SCUDETTO


Aktywował się obowiązek wykupu Álexa Jiméneza

8 lutego 2026, 09:51, Redakcja Aktualności
Aktywował się obowiązek wykupu Álexa Jiméneza

Álex Jiménez może być uznawany pod każdym względem za nowego piłkarza Bournemouth, ale w przeciwieństwie do letniego transferu na zasadzie wypożyczenia, teraz jest nim również na zasadzie transferu definitywnego. Dzięki sobotniemu występowi trwającemu 86 minut w meczu przeciwko Aston Villi, hiszpański skrzydłowy zaliczył swój osiemnasty występ w Premier League, w którym spędził na boisku co najmniej 45 minut (17. od pierwszej minuty), na łączną liczbę 22 spotkań, do których należy dodać jeszcze jeden występ w Pucharze Anglii. Tym samym spełnione zostały warunki, które czynią wykup zawodnika przez angielski klub obowiązkowym.

Pierwszym beneficjentem tej operacji jest Milan, który zainkasuje około 20 milionów euro z tytułu sprzedaży Jiméneza – zawodnika, który latem został odrzucony przez Massimiliano Allegriego, mimo że w pierwszych miesiącach okresu przygotowawczego znajdował się w kadrze Rossonerich. Oprócz kwoty stałej, umowa zawarta między Milanem a Bournemouth przewiduje możliwość uzyskania przez włoski klub dodatkowych bonusów do maksymalnej wysokości 5,3 miliona euro, uzależnionych od wyników sportowych hiszpańskiego piłkarza oraz jego nowej drużyny.

Milan nie otrzyma jednak całej kwoty bazowej, ponieważ na Álexie Jiménezie ciążyła klauzula 50% od przyszłej odsprzedaży na rzecz Realu Madryt, klubu, w którym zawodnik się wychował i z którego przeniósł się do Włoch latem 2023 roku. Dla Królewskich przewidziana jest więc suma zbliżona do 10 milionów euro – taka sama kwota pozostanie w kasie Milanu.



8 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
mmielczar123
8 lutego 2026, 11:20
Warto naśladować Real w kwestii zarządzania sprzedażami/wypożyczeniami młodych graczy. Zostawiają ich na 2-3 lata do ogrania i zabezpieczają się poprzez opcję odkupu, a potem takiego Paza wartego grube dziesiątki milionów, mogą odzyskać za mniej niż 10 baniek. My tymczasem wypożyczamy przykładowego Colombo przez 6 lat do 6 różnych klubów albo płacimy Lecce za minuty Camardy. W ostatnich latach strzałami w 10 okazały się chyba jedynie wypożyczenia Gabbii i Alexisa, którzy w Milanie byli niepotrzebni i poszli łapać minuty. Brakuje u nas deali w stylu wypożyczenia Stankovicia z Interu do Brugii albo wspomnianego Paza z Realu do Como. Po przyjściu Tare w końcu zaczęliśmy sprzedawać niechcianych graczy za dobre pieniądze, ale zarządzanie młodymi wciąż szwankuje. Zobaczymy, co nasi wymyślą latem w kwestii Camardy, Comotto, Cisse, Zeroliego i innych.
1
Sebolinho10
Sebolinho10
8 lutego 2026, 12:56
Trochę w tym racji jest, ale żeby tak się zabezpieczać to trzeba mieć jeszcze kim w ten sposób zarządzać. Nie oszukujmy się, ale u nas wychowankowie szału nie robią. Jedynymi z ostatnich lat którzy jako tako się przebili to Bartesaghi i Gabbia. Okey...byli jeszcze Donnarumma, Calabria czy Locatelli, ale to dawne czasy i wszyscy wymienieni zawodnicy grali w Milanie bez potrzeby posyłania ich gdzieś indziej. Tylko Gabbia był na wypożyczeniu, ale też zaledwie pół sezonu. Reszta wychowanków to niestety szrot którego nawet opchnąć nie idzie za 1 mln, a co dopiero wypożyczyć/sprzedać z prawem odkupu za grosze. Colombo już dawno udowodnił że dla Milanu jest za słaby. Lata po wypożyczeniach i nigdzie nie może się za bardzo przebić. To nie przypadek że nikt go nie chce kupić. Teraz w Genui coś tam lepiej wygląda, ale nadal nie przekonuje. Wypożyczenie Camardy jest jakieś komiczne i chodzi mi tutaj o warunki tego wypożyczenia. Ani jeden, ani drugi niestety poziomem nie zbliżają się do Paza czy Stankovicia. Żeby mieć korzyści z takich transakcji, to najpierw trzeba mieć kim zarządzać.
Teraz mamy tych których wymieniłeś na końcu. Wiadomo, to są młode chłopaki i jeszcze mogą odpalić ale jak chcemy mieć z nich korzyść to oni już powinni zacząć pokazywać że nadają się na wielkie granie w przyszłości i być głównymi wyborami w swoich klubach, a nie tak jak Colombo.....męczyć ledwie po 5 bramek na sezon u spadkowiczów od 6 lat xDD
0
Rafał0209
8 lutego 2026, 10:39
Klauzula od przyszłej odsprzedaży 50% tak się robi interes xd jeszcze do tego kwota 20mln wykupu za 20letniego chłopaka. który wiadomym było że jak tylko wypali będzie wart więcej. jeszcze dla klubu z PL gdzie im 20mln to jak wyjść po bułkę do sklepu. i nie wmawiajmy sobie nam i tak niepotrzebny to dobre i tyle. sprzedawać też trzeba się w końcu nauczyć. Nkunku też nie był potrzebny Chelsea a nam wcisnęli go za 40baniek.
3
Zuber
Zuber
8 lutego 2026, 09:58
Real to nas dyma bez mydła. Pierw Brahim, teraz Jimenez.
1
halogen2000
halogen2000
8 lutego 2026, 10:02
Zuber, przecież Brahim był tu 3 lata za czapkę gruszek :)
11
Mirek99999999
Mirek99999999
8 lutego 2026, 10:13
halogen2000
W pierwszym roku był tak słaby, przez co prawie nie grał, mimo to za darmo ograliśmy zawodnika najbogatszemu klubowi świata, a teraz sami płacimy za to by Lecce wystawiało Camardę w pierwszym składzie...
Edytowano dnia: 8 lutego 2026, 10:14
0
KKAC
8 lutego 2026, 10:47
Milan się na takie warunki godzi to chyba nie wina Realu. Nikt nam pistoletu do głowy nie przykłada. Milan powinien z tego wyciągać wnioski i uczyć się jak robić interesy.
1
Victor Van Dort
Victor Van Dort
8 lutego 2026, 13:22
Fajnie się tak ocenia ruchy z przeszłości zapominając jakie były okoliczności, tych czy innych decyzji, to takie wygodne i proste bo zwalnia z myślenia, usprawiedliwa niepamiętanie realiów "banter ery" którą m.in., przez takie decyzje jak wypożycznie Brahima udało się zakończyć, nie potrzebna jest odpowiedzialności by pamiętać co było wczoraj albo przedwczoraj... z ludźmi tak już jest, pamięć złotej rybki... do dobrego szybko się przyzwyczajają i szybko zaczynają to traktować jako oczywistość która im się po prostu należy, bo według nich tak działa wszechświat, pamiętamy te słynne ale jakże pasujące słowa: "te pieniądze im się po prostu należały", tu jest to samo, czytam że Real nas dyma i ręce opadają. Więc jak się tak ocenia przeszłość i na przykład historię Brahima w Milanie to wypadało by przypomnieć sobie jeden zasadniczy fakt, Maldini budował kadrę za kupony, uśmiechy i obietnice ale dziś wydaje się nikt o tym nie pamięta i widzę, że coraz więcej kibiców już totalnie odleciała i zapomniała skąd się wziął ten obecny Milan - który o coś walczy. O jak wygodnie zapomnieć że w tamtych latach nie było przyzwolenia do wydawania pieniędzy, nie było Gimenezów, Nkuku, Jasharih, Rabiotów za gotówkę, brak przyzwolenia na wydawanie szczególnie dotyczył transferów, tak więc Milan musiał zbudować skład konkurencyjny który będzie umiał wygrzebać klub wieloletniej zapaści spotowej i będzie w stanie reguralnie awansować do LM a przy tym nie wydawać pieniędzy poza niezbędnym minimum funkcjonalnym, nie było pieniędzy ani na wykup, ani na kontrakt, ale Real nas dyma - no dobre. Innymi słowy zadanie było proste, zbuduj drużynę mistrzowską z zastrzeżeniem że klub który od zawsze jest pod kreską musi wyjść w ksiegach na plus, więc praktycznie działasz bezgotówkowo i jeszcze jedno, teraz Milan jest już bezpieczny i stabilny przez co jest atrakcyjny dla potencjalnych kandydatów na piłkarzy, wtedy jednak było inaczej, miał za sobą niemal dekadę strukturalnej i sportowej zapaści, wcale nie był to klub o którym wyróżniający sie młodzi piłkarze marzyli żeby do niego dołączyć. Więc nie Real nas nie dyma, real zrobił nam przysługę a my z niej skorzystaliśmy, to jest klasyczna sytuacja win-win a nie żadne ruchanie nas.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się