MIKE MAIGNAN 2031!
Milan czeka na Santiago Gimeneza. Czeka na niego w zasadzie już od roku, a szczególnie w trakcie długiego okresu rekonwalescencji meksykańskiego napastnika, który wciąż trwa. Teraz jednak to oczekiwanie ma znacznie bardziej wymagający charakter, także dlatego, że gdy Gimenez wróci do dyspozycji Massimiliano Allegriego, nie będzie żadnych ulg ani taryfy ulgowej. W rywalizacji z Leão, Pulisicem, Nkunku i Füllkrugiem Giménez będzie musiał walczyć o miejsce, wywalczyć sobie przestrzeń i zasłużyć na boisku na potwierdzenie swojej obecności w barwach Rossonerich także w kolejnym sezonie.
W trakcie tych miesięcy nieobecności Gimenez nie milczał. Udzielał wypowiedzi dla najbardziej znanych meksykańskich stacji, takich jak ESPN, podkreślając swoją wdzięczność wobec klubu: zaufanie Milanu, nawet w tym trudnym okresie, to coś, co chce spłacić, przede wszystkim czynami, jeszcze zanim słowami. Santiago podkreślał, że jest gotowy, zmotywowany i świadomy ciężaru koszulki oraz szansy, jaka stoi przed nim. To dojrzałe słowa zawodnika, który wie, że znajduje się na ważnym rozdrożu swojej kariery w barwach Rossonerich. Czas na wywiady dobiegł końca. Allegri na niego czekał, publicznie go bronił i podkreślał, że w niego wierzy, widząc w nim dodatkową broń na intensywną końcówkę sezonu, jaka czeka Milan. Teraz jednak nie ma już miejsca na żarty. Konkurencja jest realna, Milan pędzi naprzód i potrzebuje natychmiastowych konkretów. Gdy Santiago wróci, to na nim będzie spoczywać obowiązek udowodnienia, że ma miejsce, zaufanie i przyszłość. Bo w Milanie, dziś bardziej niż kiedykolwiek, liczą się gole i występy.
Gość wróci do gry jak do końca zostanie z 5 kolejek po tym jak nie grał przez 4 miesiące a przednim do gry będzie 4 innych napastników, to gdzie on ma się potwierdzić i kiedy xd.
Prawda jest taka że musimy liczyć na wybitny mundial Gimeneza i mieć nadzieję że wtedy ktoś go kupi definitywnie i nie będziemy musieli go wypożyczać z opcją wykupu.
W Milanie nie miał szans na ciągłość gry bo Portugalczyk na niego nie stawiał a w tym sezonie Allegri na niego stawiał ale się zablokował i bóle pewnie nie pomagają mu dodać czegoś do dorobku strzeleckiego mimo to nawet notował bardzo dobre mecze patrząc na czystą grę.
Jak dla mnie on jeszcze będzie pociechą i dostanie szasny gry może i na końcówki spotkań ale konkurencja z często kontuzjowanymi (Pulisic i Leao) jest słaba zwłaszcza że jest jeszcze niemiec i Nkuku gdzie Niemiec nie jest w formie (dlatego dostaje końcówki spotkań i tak będzie też z Gimenezem)
Wiec podsumowując jeśli Gimenez wróciłby na początku Marca w pełni wyleczony i by dobrze się pokazywał na treningach to tyle by wystarczyło by z tej malej dodatkowej cegiełce powalczyć może o coś najważniejszego.