MIKE MAIGNAN 2031!
Niech będzie błogosławiony 1 września 2025 roku – dzień, w którym Milan ogłosił pozyskanie Adriena Rabiota. Przyjście francuskiego pomocnika przyczyniło się do zmiany historii Rossonerich w tym sezonie: od momentu jego przybycia Milan nie przegrał w lidze ani jednego meczu, a Allegri naciskał na jego transfer właśnie po jedynej porażce w Serie A, poniesionej w pierwszej kolejce przeciwko Cremonese na San Siro. Także wczoraj w Bolonii "Cavallo Pazzo" był zawodnikiem decydującym – podsumowuje MilanNews.
Nie chodzi tylko o jego czwartego gola i czwartą asystę w tym sezonie, zdobyte wczoraj na Dall'Ara, lecz przede wszystkim o jego zdolność bycia liderem w pełnym tego słowa znaczeniu. Liderem technicznym, dzięki swoim zagrywkom i intensywności na boisku, ale także mentalnym i w szatni. Po pierwszym golu Milanu wczoraj wieczorem, strzelonym przez Loftusa-Cheeka, Adrien Rabiot od razu podszedł, by objąć Nkunku, który chwilę wcześniej zmarnował doskonałą okazję: gest wart więcej niż tysiąc słów.
zawodnik kompletny- dosłownie w każdym aspekcie piłkarskim wymiata.
a ja wątpiłem przy ogłaszaniu transferu hehe
Rabiot to monstrum w pomocy.