Udany debiut Rúbena Amorima w Serie A! Milan pokonał na inaugurację rozgrywek drużynę Torino 2:1.
Noc przemyśleń oraz poranny trening doprowadziły Massimiliano Allegriego do dwóch (możliwych) nowości w składzie na dzisiejszy mecz z Napoli: pierwszą jest wystawienie Jashariego w wyjściowej jedenastce zamiast Modricia; drugą – ustawienie Estupiñana na lewej stronie kosztem Bartesaghiego. Notowania obu zawodników rosną – informują włoskie media.
Ardon Jashari zmierza więc ku swojemu drugiemu występowi w pierwszym składzie od momentu dołączenia do Milanu (pierwszym był mecz 1/8 finału Pucharu Włoch na Olimpico przeciwko Lazio). To ważna szansa dla Szwajcara, w którego klub dużo zainwestował latem. Miejsce prawdopodobnie ustąpi mu Modrić – jest w dobrej formie, ale grał w niedzielę, a w razie zwycięstwa z Napoli powinien wystąpić zarówno w poniedziałkowym finale, jak i w kolejnym meczu ligowym w niedzielę (28 grudnia). Gdyby były zdobywca Złotej Piłki za każdym razem wychodził w podstawowym składzie, rozegrałby cztery mecze od pierwszej minuty w ciągu 15 dni. To zbyt wiele nawet dla „Iron Mana” takiego jak on, który w metryce ma już 40 lat.
Druga nowość dotyczy lewej strony boiska, gdzie rosną szanse Estupiñana. Owszem, Bartesaghi jest świeżo po dublecie przeciwko Sassuolo, ale były piłkarz Brighton to zawodnik doświadczony, który, z powodu kontuzji oraz kilku występów poniżej formy, nie pokazał jeszcze w pełni swoich możliwości. W pierwszym ligowym meczu z Napoli został ponadto wyrzucony z boiska i ma w sobie dużą chęć rewanżu.
Jeśli zmiany z udziałem Modricia i Estupiñana zostaną potwierdzone, Allegri wystawi dziś przed Maignanem trójkę obrońców: Tomoriego, De Wintera i Pavlovicia; w środku pola zagrają Saelemaekers, Loftus-Cheek, Jashari, Rabiot i Estupiñan, a w ataku Nkunku oraz Pulisic. Leão jest kontuzjowany i wróci dopiero na ewentualny poniedziałkowy finał Superpucharu albo na ligowy mecz z Hellasen Werona.

Niby niewielkie zmiany, ale doliczając kontuzje to w pierwszym składzie wyjdzie aż pięciu zawodników, którzy nominalnie są rezerowwymi.
Dajcie tego bezzębnego mściciela, bo jak znowu ma "grać" Nkunku to zbiera się na wymioty (a może to będzie ten mecz i odpali)
Oby tylko cel "A" nam nie uciekł, jak dalej będziemy obrażać się na sędziów po remisie z Sassuolo.