SCUDETTO


KOLEJNA SKROMNA WYGRANA DO KOLEKCJI. MILAN 1-0 LAZIO

29 listopada 2025, 19:49, Presidente Aktualności
KOLEJNA SKROMNA WYGRANA DO KOLEKCJI. MILAN 1-0 LAZIO

Niezbyt porywająca pierwsza połowa meczu. Lepsze okazje do strzelenia bramki stworzyło sobie Lazio, jednak zawsze na posterunku był Maignan. Zaczęło się już w 2', kiedy to dośrodkowanie z rzutu wolnego z głębi pola w pole karne Milanu, gdzie najwyżej wyskakuje Gila i uderza głową, ale fenomenalnie interweniował Maignan, po którego interwencji piłka przelatuje nad poprzeczką. W odpowiedzi Leao z lewej strony schodzi do środka, szuka kolegów, podaje w końcu do Alexisa, ale ten nieczysto trafia w piłkę, która następnie jeszcze uderza z Fofanę. W 9' Modrić źle wybija piłkę pod swoim polem karnym, która następnie spada pod nogi Isaksena decydującego się na uderzenie z powietrza, ale piłkę posłał wysoko nad bramką. W 13' Zaccagni z lewej strony pola karnego poklepał z Basiciem, po czym znalazł się sam pod linią końcową, po czym zagrał wzdłuż bramki, ale na szczęście dla Milanu żaden z kolegów nie przeczytał intencji zawodnika Lazio. W 20' Alexis podaje do Nkunku, który znajduje się przed polem karnym, ten szybko oddaje na prawo do Leao, który decyduje się równie szybko na strzał, ale jeden z obrońców Lazio blokuje uderzenie. W 32' ponownie błysnął na lewej stronie Zaccagni. Ograł Tomoriego, przez co z lewej strony pola karnego zbiegał ku bramce Milanu oddając strzał po ziemi. Ponownie jednak na posterunku był Mike Maignan broniąc uderzenie. W 43' chyba najlepsza, choć daleka od dobrej, okazja Milanu. Bartesaghi dośrodkowuje z lewej strony w pole karne, Nkunku czubkiem głowy przedłuża jej lot, a na prawej stronie już akcję zamyka Tomori, którego uderzenie z pierwszej piłki po ziemi jednak mija bramkę Provedela o kilka metrów. Do przerwy bezbramkowy remis na San Siro.

Druga połowa zaczęła się od okazji dla Lazio. Isaksen z prawej strony zagrał w pole karne, gdzie wydawało się, że nic nie grozi Milanowi, ale wtedy sprytem wykazał się Zaccagni, który przepchnął Alexisa i oddał strzał, jednak zbyt lekki i niecelny, który dla spokoju wybił jednak Tomori. W 51' Milan natomiast przeprowadził akcję, po której wyszedł na prowadzenie. Na prawej stronie Alexis do Fofany w pole karne, ten od razu odegrał do podłączającego się bokiem Tomoriego, a ten posłał dośrodkowanie wzdłuż bramki pomiędzy linię obrońców a Provedela. Tam świetnie znalazł się Leao, który z bliska zapakował piłkę do bramki. Następne minuty to kolejne ataki Milanu. W 55' strzelał Fofana z linii pola karnego, ale obok bramki. W 60' ten sam gracza zanotował fenomenalny rajd przez prawie całe boisko. Niestety, już w polu karnym Lazio pogubił się przy próbie oddania strzału, przez co uciekła mu piłka. W 63' Bartesaghi z lewej strony dośrodkował w pole karne na głowę Leao, ten oddał groźny strzał, z którym jednak poradził sobie Provedel parując piłkę do boku. W 73' kontra Milanu. Loftus-Cheek wyprowadza piłkę, w końcu prostopadłym podaniem uruchamia Alexisa, ale ten przed polem karnym jest faulowany od tyłu przez Romagnolego, który za ten faulu otrzymuje żółtą kartkę. Do stałego fragmentu gry podszedł Bartesaghi, ale trafił w głowę Basicia stojącego w murze. W 77' rzut rożny dla Milanu, po którym piłka spada przed pole karne pod nogi Alexisa, który uderza niezwłocznie, ale jeden z graczy Lazio blokuje strzał. Po chwili kontra Lazio, którą wyprowadza Dele-Basziru, ale ostatecznie Tomori radzi sobie z rywalem i wybija piłkę na rzut rożny. W 84' Basić mocno uderzył zza pola karnego po ziemi, ale w sam środek bramki, przez co Maignan bez problemu wyłapał piłkę. W 85' zagranie na prawą stronę do Alexisa, który z pierwszej piłki zgrywa do ustawionego w polu karnym Pavlovicia, który natychmiast oddaje strzał, z którym jednak radzi sobie Provedel, choć nie bez problemów. W 95' - ostatniej doliczone - z lewej strony dośrodkowanie w pole karne, gdzie Romagnoli  oddaje strzał, a piłka jest zablokowana przez Pavlovicia i wychodzi na rzut rożny. Po chwili okazuje się, że po uderzenie piłka trafiła w łokieć Pavlovicia, który walczył w tym samym momencie z Marusiciem. Sędzia czeka na wideoweryfikację, a nerwy udzielają się sztabom trenerskim, co powoduje, że przy linii bocznej robi się gorąco. Ostatecznie sędzia, zanim jeszcze podszedł sprawdzić sytuację na monitorze, wyrzucił z boiska Massimiliano Allegriego oraz jednego z członków sztabu Lazio. Po wideoweryfikacji sędzia ogłosił, iż nie ma rzutu karnego, gdyż Strahinja Pavlović był faulowany w tej akcji (prawdopodobnie chodziło o pociąganie go za koszulkę przez Marusicia). Kilka chwil później sędzia zakończył spotkanie, a Milan mógł cieszyć się z kolejnej skromnej, ale jednak, wygranej.

AC MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori, Gabbia, Pavlovic; Saelemaekers, Fofana (65' Loftus Cheek), Modric, Rabiot, Bartesaghi; Nkunku (82' Ricci), Leao

Rezerwowi: Terracciano, Pittarella, De Winter, Odogu, Estupinan, Jashari, Ricci, Loftus-Cheek

S.S. LAZIO (4-3-3): Provedel; Marusic, Gila, Romagnoli, Pellegrini (85' Tavares); Guendouzi, Vecino (62' Dele-Bashiru), Basic (85' Noslin); Isaksen (70' Pedro), Dia (62' Castellanos), Zaccagni

Rezerwowi: Mandas, Furlanetto, Lazzari, Nuno Tavares, Patric, Provstgaard, Belahyane, Pedro, Noslin, Dele-Bashiru, Castellanos

Bramki: Leao 51'

Żółte kartki: Tomori 26', Pellegrini 57'm Gabbia 64', Romagnoli 73', Ricci 90', Zaccagni 90+13'

Arbiter główny: Giuseppe Collu

Miejsce: Stadio San Siro (Mediolan)




331 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Diavo
29 listopada 2025, 20:44
Forza Milan!
0
ACstach
ACstach
29 listopada 2025, 20:42
Z ławki same strzelby ale to niech pierwszy garnitur strzela i będzie ok.
0
dysha1992
dysha1992
29 listopada 2025, 20:33
Nasza ławka straszy
0
Victor Van Dort
29 listopada 2025, 20:28
Lazio to pozytywne zaskoczenie jak na problemy które mają.
0
Elephantine
Elephantine
29 listopada 2025, 20:23
Bartezaghi wygryzł Estupinana z wyjściowego składu
0
ACstach
ACstach
29 listopada 2025, 20:23
Niby nie jest to wyczyn godny Olimpu ale no jednak :)
0
Mirek99999999
29 listopada 2025, 20:27
Co w tym dziwnego skoro Ekwadorczyk jest odrobinę lepszy niż Emerson, a nasz wychowanek jest solidny w obronie, trochę drewniany w ataku, ale za to ma całkiem fajne wrzutki.
0
DominoJachas
29 listopada 2025, 20:20
Czekam na duet Gimenez-Nkunku
0
cbvirus
cbvirus
29 listopada 2025, 20:11
Czyli albo błyśnie Leao, albo Fofana z Loftusem władują, albo po prostu stracimy punkty.
0
mmielczar123
29 listopada 2025, 20:02
2 bramkarzy, 3 obrońców, 3 pomocników - potężna ławka :D
Liczę na skromne zwycięstwo i możliwość oglądania jutrzejszego starcia Roma-Napoli z perspektywy lidera
1
Szymson
Szymson
29 listopada 2025, 20:01
Jashari na ostatnie 5-10 minut i ładuje zwycięskiego gola, a przy okazji Fofane do wora...
0
sarnacm
sarnacm
29 listopada 2025, 20:09
A co z worem, co z worem Panie Szymonie? ☺️☺️
0
Emski86
Emski86
29 listopada 2025, 20:13
Fofane do wora, a wór do jeziora...
2
Szymson
Szymson
29 listopada 2025, 20:20
@sarnacm
Panie Mateuszu :) wór może nie do jeziora, ale do szatni, gdzieś obok ręczników, jak najbardziej :)
0
ACstach
ACstach
29 listopada 2025, 19:53
Nkunku czas coś pokazać.
1
savicevic88
savicevic88
29 listopada 2025, 20:02
Nkunku pokaże Ci jak zniknąć na 70 minut xD
6
|<  <<  <  2  3  4  5  6  

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się