FIORENTINA – MILAN 1:1
Tylko remis Rossonerich na Stadio Artemio Franchi. Gola na wagę jednego punktu zdobył w 90. minucie Christopher Nkunku.
Przedmeczowa atmosfera przed sobotnim spotkaniem Milan – Lazio upłynęła pod znakiem konferencji Massimiliano Allegriego, który przekazał jedną dobrą i jedną złą wiadomość dotyczącą składu.
Dobra informacja – jak podaje Corriere dello Sport – jest taka, że Alexis Saelemaekers wrócił do normalnych treningów. Belg w środę przerwał zajęcia przez ból pleców, ale już trenuje normalnie z drużyną. Gorsza sytuacja dotyczy Christiana Pulisica. Amerykanin również przerwał środowy trening i od tamtej pory pracuje indywidualnie. To kolejny kłopot zdrowotny w jego bardzo poszatkowanym kontuzjami początku sezonu. Allegri już zasugerował, że jego występ jest mało realny. Dzisiejszy trening to ostatnia szansa, ale bardziej prawdopodobne jest, że zabraknie go w kadrze. Potem trzeba będzie ocenić, jak długo potrwa jego przerwa.
Skoro Pulisic prawdopodobnie wypadnie z gry, pojawia się kluczowe pytanie: kto go zastąpi? Na ten moment rywalizacja jest między Christopherem Nkunku a Rubenem Loftusem-Cheekiem. Wczoraj w wyjściowej jedenastce testowany był Francuz – i to on jest faworytem, choć dzisiejsza sesja może jeszcze coś zmienić. Allegri musi zdecydować, czy woli mieć na ławce „jokera” w postaci ofensywnego zawodnika, czy raczej środkowego pomocnika mogącego pomóc w różnych fazach meczu. Zwłaszcza że znów nie będzie dostępny Gimenez.
Drugi dylemat dotyczy lewego wahadła: Bartesaghi czy Estupiñán? Podobnie jak w ostatnich kolejkach, i jak w derbach, minimalnie przed Ekwadorczykiem jest Bartesaghi.
Bartesaghi zagrał solidne derby. Posadzenie go na ławce w takim momencie byłoby kompletnym nieporozumieniem.
...lepiej by od 1min zagrał Loftus-Cheek
Z Romą pierwszą połowę zagrał fatalnie, w drugiej już zdecydowanie lepiej.
Z Interem zagrał przeciwko słabo dysponowanemu Carlosowi Augusto, i Thuramowi, który jednak często schodził do środka pola.
Z Lazio zagra przeciwko rewelacyjnemu ostatnio Isaksenowi.
Wpis nacechowany niechęcią do młodego i umniejszający dobre występy.
Podkreślenie, że z Romą katastrofa (jakby ktokolwiek zagrał dobrze te 35-37 minut), z Interem oczywiście wszyscy naprzeciwko niego bez formy, słabi, potykali się o nogi, w ogóle nikt nie grał na młodego, każdy na jego widok uciekał do środka.
W Lazio gra rewelacyjny zawodnik, niemal Ronaldo w top formie.
Kolega może docenić dobre występy, czy musi szukać kwadratowego koła i szukania najmniejszej wady, żeby pokazać słabość Bartesaghiego?
P.S. "Mecz prawdy", a z opisu wychodzi że to słabiak lecący na farcie, to co ma sprawdzać? Jego nieprzydatność?
- "Podkreślenie, że z Romą katastrofa (jakby ktokolwiek zagrał dobrze te 35-37 minut)"
Artykuł jest o Bartesaghim versus Estupinianie, więc to na nim się skupiłem. Miałem pisać o Fofanie? Estupiniana nawet nie brałem pod uwagę, bo w międzyczasie zagrał katastrofalnie z Parmą.
- "z Interem oczywiście wszyscy naprzeciwko niego bez formy, słabi, potykali się o nogi, w ogóle nikt nie grał na młodego, każdy na jego widok uciekał do środka"
Kolejne wyolbrzymienie tematu pod swoją wersję. Zaznaczyłem wyraźnie o Carlosie Augusto, który ma słabszy okres gry. Na dodatek zagrał na nie swojej pozycji, trener przerzucił go z jego nominalnej lewej strony na prawą (za Dumfriesa), więc siła rzeczy Bartesaghi miał ułatwione zadanie.
- "W Lazio gra rewelacyjny zawodnik, niemal Ronaldo w top formie".
Isaksena uważam za najgroźniejszego zawodnika Lazio dzisiaj, poza tym jest typowym, klasycznym prawoskrzydłowym, więc wie jak grać z lewoskrzydłowymi obrońcami. Stąd moja uwaga, że to dzisiaj najważniejszy dotychczas test dla Barte. A kolejna wyszczególniona ironia, że to niemal Ronaldo w top formie, to kolejna Twoja polaryzacja pod wniosek. Są zawodnicy lepsi, gorsi, i tacy, którzy mają dobry okres. Co jest w tym dziwnego? Nie szukajmy od razu nawiązań do Ronaldo :P
- "Mecz prawdy", a z opisu wychodzi że to słabiak lecący na farcie"
Serio to wyczytałeś z mojego komentarza?
Kwadratura koła piszesz?
:)
Oczywiście że wyolbrzymiłem, żeby przekazać swoje treści.
Napiszę już bez złośliwości.
Jeżeli Bartesaghi zagra słabo, to co napiszesz?
Jeżeli zagra średnio, to co napiszesz?
Jeżeli zagra dobrze, to co napiszesz?
Chodzi oczywiście o Mecz prawdy.
Przecież nie jestem hipokrytą, i nie szukam dziury w całym.
Nie uciekaj z odpowiedzią ;)
Dlaczego miałbym umniejszać Bartesaghiemu, skoro w niejednym komentarzu nawiazałem do tego, że marzy mi sie młody, włoski Milan. Dlaczego miałbym być źle nastawiony wobec naszego wychowanka, tym bardziej, że Estupinian nie przekonuje.
- "Oczywiście że wyolbrzymiłem, żeby przekazać swoje treści.
Napiszę już bez złośliwości."
Mnie zastanowiło - ale na krótko - dlaczego wyolbrzymiłeś swój komentarz względem mojego, i dlaczego w taki sposób chciałes przekazać swoje treści. I dlaczego napisałeś go złośliwie.
Ale to tylko takie krótkie zastanowienie :)
Ja odpowiem.
Napisałem tak, bo jak już na początku wspomniałem treść pierwszego wpisu nacechowana jest negatywnie, bądź umniejszająco Davide, dlatego mój wpis wyolbrzymiony aby uwydatnić twój.