NICLAS FÜLLKRUG pierwszym zimowym transferem Milanu! 32-latek nową "dziewiątką" Rossonerich.
W 6' dobre podanie Pulisica do Fofany przed pole karny, po którym francuski pomocnik wbiega w szesnastkę, ale po chwili już rywale wybijają piłkę na rzut rożny. Następnie Gabbia uderzał głową po dośrodkowaniu, ale piłka zatrzymała sie na poprzeczce. W 9' głową z kolei uderzał Pavlović, ale nad bramką. W 23' Genoa zaatakowała. Strzał na bramkę Milanu oddał Colombo, jednak Maignan pewnie złapał piłkę. W 28' tymczasem to Genoa wyszła na prowadzenie. Malinovskyi sprzed pola karnego posłał podanie na piąty metr do Colombo, którego krycie zgubił Gabbia, w efekcie czego były napastnik Milanu bez większego problemu skierował piłkę do bramki pokonując Maignana. Milan mógł szybko odpowiedzieć za sprawą Gabbii. Pavlović dośrodkował na jego głowę w pole karne, ale włoski stoper tym razem skierował piłkę nad bramkę. W 36' doskonała okazja dla Milanu do wyrównania. Leao z bliska tyłem do bramki próbował zaskoczyć uderzeniem Lealego, ale ten instynktownie odbił piłkę, która zmierzała w kierunku Fofany, ale ten będąc w 100% sytuacji niestety się poślizgnął i piłka po prostu go minęła. W kolejnych minutach żadna z drużyn nie zmieniła wyniku na tablicy i do przerwy to goście prowadzili 1-0.
Intensywna druga połowa z niezwykle emocjonującą końcówką. Milan od początku ruszył agresywnie, ale dopiero w 58' konkretnie zagroził bramce Genoi. Strzelił nawet gola za sprawą Pulisica, ale sędzia anulował trafienie, gdyż dotknął on piłki ręką przy bramce. W 65' Loftus-Cheek zagrał wzdłuż bramki, Pulisic nie doszedł do podania, ale akcję zamykał Bartesaghi, jednak uderzył niecelnie i zamiast w bramkę to trafił w leżącego na ziemi Pulisica. W 79' Athekame uderzał zza pola karnego. Dla Lealego nie stanowiło ono jednak problemu i pewnie złapał piłkę. W 82' odpowiedziała Genoa za sprawą Colombo - strzał głową niecelny. W 85' Pulisic uderzał z woleja, ale trafił w Otoę. W 87' Pavlović dośrodkował w pole karne, tam Pulisic uderza piłkę z powietrza, ale fenomenalnie broni Leali parując do boku piłkę. W 92' w końcu Milan doczekał się upragnionego trafienia. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, piłka po drodze jeszcze "przedłużona" i trafia na głowę Leao, który pakuje ją do bramki. Milan rzucił się, aby wyrwać zwycięstwo i był temu bliski. W 95' Pavlović, będąc tyłem do bramki w polu karnym, oddał strzał, jednak trafił w kolano Otoę. Bliska wyrwania zwycięstwa była też Genoa niespodziewanie. W 95' ruszyli z kontrą, po której Bartesaghi sfaulował w polu karnym jednego z rywali. Sędzia wskazał na rzut karny. Na szczęście Stanciu, który podszedł do jedenastki, posłał piłkę nad poprzeczką. Milan ostatecznie zatem zremisował z Genoą 1-1 pomimo sporej przewagi na boisku.
AC MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori, Gabbia (75' Athekame), Pavlović; Saelemaekers (65' Fullkrug), Fofana (46' Loftus Cheek), Modrić, Rabiot, Bartesaghi; Pulisic, Leão.
Rezerwowi: Terracciano, Torriani; Athekame, De Winter, Estupiñan, Odogu; Jashari, Loftus-Cheek, Ricci; Castiello, Füllkrug
GENOA CFC (3-5-2): Leali; Marcandalli, Østigård, Vásquez; Norton-Cuffy, Malinovskyi (64' Ellertsson), Frendrup, Thorsby (64' Masini), Martín (83' Stanciu); Vitinha (75'Ekhator), Colombo (83' Otoa)
Rezerwowi: Lysionok, Sommariva; Otoa, Sabelli; Cuenca, Ellertsson, Fini, Masini, Stanciu, Venturino; Ekhator, Nuredini
Bramki: Colombo 28', Leão 90+2'
Żółte kartki: Gabbia 70', Leali 80', Maignan 90+7', Pavlović 90+7'
Arbiter główny: Maurizio Mariani (Aprilia)
Miejsce: Stadio San Siro (Mediolan)
*** SKRÓT SPOTKANIA ***
https://pbs.twimg.com/media/G-NbmI4WcAAbqSk?format=jpg&name=large
Według mnie wyraźny stempel i jedenastka, ale chętnie bym zobaczył z innego ujęcia. Jednak kryminałem jest to, że nie było VAR i chyba żadnych powtórek podczas transmisji. Parodia sportu, aż się odechciewa oglądać Serie A. :(
Ty widziałeś karnego
on/ona/ono widział(a/o) karnego
my widzieliśmy karnego
kot widział karnego
nawet gołąb
ale oni (Var i Mariani) nie widzieli...
Ano, ale przecież nic się nie stało - "psy szczekają, kaVARana jedzie dalej".
#marottaleague ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaczynam wątpić w Maxa , Leao na 9 to dramat , obrona z Gabbia dramat , po co oni oddają Kalulu,Thiawa jak później mają bagno.
Dwóch nowych fajnych pomocników ale nie beton Max znowu będzie powtarzał podobne 11stki.
No i te ciągłe wrzutki z dwóch stron , wygląda jakby tylko to ćwiczyli.
Każdy z nas tu marzy o mistrzostwie ,ale nie ma złudzeń nie z taką grą ,będą gubić punkty i zabraknie,nawet na 2 miejsce zabraknie.
Choć chce wierzyć
Forza Milan
Wykrakałem wczoraj ten remis, więc przepraszam.
Colombo>Gimenez/Nkunku/Fullkrug
Strzał Leao to majstersztyk pana w koszulce nr 77 (dopchnął Leao do bramki przy uderzeniu)
Mariani jak zwykle za Interem (Juve/Napoli/itd. wybierzecie co chcecie)
Foo-Fo-Fofana jak w tym memie z miss the joke.
Puli chciał pobawić się w Maradonę.
No i scudetto wylądowało w pizdu (88 pkt Allegriego przy uwzględnieniu maks 42 pkt w pierwszej rundzie to 46 pkt przy rundzie rewanżowej, co daje 15 wygranych spotkań i jeden remis, albo 14 wygranych spotkań i 4 remisy - coś niewykonalnego dla tej ekipy - jak się Inter z Napoli nie posypie, to maks top 4 będzie)
Taa, z 5 od razu xd
Bardziej niż defensywa martwi mnie, że my się w ten trend wpisujemy i za mało strzelamy. Stracić 1 czy 2 bramki z Genoą czy inną Pisą zawsze może się zdarzyć i to jest normalne, ale wtedy trzeba siąść na nich i strzelić im 3 albo 4.
Piłka polega na tym, żeby strzelić więcej goli niż przeciwnik, a tymczasem mam wrażenie, że naszym celem jest stracenie mniej niż przeciwnik.
Można się pośmiać z idiotów tam.
No, ale trzeba niestety przyznać, że ich drużyna najmocniejsza według mnie obecnie w lidze
Za dużo piwka wjechało? Czy coś tam nie do końca styka? XD
Tak, służę Jankesom. Pracuję dla CIA. Powiem Ci więcej, wiedziałem o 9/11 i inwazji na Wenezuelę XDDDDDD
Żebyśmy teraz oglądali jak Fofana wywala się na ryj 2 metry od bramki?
Gdyby z tego wynikało chociaż jakieś zabezpieczenie pomocy, ale gdzie tam - w każdej akcji to jest najbardziej wysunięty pomocnik, jakby na poważnie wziął sobie do serca ten trolling Maxa, że z Loftusem mają strzelić 15 goli. No chyba w 10 sezonów.
A potem gonitwa z czasem...
Ogólnie jestem z tych którzy mają świadomość, że są od nas zwyczajnie lepsi na papierze, ale trzeba się bić do końca bo nie zawsze lepszy wygrywa.
Jesli zawodnik turla się (neymaruje), to znaczy że udaje. Tak było zawsze i bedzie.
Nie było tam karnego. Zawodnik Genui trafił w piłkę.
Myliłem się.
Co?
Ty prostytutko.
A no i patrząc na tabelę Inter pokazuje, że ligę wygrywa się z małymi. Co z tego, że przegrali z Juventusem, Napoli i Milanem? Poza tym, że kibice przez tydzień się śmiali, to nie ma to większego znaczenia. Trzeba punktować ze słabszymi, a oni to robią ze skutecznością stuprocentową.
Niestety podział punktów, a szkoda, powinniśmy to wygrać, no i Davide uratował dzisiaj spalenie się Stanciu.
No nic, szklanka do połowy pełna, lecimy dalej panowie, Forzamilan!!!
Bardziej karny na Fulkrugu niż ten dla Genoi. A minimum przyzwoitości to w obie strony po równo.
Ale najbardziej to mnie zirytował jak na VAR siedzieli po 3 minuty przy sprawdzaniach, a lekko dwie kolejne to stracili czasu jak rożnego na "piątkę" odkręcali przez swoją nieudolność... Lealiemu kartkę dał za "opóźnianie" to chyba jak rywale tak opóźniali, ze aż PO OSTRZEŻENIACH trzeba było kartkę dać to chyba też coś dorzucić wypada...? A jak co do czego to 5 minut doliczone... Mariani takimi meczami udowadnia, że absolutnie na wczoraj potrzeba zatrzymywania czasu w meczach. Inaczej to parodyści jak on niszczą ten sport.
Nie twierdzę, że byśmy na pewno wygrali czy nie wygrali... To bez znaczenia. Ale nie znoszę jak pajac z gwizdkiem postanawia nie dać piłkarzom uczciwie i w spokoju rozstrzygnąć.
Eh... Inna sprawa, że dziś to wyglądało na typowy mecz, w którym absolutnie nic nie wychodzi i się kończą takie mecze zwykle porażkami, a jednak nam się jakoś udało skończyć z punktem. Mimo wszystko punkt trzeba szanować w tej sytuacji.
Nie ma co się rozdrabniać czy sędzia dołożył coś od siebie czy nie. W takich meczach trzeba wychodzić na prowadzenie i dusić przeciwnika a nie kopać się po czole 70 minut
Leao ratuje, może docenimy ten punkt na koniec sezonu...
Inna kwestia jest podejście do meczu, powinniśmy taka genue u siebie stłamsić całkowicie, ale na stojaka się nie da, oni graja raz na tydzień i nie rozumiem, że biega pulisic bertesaghi, a reszta stoi...
Gabbia i fofana to dziś kryminał
Srodkowy obronca to must have tego mercato i to nie prospekt tylko doświadczony gosc, który pokieruje całym blokiem....
, Alexis też nijaki
Athekame przynajmniej nie był zesrany po za tą jedną akcją w obronie
Gabbia zardzewiały po tym urazie
Solidarni bo żaden gospodarz w tej kolejce nie wygrał
jepac 352.
i mają grać taj jakby wychodzili na boisko przy 0: 1 w plecy.
Coz Allegri wydocznie tego nie wie :/