Milan lepszy od Lazio!
Niezbyt porywająca pierwsza połowa meczu. Lepsze okazje do strzelenia bramki stworzyło sobie Lazio, jednak zawsze na posterunku był Maignan. Zaczęło się już w 2', kiedy to dośrodkowanie z rzutu wolnego z głębi pola w pole karne Milanu, gdzie najwyżej wyskakuje Gila i uderza głową, ale fenomenalnie interweniował Maignan, po którego interwencji piłka przelatuje nad poprzeczką. W odpowiedzi Leao z lewej strony schodzi do środka, szuka kolegów, podaje w końcu do Alexisa, ale ten nieczysto trafia w piłkę, która następnie jeszcze uderza z Fofanę. W 9' Modrić źle wybija piłkę pod swoim polem karnym, która następnie spada pod nogi Isaksena decydującego się na uderzenie z powietrza, ale piłkę posłał wysoko nad bramką. W 13' Zaccagni z lewej strony pola karnego poklepał z Basiciem, po czym znalazł się sam pod linią końcową, po czym zagrał wzdłuż bramki, ale na szczęście dla Milanu żaden z kolegów nie przeczytał intencji zawodnika Lazio. W 20' Alexis podaje do Nkunku, który znajduje się przed polem karnym, ten szybko oddaje na prawo do Leao, który decyduje się równie szybko na strzał, ale jeden z obrońców Lazio blokuje uderzenie. W 32' ponownie błysnął na lewej stronie Zaccagni. Ograł Tomoriego, przez co z lewej strony pola karnego zbiegał ku bramce Milanu oddając strzał po ziemi. Ponownie jednak na posterunku był Mike Maignan broniąc uderzenie. W 43' chyba najlepsza, choć daleka od dobrej, okazja Milanu. Bartesaghi dośrodkowuje z lewej strony w pole karne, Nkunku czubkiem głowy przedłuża jej lot, a na prawej stronie już akcję zamyka Tomori, którego uderzenie z pierwszej piłki po ziemi jednak mija bramkę Provedela o kilka metrów. Do przerwy bezbramkowy remis na San Siro.
Druga połowa zaczęła się od okazji dla Lazio. Isaksen z prawej strony zagrał w pole karne, gdzie wydawało się, że nic nie grozi Milanowi, ale wtedy sprytem wykazał się Zaccagni, który przepchnął Alexisa i oddał strzał, jednak zbyt lekki i niecelny, który dla spokoju wybił jednak Tomori. W 51' Milan natomiast przeprowadził akcję, po której wyszedł na prowadzenie. Na prawej stronie Alexis do Fofany w pole karne, ten od razu odegrał do podłączającego się bokiem Tomoriego, a ten posłał dośrodkowanie wzdłuż bramki pomiędzy linię obrońców a Provedela. Tam świetnie znalazł się Leao, który z bliska zapakował piłkę do bramki. Następne minuty to kolejne ataki Milanu. W 55' strzelał Fofana z linii pola karnego, ale obok bramki. W 60' ten sam gracza zanotował fenomenalny rajd przez prawie całe boisko. Niestety, już w polu karnym Lazio pogubił się przy próbie oddania strzału, przez co uciekła mu piłka. W 63' Bartesaghi z lewej strony dośrodkował w pole karne na głowę Leao, ten oddał groźny strzał, z którym jednak poradził sobie Provedel parując piłkę do boku. W 73' kontra Milanu. Loftus-Cheek wyprowadza piłkę, w końcu prostopadłym podaniem uruchamia Alexisa, ale ten przed polem karnym jest faulowany od tyłu przez Romagnolego, który za ten faulu otrzymuje żółtą kartkę. Do stałego fragmentu gry podszedł Bartesaghi, ale trafił w głowę Basicia stojącego w murze. W 77' rzut rożny dla Milanu, po którym piłka spada przed pole karne pod nogi Alexisa, który uderza niezwłocznie, ale jeden z graczy Lazio blokuje strzał. Po chwili kontra Lazio, którą wyprowadza Dele-Basziru, ale ostatecznie Tomori radzi sobie z rywalem i wybija piłkę na rzut rożny. W 84' Basić mocno uderzył zza pola karnego po ziemi, ale w sam środek bramki, przez co Maignan bez problemu wyłapał piłkę. W 85' zagranie na prawą stronę do Alexisa, który z pierwszej piłki zgrywa do ustawionego w polu karnym Pavlovicia, który natychmiast oddaje strzał, z którym jednak radzi sobie Provedel, choć nie bez problemów. W 95' - ostatniej doliczone - z lewej strony dośrodkowanie w pole karne, gdzie Romagnoli oddaje strzał, a piłka jest zablokowana przez Pavlovicia i wychodzi na rzut rożny. Po chwili okazuje się, że po uderzenie piłka trafiła w łokieć Pavlovicia, który walczył w tym samym momencie z Marusiciem. Sędzia czeka na wideoweryfikację, a nerwy udzielają się sztabom trenerskim, co powoduje, że przy linii bocznej robi się gorąco. Ostatecznie sędzia, zanim jeszcze podszedł sprawdzić sytuację na monitorze, wyrzucił z boiska Massimiliano Allegriego oraz jednego z członków sztabu Lazio. Po wideoweryfikacji sędzia ogłosił, iż nie ma rzutu karnego, gdyż Strahinja Pavlović był faulowany w tej akcji (prawdopodobnie chodziło o pociąganie go za koszulkę przez Marusicia). Kilka chwil później sędzia zakończył spotkanie, a Milan mógł cieszyć się z kolejnej skromnej, ale jednak, wygranej.
AC MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori, Gabbia, Pavlovic; Saelemaekers, Fofana (65' Loftus Cheek), Modric, Rabiot, Bartesaghi; Nkunku (82' Ricci), Leao
Rezerwowi: Terracciano, Pittarella, De Winter, Odogu, Estupinan, Jashari, Ricci, Loftus-Cheek
S.S. LAZIO (4-3-3): Provedel; Marusic, Gila, Romagnoli, Pellegrini (85' Tavares); Guendouzi, Vecino (62' Dele-Bashiru), Basic (85' Noslin); Isaksen (70' Pedro), Dia (62' Castellanos), Zaccagni
Rezerwowi: Mandas, Furlanetto, Lazzari, Nuno Tavares, Patric, Provstgaard, Belahyane, Pedro, Noslin, Dele-Bashiru, Castellanos
Bramki: Leao 51'
Żółte kartki: Tomori 26', Pellegrini 57'm Gabbia 64', Romagnoli 73', Ricci 90', Zaccagni 90+13'
Arbiter główny: Giuseppe Collu
Miejsce: Stadio San Siro (Mediolan)
A co do samej gry to liczę, że w końcu wrzucimy wyższy bieg i zaczniemy na luzie kasować większość rywali podczas gdy reszta czołówki spuchnie. Wyczekuję zwłaszcza jakiegoś poważniejszego kryzysu w Interze, gdyż w mojej ocenie to mimo wszystko oni będą najgroźniejsi.
Mając bowiem na względzie absencję od pucharów i dotychczasowe wyniki, oczywistym jest, że musimy celować w mistrzostwo. Modrić młodszy nie będzie, a i efekt Allegriego nie będzie trwał wiecznie. Milan w obecnym kształcie nie to jest długofalowy i rozwojowy projekt, jak nie teraz to nie wiadomo kiedy.
Gra nie powala. Chciałoby się pewnej wygranej ale chyba to nie z Maxem. Z drugiej strony patrząc na tabele nie ma co narzekać. Krok po kroku w kierunku majstra. FORZA MILAN !
Kurtyna.
Różnica taka że Fofana się strzelać nie nauczył jeszcze :)
zobacz ta ręka wyskoczyła tak do przodu jak Marusic puścił Pavlovicia koszulkę;););)
ps. Malik Thiaw 2 gole dla Newcastle dziś.
Znowu pochwała należy się praktycznie całej drużynie, ale dla mnie tytuł mvp należy się Bartesaghiemu. To jak ten chłopak rośnie w ostatnim czasie jest niesamowite. Pewny w defensywie i dokłada do tego zabójczo precyzyjne wrzutki. Dzisiaj spokojnie mógł mieć dwie asysty, gdyby Rafa i RLC lepiej uderzali głową. Drugim cichym bohaterem jest Rabiot, bez którego ta drużyna nie funkcjonuje. Nie jest może spektakularny, ale robi tyle kapitalnej roboty, że trzeba go chwalić. W czwartek liczę na lekką rotację i spokojny awans, ale najważniejsza pozostaje liga i to na niej trzeba się w 100% skupić. Oby z gorszymi drużynami zaczęło nam iść, bo bez tego scudetto nie będzie.
Oczywiście miejsce w tabeli cieszy....ale ile to potrwa?
Pomijam, że dziś byliśmy wyraźnie lepszym zespołem i tylko VARowanie z doliczonego czasu trochę ten obraz "zakrzywia".
Dla mnie mecze z drużynami z którymi walczymy bezpośrednio o miejsca w strefie Champions nieprzegrane to już solidne osiągnięcia. Ogranie prawie wszystkich po kolei to nawet jakby było w stosunku 0,25:0 to super osiągnięcie.
Tak długo jak będzie u nas Allegri. :P
Vistula, Bytom śpicie?
Rosół podano ... to się rozebrał.
Allegrissimmo w pełnej krasie. I marynarce się też oberwało:D
Ale swoją drogą gdyby tu był karny to moim zdaniem bylibyśmy skrzywdzeni. Nie takie ręce nie zostawały odgwizdywane w piłce, a tu i odległość Pavlovica od Romagnolego była bliska. I Marusic miał wpływ na tą rękę Pavlovica. Poza tym Serb był niemal tyłem do piłki. Naprawdę dziwię się że tak to długo wszystko trwało i że doszło do takiej kontrowersji że teraz będzie się mówiło że to Lazio w ostatniej minucie zostało okradzione z karnego.
I co z tego? Przepisy są teraz takie, że to sędzia ma ocenić, czy była "intencja" w zagraniu ręką (cokolwiek to jest) czy nie. Władze doprowadziły do takiej sytuacji, że przewinienie jest wtedy, gdy o tym zdecyduje sędzia, a do tego momentu można się tylko domyślać. :D
Też tak macie?
Otwieram kolejne piwo
Pozdrawiam
Forza Milan
Nie wierze, sedzia nas nie ojebał???
Pierwszy raz w życiu