NICLAS FÜLLKRUG pierwszym zimowym transferem Milanu! 32-latek nową "dziewiątką" Rossonerich.
Nie można powiedzieć, że w tej pierwszej fazie sezonu Santiago Gimenez odzyskał dawny błysk, który umieścił go na radarze czołowych europejskich klubów, gdy grał jeszcze w barwach Feyenoordu. Można natomiast stwierdzić, że jeśli w tym pozytywnym odrodzeniu Milanu są jakieś nuty rozczarowania, to jedną z nich jest trudność w radzeniu sobie z "małymi" drużynami, a drugą z pewnością ofensywna jałowość meksykańskiego napastnika, który obecnie jest również wyłączony z gry z powodu kontuzji. Zbliża się styczeń, a Allegri naciska, by w zimowym oknie transferowym pozyskać nowego napastnika, który pozwoliłby na skok jakościowy całej drużyny.
Milan znajduje się na drugim miejscu w tabeli, zaledwie dwa punkty za prowadzącą Romą: celem jest kontynuować podejście "mecz po meczu" aż do stycznia, kiedy ponownie otworzy się rynek transferowy. Na tym etapie, jak pisze środowe wydanie Tuttosport, Massimiliano Allegri chciałby otrzymać kilka wzmocnień, które mogłyby uzupełnić braki w kadrze. Najbardziej widocznym brakiem, niestety dla Gimeneza, jest pozycja środkowego napastnika. Meksykanin zawsze się starał, trzeba mu to oddać, ale drogę do bramki znalazł tylko raz – w Pucharze Włoch. Szkoleniowiec, który zresztą zawsze chwalił swojego zawodnika, potrzebowałby do swojego stylu gry tzw. napastnika pola karnego o solidnej fizyczności. Takiego, jakich miał przez całą swoją karierę.
W obliczu takiego scenariusza być może Santiago Gimenez może ponownie przemyśleć swoją decyzję, by za wszelką cenę pozostać w Milanie i spróbować się odbudować: zbliża się mundial rozgrywany w jego ojczyźnie, a "siódemka" Rossonerich nie może ryzykować, że pozostanie na marginesie klubu. Trzeba będzie ocenić jego powrót po kontuzji, formę po wyleczeniu i dopiero wtedy możliwość ewentualnego transferu. Nie brakuje zainteresowanych: Tuttosport podkreśla odnowione zainteresowanie West Hamu, który szuka napastnika i w przeszłości również sondował sprowadzenie Gimeneza. Młoty mają rozstać się z Niclaseem Füllkrugiem, który zresztą interesuje także Milan, i mogliby zdecydować się na zdecydowany ruch w kierunku pozyskania Meksykanina.
Zapewne puścimy go, tam odpali, po dwóch sezonach będzie kotem w lidze i ktoś zapłaci za niego jakiś jeszcze grubszy hajs a my bedziemy dalej płakać że nie mamy napastnika na lata...
Młody i silny jak tur, wysoka 9-tka, klasycznie dla Maxa.
Za młodego już grał w Milanie. W Anglii sobie radził.
Kwestia ceny.
Gimenez może nie pasować do taktyki Maxa, może nie trafiać obok kipera, tylko w niego, ma obecnie dłuższy uraz, ale i tak jest lepszy niż stary Szwab, który non stop się leczy.
25/26 Rozwerwanie pęczka mięśniowego 8 paź 2025 21 lis 2025 45 dni
25/26 muscular problems 5 wrz 2025 10 wrz 2025 6 dni -
24/25 Uraz uda 11 sty 2025 1 kwi 2025 81 dni
24/25 Achilles Irritation 8 wrz 2024 2 gru 2024 86 dni
W zeszłym sezonie chłopa nie było, bo pauzował od początku września, do grudnia, miesiąc treningu i do końca sezonu out.
W tym było lepiej na początku, bo do października był do dyspozycji, ale się rozyspał na 1,5 miesiąca, teraz jest świeżo po powrocie, zobaczymy ile wytrzyma.
Niby tak, ale jakość i wiek zdecydowanie po stronie Kapitana.
Przecież ten Fullkrug to był maksymalnie solidny ligowiec.
Jak on teraz się posypał zdrowotnie, to nawet talentem się nie obroni, bo nie ma z czego się odbić.
Marcos
No Lewy grał przez kilkanaście ostatnich lat (poza repką) w ekipach prowadzących grę etc. faktycznie może wyglądać czasowo (chodzi o czasowo w trakcie meczu) słabo, ale jest nadzieja że kto jak kto ale jeden z najlepszych napastników dałby radę wykończyć sytuacje które mają Leao, Gimenez i inni.