SCUDETTO


Milan, cynizm i solidność defensywna jako rekompensata za ograniczenia ofensywne: Allegri znalazł swoją drogę

30 listopada 2025, 11:12, Redakcja Aktualności
Milan, cynizm i solidność defensywna jako rekompensata za ograniczenia ofensywne: Allegri znalazł swoją drogę

Kolejne fundamentalne zwycięstwo, kolejne trzy punkty umacniające pozycję w tabeli, która z każdym weekendem robi się coraz ciekawsza. Dzięki wygranej z Lazio Milan zanotował dwunasty z rzędu mecz bez porażki w lidze, potwierdzając, że jest królem starć na szczycie: od początku sezonu zespół Maxa Allegriego zmierzył się z 6 z pierwszych 8 drużyn (brakuje tylko Como), zdobywając 16 punktów na 18 możliwych. Pokonał Bolognę, Napoli, Romę, Inter i Lazio, a zremisował z Juventusem. Teraz jest na szczycie, patrząc na wszystkich z góry.

Wspólnym mianownikiem sukcesów w bezpośrednich pojedynkach jest to, że wszystkie były zwycięstwami "na styk" (trzy razy 1:0, raz 2:1), wynikami będącymi efektem bardzo solidnych, uważnych i konkretnych meczów, w których drużyna potrafiła maksymalnie wykorzystać swoje okazje. Spotkanie z Lazio było pod tym względem szczególnie wymowne, bo Rossoneri momentami cierpieli, ale w praktyce ryzykowali bardzo niewiele. Owszem, Maignan dwukrotnie musiał ratować w pierwszej połowie, ale kiedy mecz został odblokowany, Milan włączył "autopilota" i dowiózł zwycięstwo, pomimo końcowego chaosu związanego z niepodyktowanym rzutem karnym dla drużyny Sarriego.

Było to zwycięstwo z pewnością mniej męczące niż to derbowe, choć mające z nim kilka cech wspólnych. Milan ma wyraźne ograniczenia ofensywne, które stają się jeszcze bardziej widoczne przy braku Pulisica, ale nadrabia świetną organizacją gry, uwydatniającą jakość obrońców i pozwalającą wszystkim zawodnikom zagrażać rywalom na ich połowie. Na ten moment wydaje się więc, że Allegri znalazł magiczną receptę na optymalne funkcjonowanie drużyny, choć sezon jest długi i wraz z upływem miesięcy coraz bardziej kluczowy stanie się wkład bramkowy piłkarzy dotąd mało widocznych, takich jak Nkunku i Gimenez, a także Rabiota, który pod tym względem z pewnością może dać więcej.

Tymczasem jednak warto cieszyć się sytuacją w tabeli oraz terminarzem, w którym najgorsze jest już zdecydowanie za zespołem: w połowie grudnia czeka Superpuchar Włoch, ale od teraz do najbliższego półtora miesiąca Milan zmierzy się z Torino, Sassuolo, Hellasem Weroną, Cagliari, Genoą i Fiorentiną, zanim dojdzie do wyjątkowego starcia z Como.



25 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Marcos Salinas
Marcos Salinas
30 listopada 2025, 21:46
To, że dyscyplina, ciut więcej charyzmy w szatni i bajera Toskańczyka wystarczyły, aby zespół na żyle w miesiąc dopasował się do zupełnie przeciwnej wizji włącznie z brudną grą w rodzaju wybijania rywala z rytmu różnymi pyskówkami bardzo źle świadczy o tych piłkarzach #MentalneDętki.
0
daro12555
daro12555
30 listopada 2025, 20:33
Wyniki się bronią i tylko to .Gra nasza szczególnie w ofensywie wygląda bardzo słabo .Mamy po prostu masę szczęścia i mega formę Mike .Jakby Mike mial formę jak w tamtym sezonie to byśmy po pierwsza czwórką.Gramy bez pucharów moglibyśmy przynajmniej intensywność podnieść. Niech dojdzie LM w przyszłym roku to znowu możemy wypaść po za LM .Tego się właśnie obawiałem u Maxa potrafi trenować motywować ale taktyka i gra ofensywa to 20 lat temu w dzisiejszej piłce na dłuższy okres to nie przejdzie .
0
ósmy
ósmy
30 listopada 2025, 18:57
Ja sceptycznie dopowiem sobie, że taki minimalizm i wyrachowanie w w grze u Allegriego jest dobre, ale to raczej krótkotrwała polityka, majaca dać nam jakiś sukces. Cynizm naszej gry wynika z wyrachowania, ale też z obawy przed przeciwnikiem. Można jeszcze dodać, że brakuje nam kreatywności i pomysłu na rozgrywanie akcji co wymusza na nas taki, a nie inny styl gry. Fofana, Rabiot i RLC raczej nie są zawodnikami od szukania przestrzeni, tylko przede wszystkim od destrukcji. Allegri nie gra klasyczną 10-tką, u niego nie ma racji bytu zawodnik typu CDK, czy Dybala, dlatego dziwię się, że monitorujemy tego młodego Greka trequartistę. Co w pewnym stopniu nas ogranicza z przodu.
Allegri daje dzisiaj więcej spokoju na tyłach - z tego jest znany - ale naprawdę trudno się ogląda zespół, który nie oddaje żadnego strzału na bramkę w pierwszej połowie z przeciętnym Lazio. Dla porównania Como oddaje 11 strzałów w pierwszej połowie w meczu z Sassuolo, w tym 7 celnych. Trudno mi sobie wyobrazić, że my niedługo grając z Sass oddajemy podczas 45 minut przynajmniej 5-7 celnych strzałów na tego samego przeciwnika, z którym grało Como.
Allegri gra to, co pokazywał ostatnio w Juve (bez sukcesów w ostatnich sezonach), i przez co został zwolniony. Na ten moment zatrudnienie Maxa mimo wszystko było dobrym ruchem. Patrząc, że póki co pozostałe włoskie kandydatury (Sarri, czy Spaletti) też nie dojeżdżają. Ale też opieramy nasze wyobrażenia na ostatnim sezonie, kiedy Portugalczycy zostawili nas na 8-mym miejscu w tabeli. Versus na ostatni sezon z Piolim oglądanie naszych meczy to była mordęga, ale tym sposobem ugraliśmy wicemistrza. Pioli odszedł do innych klubów, i się rozsypał. (Abstrahując od Conceisao, Milan z meczach z Interem aż sie chciało oglądać - tak fajnie tam sie prezentowaliśmy, ale tylko z Interem). Dziś trudno mi się ogląda mecze z Interem, Romą, czy Atalantą. Marzy mi się sytuacja, kiedy zespoły pokroju Torino, czy Udinese przyjeżdżają do nas jak na ścięcie, i już z tunelu wychodzą na mecz z kupą w gaciach. Dziś tym naszym kunktatorstewm i nonszalancją oddajemy pole Cremonese, Pisie i Parmie. Maignan ratuje nas z kłopotów, a obrona inicjuje i prokuruje największą ilość sytuacji z rzutem karnym w calej Lidze. Podajemy tlen każdej drużynie licząc, że ta sie odsłoni. I wykorzystujemy kontry. A tymczasem środek pola wydaje mi się,że na poczatku sezonu tak gładko chodzący dostaje piachu w tryby. Z Lazio juz nie pierwszy mecz, gdzie zostawiamy dziury. Oby Rabiot szybkowrócił do pełnej formy razem z Jasharim, bo obawiam się, że Modrić dostał już zadyszki.
I najważniejsze - Liga Mistrzów.
Allegri ma sukcesy grając w tych Pucharach, ale to było już kawałek czasu temu. Dzisiaj z taką minimalistyczną grą na ostrzu noża ciężko sobie wyobrazić teraźniejszy Milan grający jak równy z równym z zespołami z ligi hiszpańskiej i angielskiej. Oraz wygrywający fizyczne mecz z Bruggią czy Dortmundem. Liczę, że w tymprzypadku wzmocnimy się wyjątkowo. Z zaznaczeniem, że wzmocnimy, nie uzupełnimy. I że wtedy nie dojdą kolejne warunki oszczędnościowe, jak uszczuplenie kadry do skrajnego minimum, czy zabawa z kontraktem M16.
Dziś należy liczyć, że dojdą do siebie Pulisic i Gimenez - którego brakuje w centralnej częsci pola karnego rywali, jakby chłopak nie grał. Wzmocnienia sa niezmiernie potrzebne, a mnie sięmarzy taki cichy zastrzyk szaleństwa i nieprzywidywalnośći w naszej smutnej grze. Życzę tego Allegriemu, bo lubię chłopa i pasuje do ACM, ale też oby to jego kunktatorstwo sie troszkę przebudziło, bo piłka zrobiła się bardziej fizyczna iposzła do przodu, a mnie się wydaje, że Max stoi w miejscu.
To tyle mojego marudzenia. Milan zawsze w sercu.
Forza Milan!
4
hyrus13
hyrus13
1 grudnia 2025, 11:10
W sporej części się z tobą zgodzę. Natomiast Max dostał jasny cel, powrotu do LM i to realizuje. Drużyna jest ciągle w budowie i widać, że ma ogromne braki. Więc cieszmy się z tego co mamy, bo przyszłość rysuje się z ładnych barwach.
1
cbvirus
cbvirus
30 listopada 2025, 18:20
Ja za to uważam, że najtrudniejsze dopiero przed nami, bo już kolejny sezon nie mamy motywacji na granie ze słabszymi rywalami.
0
Ultras_milanu
Ultras_milanu
30 listopada 2025, 15:14
Na serie a taki styl wystarczy na luzie zeby sie wbic do top 4 , potem bedzie trzeba wzmocnic lawke bardzo bo wyglada ona smiesznie ze ricci , loftus , jashari i estupinian sa do dyspozycji jedynie zeby pomoc , oczywiscie napastnik , wahadelko prawe i lewe i ktos na obrone bo jak ktos sie nam wykituje to bedzie klopot
0
Jaca23
Jaca23
30 listopada 2025, 14:10
Na styl można narzekać, ale potem polecam spojrzeć na tabelę ;)

Po totalnie kompromitującym poprzednim sezonie, pokonujemy praktycznie całą czołówkę, między innymi wygrywając derby. Uważam, że jako kibice powinniśmy to docenić, a nie narzekać.
11
DragonAC
DragonAC
30 listopada 2025, 14:43
jestem tego samego zdania . w tamtym sezonie potrzebowaliśmy punktów, ciul z piękną gra. teraz to mamy i nie narzekajmy
1
Rafał0209
30 listopada 2025, 14:49
Poza tym gołym okiem widać, że mamy taką a nie inną taktykę, zacząć spokojnie bez większego pośpiechu, często dać rywalowi wyszaleć, jak wczoraj wydawało się po pierwszej połowie że znów gramy piach bez formy, by w drugiej tak przycisnąć lazio że to nie widziało gdzie jest. zamieniając w zupełnie inny zespół. główni rywale jeszcze bardziej wiosną spuchnął, a my zapewne będziemy mieć jeszcze więcej sił. Allegrii wie co robi.
2
Rolnik264
Rolnik264
1 grudnia 2025, 09:17
Dokładnie tak,
gramy brzydko? gramy
wygrywamy? wygrywamy
Allegisimmo w pełnej krasie? Oj w pełnej

jak dla mnie możemy 1:0 wygrywać każdy mecz do końca sezonu i nie bede z tego powodu płakał, to nie skoki narciarskie że liczy się styl :)
1
cbvirus
cbvirus
30 listopada 2025, 13:38
W Europie z tą piłką już dzisiaj nic byśmy nie ugrali, ale na Serie A wystarcza. Kluczem jest teraz wygrywanie tych teoretycznie prostszych spotkań i przygotowanie się na rundę rewanżową, bo tam będziemy grać z czołówką głównie na wyjazdach.
1
Michał92
30 listopada 2025, 12:59
Najgorzej to oddać nam piłkę , żebyśmy grali atak pozycyjny, ciekawe kiedy drużyny z topu na to wpadną xd, bo jak cofamy się głęboko, to zawsze 1-2 zabójcze kontry uda się wyprowadzić, i potem to wielki płacz innych kibiców jaki to Milan jest słaby, a tak po prostu gra Allegri.
2
savicevic88
savicevic88
30 listopada 2025, 12:14
Cynizm, solidność defensywna i... fura szczęścia ;)

Ofensywa? Istnieje. Byłaby bardziej widoczna z napastnikiem z prawdziwego zdarzenia.
6
Michał92
30 listopada 2025, 13:00
Dokładnie, taki byczek jak np Mateta/Boniface by siadł jak złoto, przecież mamy multum sytuacji dla wahadłowych żeby bić te piłki w pole karne, tylko do kogo xD.
1
MilanSince94Forever
MilanSince94Forever
30 listopada 2025, 12:13
Paradokslanie przed nami teraz najtrudniejsze mecze bo z rywalami słabszymi. Będzie trzeba grać pozycyjnie i będą ciężary.
1
Michał92
30 listopada 2025, 13:01
O to o to
0
DragonAC
DragonAC
30 listopada 2025, 14:44
3 4 3
0
Tairens
Tairens
30 listopada 2025, 11:57
Nastroje kibiców Milanu są trochę od skrajności do skrajności. W zeszłym roku graliśmy padolino w ataku, ale za to w obronie były dwa wylewy na mecz. Dziś zaczynamy wyglądać jak drużyna to nie widzimy poprawy jakości tylko robimy z Mike'a jednoosobowego bohatera tak jakby on nie grał w tej drużynie. Dla mnie ten Milan daje mnóstwo radości i emocji na które czekałem.
6
Victor Van Dort
Victor Van Dort
30 listopada 2025, 11:56
Strategia toskańskiej toksyny podanej przez pszczołę włoską - Apis mellifera ligustica. Plan jest prosty, pierwsze 45min zespół skupia się żeby nie stracić bramki, reaktywna, ekonomiczna, oszczędna gra gdzie ACM pozwala przeciwnikom uwierzyć, że grają dobry mecz. Drugie 45min to już coś innego, Milan jest bardziej zdecydowany, bardziej proaktywny i bardziej ofensywny, jedno użądlenie wystarcza by wroga pokonać.
7
Pablo78
Pablo78
30 listopada 2025, 11:49
Do końca sezonu to zbudujemy dobrą obronę.Grunt żeby co mecz mieć jednego gola więcej niż rywale. Teraz jak postawimy obronę to człowiek jest spokojnijszy niż rok temu(odległości między obroną,pomocą a napadem teraz lepiej bronimy)
0
hyrus13
hyrus13
30 listopada 2025, 11:36
I co, tak wam przeszkadzają te wygrane po 1:0, przed którymi niektórzy ostrzegali latem? :)
8
Diavo
Diavo
30 listopada 2025, 11:29
Tak się buduję kolektyw
0
Werator12
Werator12
30 listopada 2025, 11:27
Szczerze mówiąc można troche polemizować z tą solidna defensywa. Oczywiście widać poprawę, ale dopuszczamy przeciwników do sytuacji i tylko genialna dyspozycja Mike ratuje nam dupe. 2 karne mnostwo sytuacji, wpuściłby polowe z tego nikt by pretensji nie miał a defensywa byłaby w środku tabeli
0
Diavo
Diavo
30 listopada 2025, 11:29
Owszem już pierwsza wrzutka i mogło być 0:1 gdyby nie Mike i Allegri o tym wie,dlatego tonuje nastroje
1
karp_fso
karp_fso
30 listopada 2025, 11:21
O to to to. Na początku sezonu widać było, że Allegri odrobił lekcje po poprzednich klubach i raczej nie będzie filozofii "1-0" - jak było trzeba to potrafiliśmy przycisnąć rywala. Tylko potem się okazało, że nasza ofensywa nie dojeżdża skutecznością.

Ciekawe kogo sprowadzimy zimą, albo czy Gimenez się w końcu przebudzi (wątpię, ale kto wie).
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się