COMO – MILAN 1:3!
To, że sytuacja znajdowała się w punkcie zwrotnym, było jasne od dawna, niezależnie od tego, na czym dokładnie ten zwrot będzie polegał. Jednak tak krótkie terminy były dość nieprzewidywalne. Era Elliott Investment Management w Milanie dobiega końca i powinna zakończyć się bardzo szybko. Kwestia dni, około dziesięciu – informuje we wtorek La Gazzetta dello Sport.
RedBird się spieszy, a finalizacja umowy z nowym inwestorem, w praktyce nowej pożyczki, lecz z dłuższym terminem zapadalności i korzystniejszym oprocentowaniem, pierwotnie planowana na koniec lutego lub początek marca, może nastąpić bardzo szybko, być może już w pierwszych dniach przyszłego miesiąca. Kolejne kroki są, rzecz jasna, zaplanowane od dawna. Przede wszystkim, jak wspomniano, spłata zadłużenia wobec Elliotta, a w konsekwencji wyjście z rady nadzorczej Milanu przedstawicieli związanych z poprzednim właścicielem. Następnie zaplanowanie nowej struktury organizacyjnej, w której – jak zapewniają w Milanie – ciągłość zostanie zagwarantowana przez prezydenta Paolo Scaroniego oraz dyrektora generalnego Giorgio Furlaniego. Na ten moment nikt nie myśli o radykalnych zmianach, również ze względu na dobre wyniki finansowe osiągnięte przez obecne kierownictwo.
Z pewnością projekt Cardinale, w tym także NBA Europe, będzie mógł wreszcie w pełni ruszyć, bez konieczności mierzenia się z hamulcami, które w ostatnich latach pochodziły właśnie od Elliotta. Co dokładnie się wydarzy i co faktycznie się zmieni – czas pokaże. Na razie jednak Milan zdecydowanie zmierza ku innej przyszłości. Z wszystkimi dokumentami gotowymi, by powitać Comvest i pożegnać rodzinę Singerów.
Trzeba mieć nadzieję, że Furlani i spółka dobitnie przekonali się o tym, że nie znają się na tym sporcie, zostaną w swoich wygodnym gabinetach z włączonym Excelem, a działać w sferze czysto piłkarskiej pozwolą ludziom, którzy się na tym znają jak Tare.
To skoro tu były hamulce, to jak ta jazda bez hamulców będzie wyglądać? Bo ja się boję xD
Czekam, aż Furlani po spłacie Elliotta da wywiad w gazecie:
"Reijnders? Singerowie kazali sprzedawać. Royal? Dla Singera to był priorytet. Tonali? Singer wiedział o uzależnieniu, sam mu pomagał obstawiać. Maldini - Singer już w 2020 chciał się go pozbyć."
xD
w klub władowano 1,2 mld jurków, to jest wielka fura siana... przez pierwsze 2 lata Milan zarobił jakieś 10 mln, to jest zysk rzędu +/- 0,4% rocznie. czy ci wielcy hamerykańscy wyjadacze, zebrani we wszelkiego rodzaju fundusze, konsorcja, naprawdę zadowalają się zarabianiem takich ochłapów? w pierwszym lepszym polskim banku dostaliby na lokacie pewnie co najmniej ze 3%
W sezonie 2020/21 klub wygenerował 297,7mln przychodu
Po pierwszy sezonie RedBird 2022/23 to było 400-405mln
W poprzednim sezonie 2024/25 już 494,5 mln.
Oczywiście rosną też wydatki, ale finanse są zdrowe i są perspektywy w dłuższym czasie na dodatkowy wzrost przychodów.
sprzedaż może się zawsze wykrzaczyć (np jeśli doszłoby ze stadionem do takiej sytuacji jak w Valencii), co wtedy z inwestorami? będą zadowoleni?
Dlatego priorytetem dla klubu jest powrót do LM, a nie Scudetto pomimo tego, że kibicom niezbyt to się podoba.
Leao? Moim zdaniem w Milanie będzie albo on albo Allegri, a jeśli ugramy awans do LM, to nie wyobrażam sobie pożegnania Maxa.
Ja miałem na myśli te poprzednie KMŚ. Był etap na którym pojawiały się artykuły, że trzeba wygrać jakieś 2 dodatkowe mecze jeszcze czy coś takiego i wtedy zbombiliśmy na całego (ta grupa śmierci z Newcastle, Borussią i PSG). Tam przecież z BVB i Newcastle dwa mecze na własne życzenie zremisowaliśmy