SCUDETTO


Allegri: "Zyskaliśmy punkt nad Napoli, na Inter nie patrzymy"

25 stycznia 2026, 23:53, Ginevra Aktualności
Allegri:

Trener Massimiliano Allegri wypowiedział się po remisie z Romą: "Po meczu wszyscy jesteśmy mądrzejsi i wiemy, co trzeba było zrobić. W pierwszej połowie, po naszym dobrym starcie, Roma przejęła inicjatywę. Maignan dwa-trzy razy nas ratował. W drugiej połowie mecz wyglądał inaczej i wydawało się, że możemy wejść na odpowiednie tory, ale wtedy oczywiście przytrafił się rzut karny. Trzeba unikać błędów, kiedy rywal gra mocno w pressingu. To jednak dobry punkt, zyskaliśmy punkt na Napoli, jesteśmy nadal na dobrej drodze do finałowego celu. Strata do Interu? My nie myślimy o Interze, myślimy o sobie. Teraz czekają nas kolejne mecz poza domem. Nasz terminarz ostatnio to sześć wyjazdów i trzy mecze u siebie. Myślimy tylko o kolejnym rywalu. Tak jak zawsze powtarzam, cel Milanu to pierwsze czwórka. Oczywiście, jest ambicja, by grać o wszystko, ale to inny temat. Rzeczywistość jest taka, że Milan musi być w pierwszej czwórce. Teraz jesteśmy na drugim miejscu, ale do końca jeszcze daleka droga. Jest wiele do poprawy. Athekame wszedł i zagrał dobry mecz. De Winter też dobrze się rozwija. Z wielkim spokojem, stąpając twardo po ziemi, myślimy o tym, co dalej. Brak postępów w grze? Pierwsza połowa to była męka, poza pierwszymi 7-8 minutami. Powiedziałem na początku: Patrz, jak czysto dzisiaj gramy. A potem zaczęliśmy popełniać wiele błędów i cierpieć pod naporem rywala. Oczywiście, utrzymanie przez cały mecz takiego tempa, jak narzuciła Roma w pierwszej połowie, nie jest możliwe. Potem wyszliśmy na prowadzenie i zapowiadało się, że prędzej będzie 2-0 dla nas, niż 1-1, natomiast przytrafił się karny".



16 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Deus
Deus
26 stycznia 2026, 15:03
całe szczęście, że w 1 połowie uratował nas Mike.
Nieprzegranie tego meczu to był ultraważny wynik w kontekście top 4. Musimy Romę oddalić od nas jak najbardziej bo się robi nieciekawie z odradzającym się Juve i zdrowiejącym Napoli.
0
kozik___13
kozik___13
26 stycznia 2026, 09:52
Będzie Liga mistrzów i sprzedamy znowu kogoś z kluczowych piłkarzy odpadniemy w LM szybko i znowu będziemy walczyć o 4 i tak się kręci
3
Orzelek79
Orzelek79
26 stycznia 2026, 09:41
Narracja jest co najmniej słaba i remis braliby w ciemno przed meczem.Fatalna gra i pełne zadowolenie z remisu to nawet na tle Romy nie brzmi dobrze .
0
Rafał0209
Rafał0209
26 stycznia 2026, 09:38
Podniecanie się drugim miejscem jakby to w lidze miał Inter Bayern Real czy Arsenal. a ma facet 2 kadrę w lidze pod względem jakości i najlepszego zawodnika w postaci braku pucharów. i to miejsce w tabeli ma się wrażenie że zajmujemy przez więcej farta niż jakości. na grę zespołu nie da patrzeć to nie ma nic wspólnego z jego Juve z serii mistrzostw gdzie wszystko było poukładane i zaplanowane od 1 do 90 minuty, dziś to kopanina pełna strat chaosu i drżenia o wynik z nadzieją na przebłysk geniuszu bramkarza lub zawodnika. w jego ostatnim sezonie z juve zajął 3 miejsce za nami i łysym którego zwolniliśmy za drugie miejsce i brak stylu a dziś trzymamy Allegriego za jeszcze brzydszą grę. zrobić to samo co ostatnio juve top4 i szukać dalej, dojdą puchary to nie utrzymamy z nim top4, facet wyglądał gorzej od Romy która mecz pucharowy grała w czwartek a my byczyliśmy cały tydzień. i nie kupuje pierdolamento że potrzeba znów 100lat w top4 by myśleć o mistrzostwie, w tym sezonie jest łatwiej je zdobyć niż to będzie możliwe przez następne sezony z grą w pucharach, już Napoli rok temu pokazało co daje brak pucharów i jak walczy o mistrzostwo. Allegriego styl gry broniłoby jedynie mistrzostwo, jak ma się oglądać tą antypiłkę tylko dla top4 to dziękuje wolę szukać jak Juve a w końcu się znajdzie odpowiednia osoba.
5
Vol'jin
Vol'jin
26 stycznia 2026, 10:07
2 kadrę? sufit to na głowę spadł

zdrowe Napoli jest przed nami, Inter wiadomo

0
Rafał0209
Rafał0209
26 stycznia 2026, 10:34
Wyrównane są to kadry na pewno nie jest jakoś znacząco przed nami jak i my przed nimi, nawet według transfermakt kadra Milanu 492mln a Napoli 428mln jakie jest to jest to źródło ale wyznacznikiem też jakimś do odniesienia może być. do tego brak pucharów a Terminarz to najmocniejszy zawodnik tej ligi. Maignan Leao Pulisic Rabiot Modrić to zawodnicy z najwyższej półki plus ogrom potencjału wśród młodych zawodników, mamy silniejszą kadrę niż nam się wszystkim wydaje. i uważanie z tą kadrą top4 za sukces jest co najwyżej śmieszne.
6
Zimer9009
Zimer9009
26 stycznia 2026, 09:12
Ja wszystko rozumiem, cel jest jasny - awans do LM i tyle. Ale czy naprawdę potrzeba do tego tak obrzydliwej gry?

Nie gramy w żadnych europejskich pucharach, kopiemy się po czole w meczach z dołem tabeli, a z lepszymi stawiamy autobus i liczymy na minimalne zwycięstwo.


Nie odczuwam jako kibic żadnej satysfakcji z oglądania tego Milanu. Na początku sezonu to jeszcze człowiek się napawał tabelą która oczywiście dalej wygląda bardzo dobrze ale im dalej w las tym ta radość mija.


Allegri wybitnie umie zabić radość z oglądania futbolu.
3
GrandePaoloM3
GrandePaoloM3
26 stycznia 2026, 09:31
Jak osiągnie top4, co wiele osób brałoby w ciemno przed startem sezonu to będzie super, cel osiągnięty. Ja rozumiem że nasze miejsce w tabeli biorąc pod uwagę dyspozycję w zeszłym sezonie jest nieco zaskakujące i apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale bądźmy realistami, Inter jest za mocny i żeby myśleć o czymkolwiek trzeba wyników. Mnie interesuje gdzie będzie Milan na koniec sezonu, do tego czasu może się wiele zmienić, zwłaszcza że Juve, Atalanta i Roma zaczęły sobie lepiej radzić Napoli chwilowo ma zadyszkę a Inter jedzie równo z każdym, być może do czasu. Chętnie bym zobaczył jak parę kolejek przed końcem tracą przewagę i przegrywają z kimś mistrzostwo na ostatnich metrach maratonu (mam nadzieję że z nami). Ale do tego jeszcze sporo czasu i może się naprawdę wszystko wydarzyć, oceniajmy sezon w maju.
1
sharakmilanista
sharakmilanista
26 stycznia 2026, 11:34
tym bardziej, że w pomocy mamy dwóch tuzów i w ogóle nie możemy z nich zrobić pożytku
0
Cactus
Cactus
26 stycznia 2026, 08:54
Tabela nas na razie broni, ale co raz bardziej zaczyna być widoczne i odczuwalne, że grając w ten sposób kiedyś to szczęście nas opuści. O ile w pierwszych kolejkach tego sezonu graliśmy nisko, ale bardzo szczelnie w obronie i rywale mimo iż próbowali nas ukąsić to były próby skazane na porażkę, tak teraz co raz częściej nasza defensywa przecieka. Rywale dość łatwo potrafią stworzyć sobie groźne sytuacje. Wczoraj Roma, wcześniej Como, Fiorentina. Ratuje nas wysoka forma Maignana...i to mityczne szczęście/indolencja strzelecka rywali.
Grając tak jak gramy, generujemy też sami sobie duże trudności w wyprowadzeniu piłki z obrony. Bardzo dużo wymian podań między obrońcami, którzy umówmy się, demonami techniki i wizji rozgrywania nie są, a którzy pod naciskiem rywali wywalają piłkę do przodu, gdzie gracze tacy jak Leao czy w szczególności Nkunku badzo łatwo tracą piłkę przez co naprawdę ciężko jest nam przesunąć ciężar gry wyżej i oddalić go od naszej bramki.
Oczywistym jest także, że mamy problemy na bokach. O ile Alexis kiedy jest zdrowy i jest w formie daje radę i potrafi szarpnąć z prawej strony, tak wszyscy nasi pozostali wahadłowi mocno odstają. Bartesaghiego można rozgrzeszyć, bo ładnie się rozwija i ma atuty fizyczne, oraz dobrze potrafi kopać ze stojącej piłki, tak w rozegraniu na małej przestrzeni i wyprowadzeniu piłki podaniem jest nadal dość słaby. Estupinian to wiadomo rozczarowanie, a Athekame to taki gość na sztukę. Niby jest na boisku, ale jak go widzisz to wiesz, że z przodu nic nie wniesie, a modlisz się, żeby i z tyłu nic nie zawalił. Na tych pozycjach jest sporo do poprawy.
Podobnie zresztą jak w próbach uruchamiania napastników. Kiedy widzę po raz kolejny piłkę do Nkunku, który jest plecami do bramki i ma tę piłkę przyjąć/zastawić/odegrać szybkim podaniem to wiem od samego początku że nic z tego nie będzie. 80% takich prób kończy się stratą. Obrońcy zjadają go fizycznie i najczęściej odbierają mu piłkę czysto, bez faulu. Do takiej gry potrzebny jest gość taki jak Fulkrug. Bez silnego, fizycznego napastnika na boisku, przeciwko zespołom takim jak Roma, Napoli, Inter, Como będziemy mieć wielkie ciężary z przedostaniem się w okolice pola karnego rywali.
I tak całościowo...po prostu źle się to ogląda. Jest to męczące. Finalnie i tak liczy się wynik, więc jak dojedziemy powiedzmy na 2 miejscu do końca sezonu to będę zadowolony. Niesmak jednak pozostanie.
Edytowano dnia: 26 stycznia 2026, 08:55
0
satoshi
satoshi
26 stycznia 2026, 06:35
Co wy piszecie...

Czy kadry Romy, Napoli, Juventusu są aż tak mocne, żeby balansować punktami mniej więcej tyle co oni tyle co oni, nie grając w europejskich pucharach?

Czy kadra Milanu jest w jakimkolwiek stopniu przygotowana fizyczna?
5
bolik
bolik
26 stycznia 2026, 07:48
Czyli uważasz, że nad tą trójką powinniśmy mieć 10 punktów przewagi? Bez żartów/

Pomijać fakt, że mamy jednak nad nimi 4 punkty przewagi co nie jest wcale tak mało to wszystkie te ekipy mają zbliżony skład, a Napoli bez kontuzji to nawet sporo mocniejszy. Jeśli chodzi o punkty to trudno się o coś przyczepić, gorzej o styl, ale chcieliśmy Allegrego to mamy Allegego.
2
boguc69
26 stycznia 2026, 12:02
powinniśmy te 10 punktów mieć, wystarczyło wygrać 3x ze słabiakami
0
gringo100
26 stycznia 2026, 02:56
No nie jak to czytam to boli tak szczerze to mogło by być 4:1 dla romy. Czy nasz góru nie widział jak Roma nas ogrywała w każdym elemencie i tylko dzieki świetnemu bramkarzowi mamy remis. Boże a allegro już widział wygraną.
1
boguc69
26 stycznia 2026, 00:28
mieć 3 porażki mniej i tracić 5 punktów... takie cuda tylko w Milanie
3
Conceição
Conceição
26 stycznia 2026, 00:01
Prawidłowo. Nie ma co się zastanawiac nad Scudetto tutaj, mamy kadre jaka mamy, Allegri nie chce robic transferow teraz, bo "nie ma sensu" walczyc o 1 miejsce. To dla niego sezon przejsciowy z celem na LM. No chyba że Inter się potknie, to kto wie... Poza tym łatwiej nam w tej roli under doga.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się