SCUDETTO


Allegri: "Próg Ligi Mistrzów podniesiony do 74 punktów, a do zdobycia scudetto potrzeba 86–88"

7 stycznia 2026, 14:00, Redakcja Aktualności
Allegri:

W przeddzień ligowego meczu z Genoą, trener Massimiliano Allegri tradycyjnie zabrał głos na konferencji prasowej. Dla trenera jutrzejszy mecz będzie jest 200. na ławce Rossonerich, ale także pierwszym w roli niosącego znicz olimpijski: "Przeszłość pomaga nam grać lepiej, przyszłość pomaga nam poprawiać błędy, które popełniliśmy w przeszłości. Znicz olimpijski? Cieszę się, to będzie wzruszenie i wspaniałe doświadczenie. Dziękuję CONI, że dało mi taką możliwość".

O czwartkowym meczu z Genoą: "To zespół, który bardzo się rozwinął pod wodzą De Rossiego. Ma bardzo dobrych wykonawców stałych fragmentów, mają Colombo, który spisuje się bardzo dobrze i cieszę się z tego, bo to wyjątkowy chłopak. To mecz, do którego trzeba podejść z wielkim szacunkiem: wczorajsze wyniki sprawiły, że próg Ligi Mistrzów podniósł się do 74 punktów".

W ostatnich godzinach pojawiło się wiele plotek dotyczących przedłużenia kontraktu Mike'a Maignana, które wydaje się coraz bliższe: "Klub pracuje nad przyszłością Milanu. Jest wielu bardzo dobrych piłkarzy i klub działa, by zapewnić sobie ważną przyszłość. Potem kluczowe jest, żebyśmy znaleźli się w pierwszej czwórce".

Nie mogło też zabraknąć wątku Luki Modricia, dodatkowego atutu na początku sezonu: "To nie jest zaskoczenie pod względem technicznym, ale chodzi o pasję, jaką wkłada w swoją pracę, i przede wszystkim o pokorę, z jaką przychodzi na trening. Śmieszy mnie to, że kiedy źle poda, złości się na samego siebie i przeprasza: to świetny przykład dla młodszych. Nie chodzi tylko o umiejętności techniczne – natura mu je dała, na jego szczęście – ale o pasję i miłość do sportu, które dzisiejsi piłkarze muszą mieć. To robi różnicę. Obecnie jest to trudne, jest zbyt wiele rozpraszaczy; ważne jest, by zawodnicy byli skupieni na pracy i celach klubu".

Allegri został także zapytany o ewentualny próg mistrzowski, również w kontekście Juventusu, biorąc pod uwagę dobrą formę: "Uważam, że próg scudetto to 86–88 punktów, w zależności od tego, jak zakończy się pierwsza część sezonu. Żeby dojść do 86 czy 88, ktoś, kto ma 36 punktów, musi zdobyć 50 w rundzie rewanżowej, ale Juventus to silna drużyna i może to zrobić. Ze Spallettim nastąpiło odwrócenie wyników i jakości gry. My musimy skupić się na sobie i na naszym celu: do marca być w pierwszej czwórce albo bardzo blisko niej. Wczorajsze wyniki pokazują, że to skomplikowane: musimy twardo stąpać po ziemi, zachować równowagę i podchodzić do meczów z dużą powagą, tak jak do dwóch ostatnich. Mecze zaczynają się od 0:0 – nie mamy żadnej przewagi tylko dlatego, że jesteśmy Milanem".

W meczu z Genoą w ataku pojawią się Leão i Pulisic: "Zagrali razem 20 minut. Jeśli dziś i jutro rano wszystko pójdzie dobrze, jutro powinni wyjść w pierwszym składzie. Nie są jeszcze w najwyższej formie. Pulisic ma problemy z mięśniem dwugłowym uda, który czasem mu dokucza, Leão problemy z przywodzicielem... Ale wszyscy muszą zagrać dobry mecz jako drużyna. Te miesiące są ważne, by do marca, spokojnie i cierpliwie, dojść w jak najlepszej kondycji".

O Portugalczyku: "Musi myśleć o strzelaniu goli, napastników ocenia się za to! Musi strzelać gole! W Cagliari strzelił gola i nie był w najlepszej formie, to dolegliwość, którą ciągnie za sobą. Może już tylko się poprawiać, biorąc pod uwagę, że w pierwszej części sezonu między łydką a przywodzicielem opuścił sporo meczów. Tak samo jak Nkunku, który jutro nie będzie do dyspozycji. Mamy nadzieję, że będzie dostępny na mecz z Fiorentiną, uraz kostki nadal mu dokucza".

O Niclasie Füllkrugu: "Poprawia kondycję, w Cagliari wszedł na boisko i pokazał, że jest do dyspozycji zespołu oraz że ma cechy, których nam brakowało. Dobrze się zaprezentował. Miejmy nadzieję, że on także będzie miał okazję strzelić gola. Potrzebujemy bramek".

O Rubenie Loftusie-Cheeku: "Jestem bardzo zadowolony z tego, co robi; odpukać, czuje się bardzo dobrze. Wczoraj trenował indywidualnie, ale jutro będzie do dyspozycji. Musi przestawić się mentalnie i być bardziej decydujący w strefie strzeleckiej. Ma duży potencjał, musi częściej robić różnicę, także przy uderzeniach głową w polu karnym. Ale jestem z niego bardzo zadowolony".

Na temat krytyki dotyczącej stylu gry Allegriego: "Kiedy zaczynałem, starałem się uczyć i kopiować najlepszych, tych, którzy wygrywali... Zrozumiałem, że w piłce nożnej nie ma jednej metody na zwycięstwo, bo wtedy wszyscy by ją stosowali. Są piłkarze o różnych cechach: trzeba w prosty sposób stworzyć im warunki do dobrej gry. Potem jest wiele innych składowych... Jak zostać trenerem? Nie wiem, to niewytłumaczalne. To prostsze, niż się wydaje. Trenerzy też są różni. W życiu liczy się wynik, a potem to, jak się do niego dochodzi... Jest wiele metod, nie ma jednej jedynej. Tak jest też w tenisie, we wszystkich sportach. Nie wierzę w istnienie jednej metody".

Mało czasu na regenerację między meczami z Genoą i Fiorentiną? "Kiedy mecze są grane w krótkich odstępach czasu, trzeba dokonywać zmian, ale na razie myślimy o jutrze. W tym sezonie, gdybyśmy mieli do rozegrania spotkania co kilka dni – jak w Lidze Mistrzów – byłoby lepiej. Jedną ważną rzeczą, moim zdaniem, jest przesunięcie godzin wieczornych meczów z 20:45 na 20:00. Jeśli grasz o 20:00, o 23:00 jesteś już w łóżku. To coś, co moim zdaniem mogłoby być bardzo rozsądnym rozwiązaniem".

Na koniec szkoleniowiec został zapytany o "pojedynek" na odległość między Conte a Chivu: "Mogę tylko powiedzieć, że w tej chwili jestem po stronie tego, kto ten pojedynek obserwuje".


#

1 komentarz
Musisz być zalogowany, aby komentować
Conceição
Conceição
7 stycznia 2026, 17:57
No teraz czeka nas ciężka końcówka rundy z dołem tabeli, ciekawe czy przekroczymy próg 40/41 pkt.
Edytowano dnia: 7 stycznia 2026, 17:57
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się