COMO – MILAN 1:3!
Do przerwy Milan lepszy w ofensywie, ale Lecce dobrze się broni. Po stronie gospodarzy najbardziej aktywny Alexis, który brał udział w większości groźnych akcji. W 6' sam strzelał zza pola karnego lewą nogą, ale piłka minęła słupek bramki Falcone. W 8' dobrze dogrywał po ziemi w pole karne na bliższy słupek do Pulisica, ale ten był popychany, choć bez faulu, przez jednego z rywali, przez co nie doszedł do piłki. W 9' Leao strzelił gola po asyście Alexisa - prostopadłe podanie za linię obrony, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej Portugalczyka. Podobne zagranie Alexis powtórzył w 21', ale wtedy z kolei to Falcone był szybszy i dopadł do piłki przed Leao. Wcześniej dobrą okazję miał także Gabbia, któremu na głowę znakomicie dograł Rabiot, ale stoper posłał piłkę obok bramki. W 34' chyba najlepsza okazja Milanu. Alexis z prawej trony w pole karne do Pulisica, który z ostrego kąta oddaje mocny strzał, ale Falcone dobrze ustawiony i odbija piłkę na rzut rożny. Milan przeważał, atakował, a Lecce dobrze broniło, przez co do przerwy bezbramkowy remis.
Druga połowa wzorem pierwszej - Milan atakował, a Lecce się broniło. W 51' Rabiot z prawej strony dośrodkował na dalszy słupek, gdzie akcję zamykał Estupinan, który jednak zamiast próbować strzelać to szukał podania, przez co obrońcy wybili piłkę. W 53' kolejna okazja Gabbii po strzale głową, ale ponownie obok bramki. W 57' groźne uderzenie po ziemi oddał Ricco, a piłka zmierzała przy samym słupku, ale Falcone zdołał ją zbić na rzut rożny. W 62' Leao odegrał szybko do wbiegającego w pole karne Pulisica, ten stanął oko w oko z Falcone, który jednak sparował do boku płaskie uderzenie Amerykanina. W 65' Estupinan lewą stroną, po czym wycofuje do Rabiota. Ten jednak źle trafia w piłkę i kieruje ją wysoko nad bramką. W 76' w końcu udało się skruszyć mur Lecce. Alexis z prawej strony dośrodkował w pole karne, gdzie Fullkrug tylko dołożył głowę i skierował piłkę do bramki. W 83' kontra Milanu, ale wśród graczy ofensywnych zabrakło zdecydowania, kto ma oddać strzał. Najpierw mógł Fullkrug, ale podał do Rabiota, ten zamiast strzelać wystawił piłkę Leao, a ten jak już oddał strzał to obrońcy zdołali zablokować. W 89' kolejna kontra Milanu. Tym razem Modrić z własnej połowy posłał górne podanie na dobieg do ustawionego na połowie boiska Nkunku, ten ruszył przed siebie, ale w ostatniej chwili Siebert dogonił go i zabrał mu piłkę. W 93' prowadzenie mógł podwyższyć Nkunku, ale jego strzał z bliska, po dograniu Rabiota, trafiło wprost w Falcone. Ostatecznie Milan wygrał zaledwie 1-0, ale najważniejsze, że 3 punkty zostają w Mediolanie.
AC MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori, Gabbia, De Winter; Saelemaekers (80' Athekame), Ricci (73' Loftus Cheek), Jashari (87' Modrić), Rabiot, Estupiñan; Pulisic (73' Fullkrug), Leão (87' Nkunku)
Rezerwowi: Terracciano, Torriani; Athekame, Bartesaghi, Odogu, Pavlović; Fofana Y., Loftus-Cheek, Modrić; Füllkrug, Nkunku
US LECCE (4-3-3): Falcone; Ndaba, Siebert, Tiago Gabriel, Gallo (85' N'Dri); Gandelman, Ramadani (85' Maleh), Coulibaly; Sottil (54' Banda), Stulić (69' Morente), Pierotti
Rezerwowi: Fruchtl, Samooja; Jean, Kouassi, Pérez; Fofana M., Helgason, Kaba, Maleh, Marchwinski, Morente, Ngom, Sala; Banda, N'Dri
Bramki: Fullkrug 76'
Żółte kartki: De Winter 21', Ramadani 84'
Arbiter główny: Luca Zufferli
Miejsce: Stadio San Siro (Mediolan)
Transmisja: Eleven Sports 1
Pervis miał dobrą drugą odsłonę.
Leao miał dobrej gry tak 5 sekund. To było wtedy gdy przyjął piłkę 20 cm od lini bocznej.
No i tą chwilę to Fofana daje chyba więcej od Ricciego.
A Nkunku to miał patelnie na 20 jajek.
Acha - Fulkrug to na 9ce to lepszy napastnik od Leao tak z 10 razy.
Szkoda że nie przełożyliśmy dużej przewagi na bramki, bo była okazja do poprawienia sobie bilansu bramkowego. Często brakuje dobrego ostatniego podania albo wykończenia. Pulisić się zaciął, a Leao jest powolny i niechlujny. No ale najważniejszy komplet punktów.
Na plus Fullkrug i brameczka, Estupinian o dziwo nieźle, Jashari też mi się podobał w tym meczu. Pulisic duży minus. chłop niewidoczny a jak już doszedł do sytuacji to okradł Leao z asysty. Co do Leao....podobnie jak Pulisic. Gołym okiem widać że coś mu dolega. Gdzie podziała się ta szybkość, ta dynamika u niego? Czyżby faktycznie ten przywodziciel tak go ograniczał?.....dziwnie się oglądało moment gdzie startował z rywalem do piłki mniej więcej z tej samej odległości i totalnie przegrał ten wyścig. Myślę że powinni mu dać trochę odpocząć i dojść do 100% sprawności.
Ogólnie mecz szału nie zrobił, dupy nie urwał ale liczą się 3 pkt.
Leao koniecznie musi usiąść na ławce/ wyleczyć się bo to co chłop gra to jest dramat.
Sprzedać jutro RLC bo rzygam tym chłopem..
Forza Milan
Czemu Nkunku nie spróbował nawet? Chłop który powinien walczyć o pierwszą jedenastkę wchodzi w 87 minucie i sobie odpuszcza xD
Tak czy owak, 3 punkty na koncie, Lecce odhaczone, tabela się zgadza. Można iść spać. Byle do następnego weekendu.
Gratulacje Fullkrug. Reszta do zapomnienia.
Przeciwko Lecce
Nie dziwią gwizdy
Jak Milan przejmuje piłkę to gwizdy ustają. Ciężko tego nie zauważyć.
Jo zauważyłem, ale nie chciało mi się d=edytować :)
haha