FIORENTINA – MILAN 1:1
Tylko remis Rossonerich na Stadio Artemio Franchi. Gola na wagę jednego punktu zdobył w 90. minucie Christopher Nkunku.
W oczekiwaniu na wyjście na boisko przeciwko Como, w meczu zaplanowanym na jutro, Milan zaczyna spoglądać w przyszłość. Czyni to przede wszystkim z myślą o linii pomocy, formacji, w którą Rossoneri inwestowali już ostatniego lata i będą inwestować również w przyszłości. Na decyzje Igli Tare w dużej mierze wpłynie przede wszystkim przyszłość Luki Modricia, która na dziś pozostaje bardzo niepewna.
Wyjaśnić należy od razu: nie ma żadnych problemów między chorwackim pomocnikiem, Allegrim, drużyną ani klubem, jednak zaawansowany wiek zawodnika oraz kontrakt wygasający w czerwcu 2026 roku skłaniają do refleksji, co jest zupełnie naturalne. Modrić bardzo dobrze czuje się w Milanie i w samym mieście, a w jego umowie zawarta jest opcja przedłużenia kontraktu na sezon 2026/2027. Opcja, którą klub chętnie by uruchomił, jednak decyzja należy wyłącznie do byłego pomocnika Realu Madryt, który jutro wieczorem wróci na boisko po przerwie, jaką Allegri dał mu we Florencji. Mimo wieku Modrić udowodnił, że nadal jest piłkarzem zdolnym robić różnicę, a jego przyjście z pewnością pomogło podnieść drużynę, która w poprzednim sezonie sprawiała wrażenie będącej w poważnych tarapatach, zwłaszcza pod względem osobowości.
Chorwacki pomocnik wyznaczył sobie termin graniczny decyzji dotyczącej przyszłości: wszystko zostanie rozstrzygnięte po mundialu, który latem odbędzie się w Meksyku, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Dla Luki będzie to piąty występ na mistrzostwach świata i najprawdopodobniej także ostatni. Niepewna jest również jego przyszłość w reprezentacji – lokalne media są niemal pewne, że po lecie pożegna się z kadrą narodową. W jego przyszłości możliwy jest także powrót do domu, do Dinama Zagrzeb, klubu, który wprowadził go do wielkiej piłki, a który prowadzi Zvone Boban – idol z dzieciństwa samego Modricia. Przed Chorwatem stoi niezwykle interesujący wybór: możliwość gry w Lidze Mistrzów z Milanem (oczywiście pod warunkiem wywalczenia kwalifikacji) albo powrót do domu, by w romantyczny sposób zakończyć karierę. Podobnie jak na boisku, piłka jest po stronie chorwackiego pomocnika: decyzja należy do niego.
To musi się udać!