0:3... KOMPROMITACJA Z UDINESE!
Po 17 straconych bramkach w pierwszych 23 ligowych meczach Milan Allegriego ma trzecią najlepszą defensywę w Serie A, za Romą Gasperiniego (14 goli) i Como Fabregasa (16). Mimo to Rossoneri nadal poszukują wzmocnienia na rynku transferowym do formacji defensywnej. Dyrektor sportowy Igli Tare bezskutecznie próbował już w sierpniu pozyskać Anglika Joe Gomeza z Liverpoolu, a w styczniu Włocha Federico Gattiego z Juventusu.
Sobotnie wydanie Tuttosport poinformowało, że w ubiegłą niedzielę wykonano telefon z Mediolanu do Turynu z prośbą o wypożyczenie zawodnika z opcją wykupu, jednak Bianconeri odpowiedzieli odmownie. Tym bardziej że po odejściu Daniele Ruganiego do Fiorentiny nie mogli pozwolić sobie na utratę kolejnego elementu w układance Spallettiego. Wrażenie jest jednak takie, że między Milanem a Federico Gattim temat nie jest jeszcze definitywnie zamknięty: to historia transferowa, którą warto obserwować w nadchodzących miesiącach.
W kontekście nadchodzącego letniego okna transferowego na szczycie listy życzeń Tare znajduje się Mario Gila. Hiszpan z rocznika 2000 ma kontrakt z Lazio ważny do czerwca 2027 roku, a klub płaci mu pensję w wysokości zaledwie 500 000 euro (netto) rocznie. Negocjacje w sprawie przedłużenia umowy utknęły w martwym punkcie i nie zostaną wznowione z woli samego piłkarza. Dlatego, aby nie ryzykować utraty go za darmo, klub Claudio Lotito sprzeda zawodnika po zakończeniu tego sezonu. Pozyskany w 2022 roku za 6 milionów euro z Realu Madryt (który zachował 50% z przyszłej odsprzedaży), Gila do tej pory rozegrał 107 meczów w barwach Lazio i strzelił 2 gole.
Poza Milanem jego sytuację monitorują także inne kluby, takie jak Inter (jako następca Acerbiego i de Vrija, którym wygasają kontrakty w czerwcu), Atlético Madryt Diego Simeone oraz Bournemouth. Anglicy stracą bowiem za darmo Argentyńczyka (z włoskim paszportem) Marcosa Senesiego, który znajduje się na celowniku Juventusu.