0:3... KOMPROMITACJA Z UDINESE!
Rafael Leão wypowiedział się po zwycięstwie z Cagliari: "To był mecz rozegrany jak na prawdziwy zespół przystało. Dobrze się przygotowaliśmy i trener opracował dobry plan. To było spotkanie, w którym ważna była dobra technika i gra zespołowa. Przy odpowiednim nastawieniu wszystko jest możliwe. Wyrazy uznania dla całej drużyny. Jeśli każdy jest skoncentrowany na swoim zadaniu, to wszystkim jest łatwiej. Niclas [Füllkrug] też dobrze się wprowadził do gry. Cele? Mamy cel, ale do końca jeszcze daleka droga. Mój cel jest taki sam jak cel drużyny. Chcemy wygrywać w każdym meczu. Bartesaghi? On wie, co myślę na jego temat i nie muszę mu tego powtarzać w telewizji. To bardzo inteligentny chłopak, bardzo dobrze trenuje i staje się coraz ważniejszą postacią w drużynie. Bardzo mi zależy na tym, by mu się wiodło i wiem, że ten sezon będzie dla niego bardzo ważny. Cieszę się z tego, jak mu idzie. Trudne początki sezonu? Zawsze wchodzę z nastawieniem na strzelenie 1-2 bramek. Trener ustawia mnie bliżej bramki i muszę poczuć się jak snajper. Muszę też podziękować całej drużynie".
Wielkie brawa.