SCUDETTO


LGdS: Klątwa numeru 9 trwa. Kryzys na pozycji napastnika zdaje się nie mieć końca

3 lutego 2026, 15:00, Redakcja Aktualności
LGdS: Klątwa numeru 9 trwa. Kryzys na pozycji napastnika zdaje się nie mieć końca

Dawno, dawno temu Milan zdobył scudetto, po części dzięki dwóm bramkom swojego napastnika przeciwko Sassuolo w ostatnim dniu sezonu. Olivier Giroud pożegnał się z ekipą Rossonerich latem 2024 roku, grając na San Siro w koszulce z numerem "9", którą nosił, zdobywając sympatię wszystkich kibiców swoimi bramkami. Francuz był jak dotąd jedynym, który regularnie potrafił uciec przed "klątwą dziewiątki", trwającą w Milanie od czasów odejścia Pippo Inzaghiego. Ale niezależnie od numeru, w ostatnich latach rola klasycznej "dziewiątki" w Milanie była bardzo skomplikowana dla (prawie) wszystkich. Dziś numer "9" nosi najnowszy nabytek, Niclas Füllkrug, który od razu wywarł dobre wrażenie we Włoszech. Zanim jednak wyda się ostateczny osąd, lepiej zachować ostrożność. Nawet niedawne wydarzenia nakazywały ostrożność – podsumowuje wtorkowe wydanie La Gazzetta dello Sport.

W 2022 roku, latem tuż po zdobyciu scudetto, przy Via Aldo Rossi uznano, że biorąc pod uwagę wiek Giroud i Ibrahimovicia, konieczne jest sprowadzenie kolejnego napastnika o międzynarodowej renomie. Okazja rynkowa miała imię i nazwisko: Divock Origi, którego kontrakt z Liverpoolem dobiegał końca. Piłkarz, który jeszcze kilka sezonów wcześniej strzelił aż trzy gole w półfinałach i finale Ligi Mistrzów. Czteroletni kontrakt opiewający na około 4 miliony euro (netto) rocznie. W Mediolanie Origi szybko jednak zamienił się w ducha: najpierw zawodził na boisku (dwa gole w 36 oficjalnych meczach), a potem – po nieudanym wypożyczeniu do Nottingham Forest – Belg praktycznie zniknął. Przez ponad półtora roku pozostawał na liście płac Milanu, nie trenując i nie rozgrywając ani jednej minuty, zanim osiągnięto porozumienie definitywnie kończące współpracę obu stron.

W 2023 roku, również na zasadzie wolnego transferu, do Milanu trafił Luka Jović, który po odejściu Giroud przejął także numer "9". Serbski napastnik strzelił 13 goli w 47 meczach – wynik wcale nie tak zły – jednak zeszłego lata Milan zdecydował się nie aktywować opcji przedłużenia jego kontraktu i dziś Jović występuje w AEK Ateny (w bieżacym sezonie w 29 meczach zdobył 16 goli). W 2024 roku do Milanu trafiło aż dwóch środkowych napastników: Álvaro Morata i Tammy Abraham. Pierwszy wytrzymał zaledwie kilka miesięcy, trafiając zimą na wypożyczenie do Galatasaray, a w tym sezonie "odnajdując się" później w Como; drugi, mimo że strzelił gola dającego Milanowi ostatnie trofeum (Superpuchar Włoch zdobyty w Rijadzie), po roku wypożyczenia wrócił do Romy, by następnie trafić do Beşiktaşu, a obecnie do Aston Villi. Milan próbował rozwiązać problem napastnika także rok temu, kupując Santiego Gimeneza za 28,5 miliona euro plus bonusy. Losy Meksykanina we Włoszech są dobrze znane, choć nadal pozostaje on piłkarzem Rossonerich.

Fakt, że w Casa Milan zdają sobie sprawę, iż kwestia środkowego napastnika nie została rozwiązana, pokazuje nie tylko trwające w ostatnich dniach starania o Matetę, ale także letnia sprawa Boniface. Nigeryjczyk dotarł nawet do Mediolanu, zanim badania medyczne zasugerowały natychmiastowy odwrót. Dziś Boniface rozważa zakończenie kariery, dręczony przez kompletnie zniszczone kolano. Do Milanello trafił Christopher Nkunku, który nie jest typową "dziewiątką", dlatego w styczniu konieczne było prowizoryczne załatanie luki sprowadzeniem Niclasa Füllkruga. Czy Niemiec okaże się ostatnim nazwiskiem na tej liście, czy prawdziwym następcą Oliviera Giroud? To pokażą najbliższe miesiące...



17 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
boguc69
boguc69
4 lutego 2026, 16:40
jakby tak zastrzec "9" z nazwiskiem "VAN BASTEN" to problem sam by się rozwiązał :)
0
sharakmilanista
sharakmilanista
4 lutego 2026, 09:42
znowu o tej klątwie..

jeszcze paru takich Emersonów Royalów dać #22 to byśmy mówili o klątwie tego numeru
0
Pavlović31
Pavlović31
3 lutego 2026, 20:21
Albo... Do usunięcia.
Edytowano dnia: 3 lutego 2026, 20:22
0
Squall
3 lutego 2026, 20:17
Klątwa, Giroud jest na miniaturce, ta miała być po Superpippo.
Edytowano dnia: 3 lutego 2026, 20:19
0
Majki85
Majki85
3 lutego 2026, 20:09
Boniface fajny jest.. Najpierw w mediach jechał po Milanie że ci się mylili co do stanu jego kolana a teraz sam rozważa zakończenie kariery.
1
milan2002
milan2002
3 lutego 2026, 18:58
Wygląda na to, że ta klątwa zaczyna już działać na zawodników, którzy są jedynie wymieniani w kontekście dołączenia do Milanu. Boniface dramat. Mateta operacja i 4 moesiące przerwy.
2
DarthImpaler
DarthImpaler
3 lutego 2026, 18:13
Wróci Camarda weźmie 9 i pokaże wam gdzie ma waszą klątwę. XD
2
Abece
Abece
3 lutego 2026, 16:36
O klątwie można byłoby mówić, gdybyśmy sprowadzali dziewiątki typu Haaland, Kane czy Lewy, a nie ten szrot...
14
Squall
3 lutego 2026, 20:20
Albo trener i zarząd z prawdziwego zdarzenia
1
Michał92
Michał92
3 lutego 2026, 16:24
Jović by się przydał teraz xD
8
imperator5000
imperator5000
3 lutego 2026, 16:08
Taktyka murowania się na 20 metrze i długich piłek na zapalenie płuc do ataku nie pomaga w przełamaniu "klątwy"
6
KacperS
KacperS
3 lutego 2026, 15:46
Jakbyśmy ściągali jakiegoś topowego Napastnika to bym rozumiał klątwę a tak to o czym my mówimy?
Oczywiście bezzębny niemiecki mściciel oraz Gimenez mają moje zaufanie (zwłaszcza Gimenez bo w Holandii działał cuda a w Milanie nawet jak nie strzelał to dawał bardzo dużo do gry)
Ale odnośnie tych dwóch panów to Sebolinho10 przypomniał że Gimenez nosi numer 7… XDXD
3
savicevic88
savicevic88
3 lutego 2026, 15:25
Egzorcyzmy trzeba odprawić.
Duch-pizdeuch zaklęty w numerze 9.
0
Sebolinho10
Sebolinho10
3 lutego 2026, 15:21
Klątwa xDDD

Jak sprowadzamy do napadu kopaczy a nie piłkarzy no to mamy to co mamy....a potem wycieranie się koszulką z nr 9 i narzekanie że to tego wina.
2
Jaca23
Jaca23
3 lutego 2026, 15:16
Ściągamy takich napastników jak Origi, Jović czy Morata, a później wymyśla się, że na numerze 9 panuje jakaś klątwa. To nie klątwa tylko mierne umiejętności. Ostatnim dobrym napastnikiem w tym klubie oprócz Girouda i Zlatana był Bacca, który swoje strzelił.

Fullkruga ani Gimeneza nie skreślam, bo Niemiec ma naprawdę dobre wejście i pasuje do roli klasycznej 9tki, a Santi już pokazał, że potrafi strzelać po czym zaciął się u Allegriego.
10
Sebolinho10
Sebolinho10
3 lutego 2026, 15:23
Tyle że Fullkrug pewnie po sezonie zakończy przygodę z Milanem, a Gimenez biega z nr 7 xDD

Z tej całej ,,klątwy,, jedynie co można, to cisnąć bekę xD
5
The Legend
The Legend
3 lutego 2026, 15:10
Oho, znowu bredzenie o klątwie. Jak się kupuje półśrodki albo miernoty i liczy na cud, to takie są tego rezultaty.
5

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się