, ten z około 20 metrów oddał strzał po ziemi, który nie wydawał się groźny, ale Sommer musiał interweniować i sparował go do boku. Pech w tym, że tam już nabiegał Pulisic, który do pustej bramki wbił futbolówkę. W 58' kolejna kontra Milanu, tym razem w wykonaniu Leao, który na końcu podawał do Pulisic, ale ten zgubił piłkę. Chwilę później kolejne ataki Interu. Zza pola karnego najpierw uderzał Calhanoglu a później Bastioni, ale oba strzały nie zagroziły bramce Milanu. W 63' znowu kontra Milanu i Leao, ale skrzydłowy sam zakiwał się w swoim dryblingu i rywale odebrali mu piłkę. W 68' Fofana z prawej strony pola karnego uderza po ziemi, ale Sommer pewnie łapie piłkę. Chwilę później Thuram w polu karnym Milanu dośrodkowuje, po czym upada trzymając się za staw skokowy. Sędzia, korzystając z wideoweryfikacji, wskazuje, że chwilę po dośrodkowaniu Thuram został nadepnięty przez Pavlovicia, za co podyktowano rzut karny. Do wykonania "jedenastki" podszedł Calhanoglu i... przegrał pojedynek z Maignanem, który obronił jego uderzenie. W 81' okazja dla Akanjiego. Rzut rożny dla Interu, piłka przechodzi wszystkich i trafia do zamykającego akcję stopera Interu, ale ten źle trafia w piłkę, która po ziemi przeturlała się za linię końcową. W 88' Diouf podjął próbę uderzenie zza pola karnego, ale w środek bramki, co ułatwiło interwencję Maignanowi. W 89' Inter mógł i powinien wyrównać. Diouf zastawił się w polu karnym, po czym wyłożył na szesnasty metr do Bonny'ego, który mógł spokojnie przymierzyć, ale postawił na siłę, co w efekcie sprawiło, że piłka poszybowała wysoko w trybuny. Inter do końca próbował jeszcze kolejnych dośrodkowań, ale Milan wytrzymał napór rywala i dowiózł zwycięstwo 1-0.
INTER MEDIOLAN (3-5-2): Sommer; Akanji, Acerbi (Diouf), Bastoni; Carlos Augusto, Barella (85' Esposito), Calhanoglu (78' Zieliński), Sucic, Dimarco; Lautaro Martinez (66' Bonny), Thuram
Rezerwowi: Martinez J., Calligaris, de Vrij, Bisseck, Luis Henrique, Zielinski, Frattesi, Diouf, Bonny, Esposito, Cocchi, Alexiou
AC MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori, Gabbia, Pavlovic; Saelemaekers, Fofana (78' Ricci), Modric, Rabiot, Bartesaghi; Pulisic (78' Nkunku), Leao (86' Loftus Cheek)
Rezerwowi: Terracciano, Pittarella, De Winter, Odogu, Estupinan, Ricci, Loftus-Cheek, Jashari, Nkunku
Bramki: Pulisic 54'
Żółte kartki: Leao 45+2', L. Martinez 61', Pavlović 72'
Arbiter główny: Simone Sozza
Miejsce: Stadio San Siro (Mediolan)
*** SKRÓT SPOTKANIA ***
PECH.......czy to strona fanów interu?
Przecież powinno być....Na szczęście dla Milanu, nabiegał tam...
;)
Puli decydujący mimo że widać że nie jest w rytmie meczowym. Myślę że pole do rozwoju gry duetu Leao i Puli jest spore. Wczoraj było kilka akcji w których zwyczajnie się obaj nie zrozumieli/zagrali nie do końca w tempo a które miały potencjał na bycie sytuacjami bramkowymi.
Mike był wczoraj Wielki. W takiej formie dla mnie to najlepszy bramkarz a już bezdyskusyjnie na pewno TOP3. Fajnie jakby kontrakt przedłużył chociaż nie wiem czy ten most już nie jest spalony...
Obrona też zagrała dobre zawody chociaż szczególnie wyróżniłbym naszych wahadłowych którzy naprawdę wykonali kawał dobrej roboty. Nigdy bym nie powiedział że młodziutki Bartesaghi zagra tak dojrzale. Wiem że po jego stronie nie biegał Dumpfries ale i tak jestem pełen podziwu. Snikers też mi się podobał. Ile on wczoraj razy wyblokował Dimarco...chapeau bas.
FORZA MILAN !! :)
Więc świętujemy :)))
Brawa!
-Łagodny i zmieszany
w ogole w tamtym sezonie byl mega hajp na jimeneza, a wloch cierpliwie czekal na swoja kolej i sie doczekal.
mam nadzieje, ze tym meczem przekona do siebie allegriego na stałe.
ogolnie mega dobry mecz modricia, wiadomo, ze pilkarzem meczu majk, ale chorwat tez zagrał fenomenalnie, szczegolnie w fazie defensywnej, byl wszedzie, przechwyty, odbiory itd. trafil nam sie jak slepej kurze ziarno ten modric :-)
ciekawe jak w przyszlych meczach bedzie wygladal nasz atak, dzisiaj wspolpraca leao z pulim byla taka sobie, ale wiadomo, ze stac ich na wiecej. ogolnie to moze byc ciekawe ustawienie z takim falszywym prawym napastnikiem/wahadlowym w postaci snickersa.
żałuję, że kochałam,
bo nie wart jesteś jednej łzy,
kebabem jesteś ty.
Żałuję, że cię znałam,
żałuję, że wierzyłam,
bo kiedy karny przyszedł, wiesz,
to zgasłeś cały gdzieś.
Żałuję, że cię znałam,
żałuję, że wołałam,
a Magic Mike, bramkarz pan,
wyjął dziś twój strzał.
Żałuję, że cię znałam,
żałuję, że ufałam,
karny, pudło, Mike cię zjadł,
i cały mecz ci siadł.
Żałuję, że cię znałam,
żałuję, że ufałam,
piłka, strzał, Mike giga czat,
do ławki przytulił twój zad.
Piękny wieczór, aż się chce iść jutro do roboty, zwłaszcza, że pracuję z Włochami, głównie z obozów naszych rywali :P
U nich głównie się pisze na tym ich PatoBoxie (shoutboxie) więc ilość komentarzy ma się nijak do nas. Niemniej, kibiców Interu w Polsce jest zdecydowanie mniej niż Milanu, więc dysproporcja i tak pozostanie ;)
Często ilość komentarzy przekraczała tysiąc. Też się dziwię że coś mało jak na derby.
A tak na poważnie, to pięknie wygląda statystka sześciu derbów bez porażki (4-2-0). To samo można powiedzieć o meczach z wielkimi w tym sezonie. Wszystkie ekipy z top 5 (oprócz nas rzecz jasna) ograne przez potężnego Maxa i to z jednym straconym golem z karnego. Jak mowa o karnych, to nie może zabraknąć pochwał dla naszego wspaniałego bramkarza. Mike przed meczem z Romą na wcześniejszych 16 karnych obronił jednego, a potem wyjmuje 11tki Dybali i Hakana, którzy praktycznie nigdy się nie mylą. Do tego ta interwencja przy uderzeniu Lautaro. Napisałbym, że wrócił stary Mike, ale obecna wersja Francuza jest jeszcze lepsza od tej z sezonu 21/22. Nikogo innego nie chcę wyróżniać indywidualnie, bo na gratulacje zasługuje po prostu cała drużyna. Razem cierpieli, razem przetrwali i razem wygrali. Oby było tego więcej w meczach ze słabszymi rywalami, bo to te starcia zadecydują o losach mistrzostwa. I chyba spokojnie można już pisać, że walczymy o scudetto. Przetrwaliśmy naprawdę ciężki terminarz i teraz w teorii powinno pójść z górki. Bez przerw na reprezentacje (do marca), bez gry w Europie - nie widzę innej opcji niż walka do końca o drugą gwiazdkę!
Brawa dla naszych za walkę i za wynik.
Forza Milan
jeden sparował mega groźce strzały.
drugi resztę łapał w wielkie rękawice.
spokój emanował po równo z obu.
Brawo Kapitan Ameryka
Brawo Magic Mike
Brawo hakan