245. DERBY DELLA MADONNINA DLA MILANU!
Trener Milanu Massimiliano Allegri wypowiedział się przed meczem z Lazio. Oto najważniejsze punkty:
Od derbów do Lazio: "Zwycięstwo w derbach było wspaniałe, ale to już za nami, bo gramy następne spotkanie. Czeka nas kolejny mecz, który może pozwolić nam zbliżyć się do ostatecznego celu. A sobotnie spotkanie będzie bardzo trudne. Lazio w ostatnich dziesięciu latach zdobywało trofea, grało w Lidze Mistrzów – to wartościowa drużyna, dobrze prowadzona. Sarri wykonuje świetną pracę z bardzo zorganizowanym zespołem, który wydaje się zostawiać przestrzeń, ale w rzeczywistości daje jej bardzo mało. I mają szansę wrócić do strefy Ligi Mistrzów".
Kontuzje: "Pulisic raczej nie zagra. Gimenez powinien stopniowo wracać do treningów z drużyną od przyszłego tygodnia. Alexis natomiast jest już zdrowy. W niedzielnych derbach zagrał swój najlepszy mecz w tym roku, był bardzo ważny pod względem technicznym i taktycznym. Ma duże możliwości rozwoju, jest bardzo ofiarny i musi znaleźć właściwą równowagę".
Metamorfoza Leão: "Leão ma cechy i jakość, które pozwalają mu grać jako środkowy napastnik: potrafi utrzymać piłkę i jest bardzo dobry w grze głową w polu karnym. Musi przyzwyczaić się do częstszego atakowania pola karnego. Zmienia się, bo jest znacznie bardziej zaangażowany w grę i więcej daje drużynie, kiedy trzeba wykonywać trudną, niewidoczną pracę. Wielkich zawodników poznaje się po tym, że potrafią wykorzystać swoje umiejętności na rzecz zespołu".
Forma Nkunku: "Nkunku przyszedł pod koniec okienka transferowego i dwa razy był na zgrupowaniu reprezentacji, co jest pozytywne, bo od jakiegoś czasu nie był powoływany. Przyszedł z innej ligi i potrzebował treningu. Oczekuję, że pokaże pełnię swoich możliwości, bo to silny zawodnik i mam do niego duże zaufanie".
Moment Maignana: "Mike zawsze był jednym z najlepszych bramkarzy na świecie, więc jego forma mnie nie zaskakuje. Jestem zadowolony, widzę, że jest spokojny i potwierdza na boisku swoje umiejętności. Jeśli chodzi o kontrakt, klub pracuje nad tym, by zapewnić drużynie stabilność i przyszłość".
Jashari i środek pola: "Ardon wrócił do pracy z drużyną, jest już zdrowy, ale brakuje mu minut. Ma wielki charakter i chęć do gry. Jeszcze przed kontuzją pauzował, więc nie grał w sumie od trzech i pół miesiąca. Może występować jako defensywny pomocnik lub w dwójce, w zależności od ustawienia trzeciego pomocnika. Do tej pory więcej grali Fofana, Modrić i Rabiot, ale także Ricci. Samuele jest ważny, bo kiedy go potrzebujesz, zawsze jest gotowy – fizycznie i mentalnie. To dla nas wartość dodana. Jest też Loftus-Cheek, który na razie grał mniej, ale ma ogromny potencjał. Jest poważny, profesjonalny i godny zaufania".
Jak na takiego wysokiego chłopa to Rafa jest beznadziejny pod tym względem