FIORENTINA – MILAN 1:1
Tylko remis Rossonerich na Stadio Artemio Franchi. Gola na wagę jednego punktu zdobył w 90. minucie Christopher Nkunku.
Milan wraca po Andreja Kosticia. Rossoneri, którzy już w grudniu ubiegłego roku prowadzili intensywne rozmowy z Partizanem Belgrad, ponownie ruszyli do ofensywy, chcąc sprowadzić go do Milanello jeszcze w trakcie zimowego okna transferowego. Napastnik z rocznika 2007 może grać jako środkowy napastnik, a także jako druga "dziewiątka". Często jest porównywany do Dušana Vlahovicia, z którym dzieli tego samego agenta. W tym sezonie, mimo niewielkiej liczby minut na boisku, jest drugim najlepszym strzelcem swojej drużyny, a 5 września zdobył bramkę w meczu Włochy – Czarnogóra U-21 rozegranym w La Spezii. W barwach Milanu Andrej Kostić rozpocząłby od zespołu Milan Futuro, by następnie spróbować przekonać Allegriego do dania mu szansy w pierwszej drużynie. Milan złożył ofertę w wysokości 4–5 milionów euro i w najbliższym czasie oczekuje odpowiedzi od klubu z Belgradu.
Dziennikarz Gianluca Di Marzio z kolei poinformował w czwartek, że Serbowie żądają ok. 12 milionów euro plus bonusy i procent od przyszłej odsprzedaży. Partizan po ewentualnym transferze swojego napastnika, będzie musiał zapłacić 20% od kwoty transferu na rzecz Budućnost Podgorica (były klub 18-latka).
Aczkolwiek sensu w tym mało jeżeli mamy przepłacać za napastnika do Futuro.