MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Samuel Chukwueze już stał się idolem na Craven Cottage, a Milan zaczyna sobie ostrzyć zęby na 30 milionów euro, które Fulham jest zobligowane zapłacić, jeśli zdecyduje się na wykupienie Nigeryjczyka. Po trudnym początku, zaledwie 30 minutach gry w pierwszych sześciu kolejkach, skrzydłowy zaczyna odciskać swoje piętno na Premier League, czego w Serie A nie udało mu się przez dwa sezony gry.
Dla zobrazowania: w kolejce rozegranej w środku tygodnia były gracz Milanu strzelił dublet przeciwko Manchesterowi City Guardioli i Haalanda. Dwa bardzo ładne gole po uderzeniach z dystansu, które przyszły po dwóch kolejnych asystach – z Tottenhamem i Sunderlandem. Chukwu notuje więc gola lub asystę w każdym z ostatnich czterech meczów, a jego bilans to 2 gole i 3 asysty w 230 rozegranych minutach. Świetna średnia: jedno trafienie lub ostatnie podanie co 45 minut.
Tak tłumaczy się miłość od pierwszego wejrzenia między byłym graczem Rossonerich a kibicami Fulham, którzy w typowo brytyjskim stylu, zdążyli już ułożyć mu własną przyśpiewkę. To mocny, może nawet niespodziewany wpływ zawodnika sprowadzonego rzutem na taśmę: Chukwueze trafił do Fulham na zasadzie wypożyczenia z prawem wykupu za około 30 milionów euro w ostatnich godzinach letniego okna transferowego.
Władze londyńskiego klubu są zachwycone jego postawą i coraz bardziej przekonane, by zapłacić uzgodnioną kwotę. Dla Milanu Nigeryjczyk urasta więc do roli potencjalnego kapitału, który może przynieść dodatkowe środki do Mediolanu i posłużyć do dalszego wzmocnienia kadry w trakcie przyszłorocznego letniego mercato – informuje SportMediaset.
Jakby zrobić jeszcze większe zbliżenie, to 5 goli i 3 asysty zrobił w 7 meczach, a resztę (gola i 2 asysty) w 30 kolejek :)
Ogólnie niech gra jak złoto w Fulham, a oni niech wykładają te 30 melonów
Chukwu to gracz który nie będzie trzymał formy caly sezon. Wszystko jest tylko kwestią przebłysków bo w Villareal było podobnie. Mecz z Realem wtedy zapewnił mu "wielkosc".
A co do Chukwueze, to zagrał tam chyba raz w podstawowej 11 i oglądając go w każdym meczu jak był w Milanie, to jestem przekonany, że zaraz wróci do ustawień fabrycznych i skończy tam gdzie jego miejsce, na ławce, a 30 milionów nigdy za niego nie zobaczymy :)