AC MILAN – TORINO FC 3:2!
Po niedzielnym starciu z Fiorentiną, Milan w jutrzejszym meczu w Como ponownie od pierwszej minuty zobaczymy zarówno Lukę Modricia, jak i Adriena Rabiota, dwóch niezaprzeczalnych liderów środkowej linii Rossonerich. Chorwat pozostawał na ławce przez 90 minut na Stadio Artemio Franchi, podczas gdy Francuz wszedł na boisko w 60. minucie. Max Allegri doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważny jest mecz z ekipą Lariani, dlatego po rotacji widocznej w spotkaniu z Fiorentiną (sześć zmian w porównaniu do poprzedniego meczu z Genoą) ponownie wystawi swoich kluczowych zawodników.
Powrót Modricia i Rabiota jest kluczowy, ponieważ nie da się ukryć, że z nimi na boisku Milan prezentuje się inaczej. Ich przyjście do środka pola zrewolucjonizowało formację Rossonerich, wnosząc doświadczenie, przywództwo, technikę i siłę fizyczną – wszystkie cechy, których brakowało w ubiegłym sezonie. Środkowa linia wyraźnie zyskała dzięki Chorwatowi i Francuzowi, którzy muszą poprowadzić swoich kolegów w tym momencie lekkiego spadku formy.
Jutro w Como zabraknie Pavlovicia, Gimeneza i Füllkruga, natomiast zagra Rafael Leão. Jego stan fizyczny (stan zapalny przywodziciela, który grozi przekształceniem się w pubalgię) nie pozwala kibicom Milanu spać spokojnie, ale Allegri uspokoił wszystkich podczas konferencji prasowej: "Leão czuje się dobrze". Numer 10 Milanu nie jest w 100% gotowy, ale wydaje się odczuwać mniej dyskomfortu podczas biegu, co jest z pewnością dobrą wiadomością. To on zagra od pierwszej minuty razem z Christianem Pulisicem, a Christopher Nkunku rozpocznie mecz na ławce z myślą o wejściu na murawę w drugiej odsłonie meczu.