SCUDETTO


LGdS: Maignan mówi "tak" na przedłużenie kontraktu. Ostatnią przeszkodą jest kwestia prowizji dla agentów

10 stycznia 2026, 10:05, Redakcja Aktualności
LGdS: Maignan mówi

Mike Maignan jest dziś bardziej związany z Milanem niż kiedykolwiek wcześniej – pisze sobotnie wydanie La Gazzetta dello Sport. Francuski bramkarz, dzięki Milanowi walczącemu o scudetto oraz naprawdę przekonującemu Maxowi Allegriemu, jest gotów zaakceptować ofertę przedłużenia kontraktu przedstawioną przez klub z Mediolanu: 5 milionów euro za sezon plus bonusy do 30 czerwca 2030 roku. Kwoty te uczyniłyby go najlepiej opłacanym zawodnikiem w kadrze, na równi z Rafą Leão – to ważna nagroda i konkretne uznanie jego cech przywódczych oraz wysokiego poziomu technicznego. Obecnie bramkarz zarabia około 2,8 miliona euro rocznie. Po przedłużeniu kontraktu jego pensja praktycznie by się podwoiła.

Czego brakuje? Według włoskiego dziennika, do uzgodnienia pozostają prowizje dla jego agentów. Obecnie kontrakt Mike'a wygasa w czerwcu i przy wolnym transferze jego agenci, którzy otrzymali telefony z Chelsea, Bayernu Monachium i Juventusu, mogliby zainkasować znaczące kwoty. To kluczowy węzeł, który Milan ma nadzieję szybko rozwiązać podczas nadchodzącego spotkania, aby następnie sprawnie przejść do sporządzenia i podpisania umów. To ostatnia przeszkoda, która w przeszłości podkopywała powodzenie innych transakcji przed ostatecznym "tak". Obecnie jednak relacje znów są dobre i spokojne, a Milan, mając zgodę Mike'a, uważa kwestię prowizji za nieuniknioną.

Atmosfera znów stała się spokojna przede wszystkim dzięki Maxowi i jego sztabowi, którzy stworzyli w Milanello ponownie przyjemne środowisko, pozwalające Maignanowi i kolegom wrócić do gry na naprawdę wysokim poziomie. Duże zasługi ma również trener bramkarzy Claudio Filippi, który potrafił od razu nawiązać świetną relację z francuskim golkiperem. Allegri z kolei osobiście zaangażował się w rozmowy z zarządem, wychodząc poza swoje standardowe ramy i przedstawiając swoje stanowisko władzom klubu. Maignan odpłaca mu się na boisku: dwa obronione rzuty karne, 10 czystych kont, 17 straconych bramek w 21 meczach, wysokiej klasy występy oraz absolutna rola lidera, uznawana w szatni, która jeszcze bardziej jednoczy drużynę.

Kolejny ważny element: w Milanie znów zaczęto mówić o zwyciężaniu i sportowych ambicjach. Zwłaszcza po poprzednim sezonie bramkarz Rossonerich zaczął wątpić w realną jakość projektu sportowego klubu. W tym roku to zupełnie inna historia i znajduje to odzwierciedlenie zarówno w wynikach sportowych, jak i w dziś już realnym przedłużeniu kontraktu, które jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się niemożliwe.



19 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
MilanHomer
11 stycznia 2026, 13:41
Te nasze ostatnie kipery, to robią te same akcje :0
Gigi też już podpisał umowę, tylko agent.

Swoją drogą ciekawe ile ma być tej prowizji?

Jeżeli jak u Frąka "Milan moja druga skóra" "Umowę podpiszę po igryskach" Ke$$iego, czy Gigiego Do$$arummy, to niech Tare leci na Suzuki podpisać Caprile :)
0
boguc69
11 stycznia 2026, 19:33
ludzie tak się czepiają Gigio, ale nikt nawet słowem nie wspomni, jaki udział miał w tym wszystkim Srajjola. bo to gruby świniak obiecał chłopakowi złote góry, a finalnie załatwił mu ledwie 1,5 bańki netto więcej, niż ten miał przez kilka lat w Milanie
1
ACstach
ACstach
11 stycznia 2026, 09:36
Żenada z tymi wszystkimi agentami i prowizjami. Serio sobie 'sam' nikt nie potrafi dogadać umowy, że musi to zrobić ktoś kto za ustalenie kilku podpunktów na papierku dostać musi miliony?
Edytowano dnia: 11 stycznia 2026, 09:42
5
JAJO
JAJO
10 stycznia 2026, 14:26
Jednej rzeczy nie potrafię zrozumieć. Zawodnik, wynajmuje agenta aby ten reprezentował jego interesy. To dlaczego klub ma coś płacić agentowi a nie sam zawodnik? Przecież zleceniodawcą jest zawodnik. Agent i gracz podpisują umowę. Klub stoi po drugiej stronie barykady.
Agent jest opłacany przez zawodnika. Im lepsze warunki wynegocjuje tym dostanie lepszą wypłatę. Klub daje kasą zawodnikowi a jak on to rozdysponuje to już go to nie obchodzi.
6
boguc69
10 stycznia 2026, 14:53
chyba tylko w piłce nożnej agenci tak się rozbestwili, że stawiają żądania nawet bardziej w imieniu swoim niż swojego klienta. najlepszy przykład to Srajjola, który przy 100 milionowym transferze Pogby wynegocjował dla siebie od obu (!!) klubów łacznie ponad 40 milionów jurków. niestety dopóki znajdzie się choć jeden klub, który zgadza się na takie warunki to tak dalej będzie, bo agenci będą mieć świadomość, że kluby chcąc mieć najlepszych będą ładować extra kasę i w agentów
Edytowano dnia: 10 stycznia 2026, 14:55
2
JAJO
JAJO
10 stycznia 2026, 14:21
Agent i prowizja? Pierwsza myśl to agent Teveza...
1
k__f__c
k__f__c
10 stycznia 2026, 13:24
I teraz agent pijawka cyk 10 milionow prowizji
1
Von Strauss
Von Strauss
10 stycznia 2026, 12:19
Jak zlikwidować problem z agentami? Wprowadzić obowiązek posiadania umowy z klientem na konkretną kwotę płatną co miesiąc, z zakazem prowizji itd. Chcesz, żeby dany syfiarz Cię reprezentował? To mu płać, a nie, że oni sobie negocjują kasę z klubu. Za kasę z klubu powinna być utrata uprawnień agenta i kara dla klubu (roczny zakaz transferów) to by się zaraz skończyło.
1
Pavlović31
10 stycznia 2026, 12:54
Nie można wprowadzić zakazu prowizji dla agentów bo to by była dyskryminacja. Agenci to duża siła, to jest jak w polityce są np. związki zawodowe. A piłkarze płacą agentom... Obowiązek umowy z klientem na okres miesiąca? Nie wiem jak wyglądają umowy ale to też by nie przeszło bo każde państwo ma swój kodeks pracy i łatwo by było stracić klienta. Zresztą FIFA już próbowała coś robić w kwestii agentów.
Edytowano dnia: 10 stycznia 2026, 12:55
0
Von Strauss
Von Strauss
10 stycznia 2026, 13:39
"Nie można wprowadzić zakazu prowizji dla agentów bo to by była dyskryminacja."

Można. Jaka dyskryminacja, skoro obejmuje cały sektor, a w innych zbliżonych sektorach raczej nie ma mowy o prowizjach agentów idących w miliony?
Do tego wystarczyłoby, że FIFA/UEFA/inne w przepisach wskazałyby, że dopuszczają do gry w swoich rozgrywkach jedynie piłkarzy, którzy mają tak a nie inaczej uregulowaną kwestię z agentem - i koniec.
2
Pavlović31
10 stycznia 2026, 14:52
To nie jest takie proste. Zresztą kto miałby wprowadzić taki zakaz prowizji, FIFA? Tu chat gpt dobrze podsumował:

FIFA nie jest państwem ani sądem, FIFA to stowarzyszenie prawa prywatnego (szwajcarskiego). Może regulować: zasady gry, transfery, rejestrację zawodników, relacje wewnątrz futbolu.

Ale agenci to w istocie przedsiębiorcy działający na rynku usług. Ich wynagrodzenie podlega: prawu pracy, prawu cywilnemu, prawu konkurencji, prawu UE (jeśli mówimy o Europie). Tu FIFA wchodzi na cudze terytorium.

Prawo konkurencji (antymonopolowe)
Zakaz prowizji albo ich sztywne limity to klasyczny problem:
„Kartelowy wpływ organizacji na wolny rynek usług”

Sądy (zwłaszcza w UE) patrzą na to bardzo ostro.
I już raz FIFA przegrała.

Przykład: w 2015 FIFA zniosła system licencji agentów → bo poprzednie regulacje były nie do obrony prawnie
W 2023–2024 sądy w kilku krajach (m.in. Niemcy) zawieszały lub blokowały nowe limity prowizji FIFA
Krótko: sądy uznają, że FIFA przekracza swoje kompetencje.

Agenci nie są stroną podporządkowaną FIFA

Kluby i piłkarze muszą respektować FIFA, jeśli chcą grać w oficjalnym futbolu.

Agenci? Nie grają, Nie są członkami federacji, Działają jako wolni usługodawcy

Jeśli FIFA powie: „Zakaz prowizji”
agent odpowie: „Do widzenia, spotkamy się w sądzie”
I bardzo często… wygrywa.

FIFA ma też konflikt interesów (o którym rzadko się mówi)

Wysokie prowizje agentów: podbijają kwoty transferów, napędzają rynek, zwiększają wpływy z wielkich turniejów i sponsoringu.

FIFA oficjalnie narzeka, ale systemowo korzysta z napompowanego rynku.
To trochę jak narzekanie banku centralnego na inflację, którą sam napędza.

Wniosek brutalnie prosty. Nie chodzi o to, że FIFA „nie chce”.
Chodzi o to, że:

nie ma kompetencji prawnych, przegrywa w sądach, narusza prawo konkurencji, rynek znalazłby obejścia, a po cichu sama korzysta z obecnego układu.
Edytowano dnia: 10 stycznia 2026, 14:55
1
boguc69
10 stycznia 2026, 11:53
to, że agent dostaje jakiekolwiek pieniądze od klubu jest chore. powinien być wyłącznie na prowizji od zawodnika i to też powinno być jakoś odgórnie regulowane. np max 10%, bo wiadomo, że niejeden zawołałby zawodnikowi, że chce 50. niech pozałatwia swojemu klientowi kontrakty reklamowe i z tego doi hajs, a nie od klubów
Edytowano dnia: 10 stycznia 2026, 11:54
2
Pavlović31
10 stycznia 2026, 11:51
Agenci to rak futbolu
2
DarQ
DarQ
10 stycznia 2026, 11:50
Kiedy futbol zbłądził?
Niech agenci wynegocjują więcej od klubu dla piłkarza. A poźniej piłkarz łaskawie lub nie da agentowi stosowny bonus lub po prostu podwyżkę.
Matematycznie byłoby pewnie podobnie ale przynajmniej byłoby klarownie i struktura przepływu pieniędzy byłaby fair dla głównych podmiotów.
1
mikj
mikj
10 stycznia 2026, 10:46
No i ch... no i cześć
0
Jaca23
Jaca23
10 stycznia 2026, 10:42
No to zaczynamy cyrk :D

https://www.youtube.com/watch?v=S280Pqq3T_w&list=RDS280Pqq3T_w&start_radio=1
0
Posmak
Posmak
10 stycznia 2026, 10:26
Po Igrzyskach podpisanie umowy...
0
Trefniś
10 stycznia 2026, 10:19
No cóż. W przypadku Kessiego też jedyną przeszkodą był agent :P
0
elporto
elporto
10 stycznia 2026, 10:36
I 10 milionów euro prowizji, którą chcieli. A biorąc pod uwagę, że teraz gra w saudyjskim Al-Ahli, to nawet nie chcę wiedzieć, ile zainkasowali przy transferze z Barcelony...
2

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się