SCUDETTO


MN: Potwierdzono zaawansowany etap negocjacji ws. nowej umowy Maignana. Niewiele brakuje do osiągnięcia porozumienia

7 stycznia 2026, 15:22, Redakcja Aktualności
MN: Potwierdzono zaawansowany etap negocjacji ws. nowej umowy Maignana. Niewiele brakuje do osiągnięcia porozumienia

Przedłużenie kontraktu Mike'a Maignana z Milanem ma scenariusz godny serialu, ale ostatni odcinek nie został jeszcze całkowicie ukończony. Po miesiącach absolutnego chłodu, o włos od letniego transferu oraz długiej, konsekwentnej i niemal owocnej pracy prowadzonej od momentu przyjścia Massimiliano Allegriego, być może dotarliśmy do finałowej strony scenariusza ósmego odcinka, tego, który ostatecznie przesądzi, czy strony będą dalej iść ramię w ramię, czy nie. Wczorajsze wieczorne doniesienia Sky Sport mówiły o ofercie Milanu zmodyfikowanej w porównaniu do tej sprzed roku: 365 dni temu kontrakt zaproponowany Maignanowi wygasał 30 czerwca 2028 roku z opcją na 2029. Dziś natomiast mowa o "czystej" pięcioletniej umowie, do 30 czerwca 2031 roku, z podstawowym wynagrodzeniem na poziomie tego, które otrzymuje Rafael Leão, czyli 5,7 mln euro plus bonusy.

Środowy poranek upłynął pod znakiem intensywnej wymiany wiadomości na WhatsAppie i rozmów telefonicznych – poinformował portal MilanNews. Osiągnięto zasadnicze ustne porozumienie. Nie można wykluczyć, że doszło do wideorozmowy między działaczami Milanu, samym Maignanem oraz jego agentem Jonathanem Kebe (agencja Excellence Sport Nation), wskazywanym przez źródła związane z klubem jako prawdziwie twardy negocjator. Maignan "ustąpił" bowiem po długich, intensywnych, konsekwentnych i przekonujących zalotach Allegriego i Tare, zwracając uwagę także na to, jak zmieniła się sytuacja wewnątrz Milanu i w Milanello. Konkurencyjna drużyna, prowadzona przez wiarygodnego trenera, relacja z trenerem bramkarzy Claudio Filippim, która miała duże znaczenie, a także odnowiona stabilność właścicielska – wszystko to wpłynęło na sposób myślenia Maignana, który powszechnie znany jest z trudnego charakteru.

W gruncie rzeczy brakuje jedynie ostatecznych zgód i podpisu na kontraktach. Ogólne wrażenie jest takie, że zeszłoroczne perturbacje zostawiły ślad i że zanim sprawa trafi na pierwsze strony mediów, w Milanie chcą dopiąć wszystko na ostatni guzik. Trochę tak, jak miało to miejsce w przypadku kontraktu Alexisa Saelemaekersa, który w połowie grudnia przedłużył kontrakt do 2031 roku.


#

23 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Boro
Boro
8 stycznia 2026, 02:47
Przy ostatnim meczu idąc przed kamerą poklepał się sugestywnie po herbie. Odniosłem wtedy wrażenie, że może być to wiadomość dla kibiców, oby tak było i przedłużył.
1
seba1910
seba1910
7 stycznia 2026, 21:58
Po co aż taki długi kontrakt dla Maignana?
2-3 lata optymalnie by było.
1
patoo_07
patoo_07
8 stycznia 2026, 07:30
Bo na inny się nie zgodził? :D
2
DarQ
DarQ
7 stycznia 2026, 19:23
łoł. Dobroduszni fani postanowili wreszcie pochwalić zarząd. Coż za jaskrawy przejaw obiektywizmu.
Toż to pierwszy dobry ruch korpo-rosomaka od kiedy jest dyrektorem. Podpis Mike,a będzie symbolicznym dniem , w którym to Furlani postanowił świadomi nie niszczyć (jak to było wielokrotnie pisane) klubu tylko go budować. Lord Vader ostatecznie zabija Sidiusa i w sobie ciemną moc stając się na nowo Anakinem.
Ale spokojnie Maignan jeszcze nic nie popisał.
I może nie podpisze. I wtedy dopiero będzie sukces Furlaniego bo tą samą miarą przyłożymy do niego co przykładaliśmy do Paolo. Czyli brak kontynuacji umowy to wina:
-Hakana - bo wybaczył żonie zdradę i nie jest antyturecki politycznie
-Gigio - bo to piłkarz, który lubi piniądz i sukces sportowy
-Kessiego - bo powiedział, że chce podpisać ale prawdopodobnie nie wiedział wtedy jaka oferta będzie położona na stole przez zarząd, ponieważ oferty się NOWELIZUJE (jak i teraz w przypadku Maignana), niekiedy wielokrotnie
-Mike,a - bo ma wuja szamana i .....coś tam sobie dopiszemy poźniej byleby tylko zarząd był bez skazy
2
DACM1988
DACM1988
7 stycznia 2026, 21:29
nie osikaj sie
7
Trefniś
Trefniś
8 stycznia 2026, 08:18
Zmień leki. Serio.

I czy ty wiesz, ze robisz z siebie turbo idiote porównując Furlaniego do Maldiniego? Tak jakby dwie różne funkcje w klubie i różne poziomy decydowania. Inteligencją nadajesz się na forum Interu.
Chyba drugiego takiego odklejeńca od czasów Fanatyka tu nie było.
Edytowano dnia: 8 stycznia 2026, 08:20
0
DarQ
DarQ
8 stycznia 2026, 08:46
Znów sugerujesz , a wręcz piszesz wprost o chorobie psychicznej....niefajnie.
Widzę że wiele osób , a w szczególności Ty potrzebujecie takiego pogłaskania po główce Paolo.
Więc zrobię to dla św. spokoju ale i całkiem serio - wysoko cenię pracę Maldiniego jako dyrektora, a uwielbiałem go jako piłkarza.
Twoje komentarze skierowane na mnie , a nie na mój komentarz nie mają cech profesjonalizmu tylko piaskownicy. Powinnieneś być większym fachowcem jak Furlani , który nowelizując umowę walczy o Mike,a.
0
Trefniś
Trefniś
8 stycznia 2026, 09:35
Nie obchodzi mnie twoje zdanie na temat Maldiniego i on sam zreszta też.
Pisze o twoim spierdzieleniu, które nie potrafi pojąć jak nielogicznie i idiotyczne rzeczy piszesz. To się na pewno wiąże z jakimiś brakami, ale jakimi to już nie mój problem.

Spróbuje raz ostatni.
Czy ty wiesz, ze robisz z siebie turbo idiote porównując Furlaniego do Maldiniego? Tak jakby dwie różne funkcje w klubie i różne poziomy decydowania.
Kiedy był temat Hakana i Gigio to było to na głowie Maldiniego, a dziś nie Tare a Furlaniego?
Czyli wtedy winny był dyrektor sportowy, a dziś zasługi idą na dyrektora generalnego?
Wtedy umowy spisywał dyrektor średniego szczebla zamiast Szefa?
Czy ty w ogóle pojmujesz jakie debilizmy piszesz?

Ja nie piszę że jest głupi. Sam swoimi postami to robisz.
Edytowano dnia: 8 stycznia 2026, 09:36
0
Rossu
Rossu
8 stycznia 2026, 09:53
Ja tylko przypominam, że Maldini chciał zwiększenia limitu płac, na co nie godzili się Giazdis i Furlani.
Maldini chciał przedłużyć Kessiego, Hakana, Gigio.
Furlani jest może świetny w swoim fachu - czyli finanse, ale od spraw sportowych powinien zostać dawno odsunięty dla dobra swojego i Milanu, bo został najbardziej znienawidzoną personą zaraz po Cardinale.
1
DarQ
DarQ
8 stycznia 2026, 11:45
Rossu
Też tak uważam. Nie widzę sprzeczności z tym co napisałem. Często pisałem o tym, że już wcześniej były napięcia między pionem sportowym, a wyżej w hierarchi pionem finansowym w tym nieskazitelnym Elliocie. Jednak jak patrzymy na efekty, a warto na to patrzeć z jakimiś uwagami ( że np. były nieporozumienia i że Paolo bardzo chciał walczyć o pozostanie piłkarzy) to jednak często sukcesu nie osiągał.
0
Trefniś
Trefniś
8 stycznia 2026, 13:31
Nie widzi sprzeczności xD
Jezusie. Sam się obrażasz.

0
Daniel93
Daniel93
7 stycznia 2026, 17:29
Skubance dziennikarskie mają wglad w WhatsAppa i rozmowy telefoniczne piłkarzy xD

Toż to pegazus jak się patrzy :D
1
Paolo03
Paolo03
7 stycznia 2026, 16:37
Dopóki nie ma oficjalki to można sobie gdybać i mówić.
Czekam na dalsze info.
0
DACM1988
DACM1988
7 stycznia 2026, 16:32
No w końcu można spokojnie pochwalić zarząd. Naprawili swój błąd.
0
DarQ
DarQ
7 stycznia 2026, 19:42
Jaki błąd?
"Kłamstwo powtórzone tysiąckrotnie staje się prawdą"?
Błąd, że Furlani podarł umowę? Jakiś głąb tak napisał , a później inni to kopiowali. Nie wiem co gorsze. A nikt nie zapytał jakie jest źródło tej informacji o podarciu, spaleniu na biwaku harcerskim.
To jest ten błąd Furlaniego.?

A nie lepiej napisać że Furlani nowelizował umowę (jak to się dzieję w każdym biznesie, nie tylko sportowym) by wyjść bardziej ku zapotrzebowaniom piłarza.?
To jest ten WIELKI kolejny bład (wina) Giorgio?
Uffff ale podobno już naprawił.
3
DACM1988
DACM1988
7 stycznia 2026, 21:29
DarQ

ok
0
DarQ
DarQ
8 stycznia 2026, 08:58
Twój komentarz powyżej o sikaniu jest słaby wg. mnie ale patrząc na łapki to fajny.
"o gustach się nie dyskutuje".
Niepotrzebnie odpisałem Tobie i w jakimś sensie wskoczyłem na Ciebie - nie taki był mój zamiar.
Nie masz raczej klapek na oczach i wynikającej z tego pogardy wobec aktualnych działań klubu AC Milan.
0
assa-666
assa-666
7 stycznia 2026, 15:53
Nareszcie zarząd się czegoś uczy. Tak powinno się zrobić (przedłużyć kontrakt) z Mikem, ale wcześniej z Donnarumą czy Kessim. Dać im większe pieniądze i wtedy sprzedać, a tak pooddawaliśmy, zawodników wartych min. 100mln, za darmo. I tak będziemy jednak katusze przez kolejne lata i to co rok lub każde przedłużenie kontraktu,. U nas najwyższa pensja to mniej niż 6mln a u ligowych rywali to średnia, nie wspominam o Anglii czy Hiszpanii. W takim juve klepią z miejsca Vlahovica, który ma 12 baniek (ponoć nasi chcą mu dać 8mln). Dlatego nigdy nie możemy odpuszczać przy kontraktach i wykazywać się myśleniem dla klubu. Zawodnik myśli o odejściu gdzie dadzą mu większą pensję a kończy mu się kontrakt? Są chętni na rynku na niego? Ok, podpisujemy i sprzedajemy za dobre pieniądze a nie oddajemy za darmo żeby tylko pozbyć się jego pensji w ostatnim roku. Może myślę naiwnie, ale w ten sposób szanujemy kasę właściciela i finanse klubu będą również fair do zawodników.
0
Vol'jin
Vol'jin
7 stycznia 2026, 16:22
Imo gdyby Mike nie łapałby się ulgę to by takiej podwyżki nie dostał

To 5,7 w podstawie to jakieś 7-7,5 mln brutto na szybko licząc

Vlaho w życiu 8 mln nie dostanie od Milanu. 6 to max bez prowizji

3
Pavlović31
Pavlović31
7 stycznia 2026, 16:28
Wtedy liczył się każdy milion i zarząd nie chciał robić kominów płacowych. Zresztą Gigi nie chciał z 10 mln? Kessie 7-8? Wtedy to były kosmiczne kwoty, dwa razy większe niż największy kontrakt wtedy. Kessie by dostał 7 mln to inni by chcieli tyle samo, taki Benek by dostał 7 mln i byśmy się bujali z jego kontuzjami z wysokim kontraktem. M.in. temu zawdzięczamy też dobrą politykę płacową która trwa do dziś (z wyjątkami).
Edytowano dnia: 7 stycznia 2026, 16:30
0
fristajlos
7 stycznia 2026, 17:13
Gigi chciał 10 + 2 lub 12 czyste :P sparzył się i wziął mniej od PSG
0
Jaca23
Jaca23
7 stycznia 2026, 17:17
Mega to spłyciłeś. To, że ktoś chce kupić zawodnika z rocznym kontraktem z pensją x, to nie znaczy, że wyłoży za niego większe pieniądze (z racji dłuższego kontraktu), z pensją 2x. Dla przykładu Mike z pensją 7 netto będzie praktycznie niesprzedawalny, bo to już będzie topka płacowa wśród bramkarzy na świecie.

Należy zaznaczyć, że Mike czy Leao łapią się na ulgę, więc koszt ich kontraktów dla klubu jest dużo niższy. 7 mln netto Leao to niecałe 9 brutto. 6,25 netto Rabiota czy Nkunku to już 11,5 brutto. Dlatego nie wierze w 8 mln netto dla Vlahovicia.

Donnarumma miał oferowane coś koło 7-8, co było i tak ogromną pensją. Jego żądane 10 netto to byłoby 19 brutto - jakiś finansowy kosmos. Nie mamy możliwości oferowania jednemu piłkarzowi takich pieniędzy i wątpię, żeby w najbliższych latach się to zmieniło.

Co do płac, to w Serie A więcej na pensje wydają: Inter, Juventus, Napoli i (o zgrozo) Roma. W La Liga: Real, Barcelona, Atletico. Te "kolosalne" zarobki w PL dementowałem już tysiąc razy. Oprócz absolutnej europejskiej topki, nikt nie rzuca kontraktami na poziomie 6 mln netto dla byle jakiego gracza, a zespołów gdzie to jest średnia jest dosłownie kilka na świecie.
5
Matim
Matim
7 stycznia 2026, 15:50
"W gruncie rzeczy brakuje jedynie ostatecznych zgód i podpisu na kontraktach."

Czyli technicznie rzecz biorąc brakuje jeszcze wszystkiego poza papierem :D
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się