SCUDETTO


Szewczenko: "Oddałem kibicom Milanu serce i duszę. Kiedy odwiedziłem San Siro, poczułem silne emocje"

10 lutego 2026, 17:15, Redakcja Aktualności
Szewczenko:

Gościem najnowszego odcinka "Fenomeni”, oryginalnego formatu Prime Video Sport IT prowadzonego przez Lukę Toniego – mistrza świata z 2006 roku oraz eksperta Prime Video podczas meczów Ligi Mistrzów – był Andrij Szewczenko, legenda Milanu, z którym sięgnął po Ligę Mistrzów i mistrzostwo Włoch. 49-latek w rozmowie z prowadzącym przypomniał wszystkie najważniejsze momenty swojej kariery. Poniżej publikujemy kilka najciekawszych wypowiedzi z wywiadu:

Przeznaczenie Milanu, przepowiednia Braidy i przyjęcie w drużynie
"Kiedy grałem w drużynach młodzieżowych Dynama Kijów, przyjechaliśmy do Włoch na turniej: odwiedziliśmy San Siro i gdy tam wszedłem, poczułem coś bardzo silnego: wiedziałem, że na ten stadion wrócę jako piłkarz. Pewnego dnia Braida przyjechał na Ukrainę, aby wręczyć mi koszulkę Milanu z nazwiskiem »SHEVCHENKO«: powiedział mi, że jeśli kiedyś zagram w tej koszulce, mogę zdobyć Złotą Piłkę. Pamiętam spotkanie z Paolo Maldinim: człowiek wielkiej klasy i poziomu, zawsze życzliwy i pomocny, od razu poczułem jego ciepło i kiedy był blisko mnie, nie odczuwałem trudności. Costacurta i Albertini zaprosili mnie na łódź, mimo że nie mówiłem po włosku, żeby od razu zbudować relację".

Decydujący rzut karny w finale Ligi Mistrzów w Manchesterze
"Obserwowałem Gianluigiego Buffona przy wszystkich wcześniejszych rzutach karnych, analizując jego zachowanie – musiałem poczekać, aż wybierze róg. Każdy krok w stronę jedenastki powtarzałem sobie: 'Nie zmieniaj decyzji, nie zmieniaj decyzji', bo wiedziałem już, gdzie uderzę, ale nie jak. Gdy stanąłem na jedenastym metrze, przez chwilę nie słyszałem gwizdka sędziego, dlatego – jak widać na nagraniach – ciągle się odwracałem, patrząc na niego i na Gigiego na przemian. Później, gdy wróciłem do szatni, czułem się wyczerpany. Dałem z siebie wszystko".

Odmowa Realowi Madryt i odejście z Milanu, powrót do Milanu i odmowa Romie
"W 2002 i 2003 roku zgłaszał się po mnie Real Madryt, ale uspokoiłem Silvio Berlusconiego, mówiąc mu, że czuję, iż jeszcze nic nie zrobiłem dla Milanu. Moim celem było wygrywać i dać z siebie wszystko dla Milanu. Kiedy natomiast w 2006 roku zgłosiła się Chelsea, było to wyzwanie – w tamtym momencie angielski futbol zbliżał się do poziomu, jaki ma dziś. Pamiętam, jak oglądałem mecz Milan – Roma z trybun wśród kibiców: cały stadion śpiewał dla mnie, prosząc, żebym został, a ja płakałem razem z nimi. To była trudna decyzja, ale chciałem spróbować nowego doświadczenia. Koledzy z drużyny byli wtedy bardzo blisko mnie. Rok później Milan wygrał Ligę Mistrzów, ale nie mam żadnych żalów – czuję, że byłem uczciwy wobec kibiców Milanu i włoskiego futbolu: wiem, że oddałem im duszę. Gdy wróciłem w 2008 roku, byłem już tylko w 50% dawnym Szewą – to było coś innego. Dzwonił do mnie też Spalletti, zapraszając do Romy – prawdziwy dżentelmen. Ale dla mnie powrót do Włoch mógł oznaczać tylko AC Milan".


#

11 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Nevi
Nevi
11 lutego 2026, 11:27
1 Sandro Tonali 70,00 mln € Newcastle United 2023
2 Kaká 67,00 mln € Real Madryt 2009
3 Tijjani Reijnders 54,90 mln € Manchester City 2025
4 Andrij Szewczenko 43,88 mln € Chelsea FC 2006
5 Thiago Silva 42,00 mln € Paris Saint-Germain 2012
0
boguc69
boguc69
11 lutego 2026, 16:41
wg transfermarkt Tonali ponad 9 mniej
0
mn7
mn7
10 lutego 2026, 23:10
Mój pierwszy i ostatni idol i ciężko mi było uwierzyć, że tak po prostu odchodzi.
Po latach myślę, że odszedł na wszelki wypadek uciekając od możliwej relegacji po Calciopoli.

A Milan? Pewnie wiedział, że to ostatni moment żeby wyrwać za niego dużą kasę. Tak samo gdy sprzedawali Kake.
3
Mirek99999999
Mirek99999999
11 lutego 2026, 00:08
Za Kakę pół roku wcześniej MC dawało prawie 2 razy tyle...
1
boguc69
boguc69
11 lutego 2026, 00:33
relegacja po calciopoli? tak, a Tonaliego sprzedaliśmy wiedząc, że gra u buka... XD
wy i te wasze teorie spiskowe
1
mn7
mn7
11 lutego 2026, 01:13
Faktycznie, nikt po calciopoli nie spadł z ligi.



Milan chciał sprzedać Kake do City (które dawało nie dwa a półtora raza tyle co Real) ale ten się nie zgodził. A na ofertę Realu przystał.

Niemniej najpierw Sheva ustanowił rekord sprzedaży, który potem pobił Kaka - którego już nikt nie przeskoczył aż do dzisiaj.
1
boguc69
boguc69
11 lutego 2026, 11:04
Szewa odszedł do Chelsea, bo:

1. do Londynu chciała jego żona, modelka
2. przyjaźnił się z Romkiem
3. dostał ogromny kontrakt
4. chciał nowego wyzwania

a nie z powodu calciopoli kuźwa hahah

to, że rekord Kaki nie jest pobity to wina tylko i wyłącznie naszych obecnych osłów z nierządu (Tonali, Reijnders)
0
Starosta
Starosta
10 lutego 2026, 19:03
Odszedł równiez dlatego że jego żona Krisen Pazik była przyjaciółka żony Abramowicza i stad ten pomysl gry w Chelsea.
3
Rafał0209
Rafał0209
10 lutego 2026, 18:37
W wieku 32lat był już w 50% dawnym Szewą, dziś nie do pomyślenia :) już w Chelsea było czuć cień dawnego Shewy, bo w prime to napastnik który raczej odnalazłby się w każdej lidze. skoro Lewandowski zjada każdą ligę, to Ukrainiec czysto piłkarsko miał jeszcze większe umiejętności :)
4
Masa
Masa
10 lutego 2026, 20:11
moim zdaniem tutaj mogło się rozbić o mental... Sheva najlepsze lata miał we Włoszech, odchodząc musiał zostawić wszystko co kochał i pewnie trudno mu było się zaaklimatyzować w innej lidze, a Lewandowski zmienił borussie na bayern, zwiększył stopień trudności, bo doszła presja w większym klubie, ale dalej na tym samym podwórku. transfer do barcelony to taka wisienka na torcie i potwierdzenie swojej klasy, ale zgadzam się z Tobą, że czysto piłkarsko Sheva był lepszy :-)
0
boguc69
boguc69
11 lutego 2026, 00:37
wyszło jak wyszło, bo chciał go Romek a nie Mourinho; Jose budował zespół po swojemu, odpalał takich graczy jak Veron, Crespo czy Kezman i tak samo było z Szewą, bo jego ulubieńcem był wtedy Drogba
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się