SCUDETTO


Nowe San Siro: Klub analizuje to, co najlepsze w Europie. Delegacja Milanu z misją na stadionie Evertonu

14 lutego 2026, 15:00, Redakcja Aktualności
Nowe San Siro: Klub analizuje to, co najlepsze w Europie. Delegacja Milanu z misją na stadionie Evertonu

Cisza po burzy. Ale to tylko cisza pozorna, gdy w Mediolanie mówi się o stadionie. Po zielonym świetle, które pozwoliło nadać kształt i potencjalne życie (pod względem polityczno-biurokratycznym) przyszłemu obiektowi, przywracając spokój po latach tarć i przeciągających się procedur, oba kluby kontynuują szeroko zakrojone prace przygotowawcze następujące po przejęciu terenu. Nadejdzie bowiem moment, w którym trzeba będzie przedstawić ostateczny projekt. Milan i Inter w ostatnich tygodniach wyjaśniły w Palazzo Marino, że chciałyby rozpocząć prace za trzy, maksymalnie cztery miesiące, a jeśli ktoś jeszcze tego nie zrozumiał, pośpiech był i pozostanie ich najwierniejszym towarzyszem na całej drodze. Tymczasem, choć wokół San Siro nikt jeszcze nie ruszył nawet pół centymetra ziemi, prace przygotowawcze trwają – pisze La Gazzetta dello Sport.

Jak podaje dzisiejsze wydanie The Times, Milan w ostatnich dniach udał się z pięcioosobową delegacją do Liverpoolu. Cel podróży? Obserwować, badać i analizować Hill Dickinson Stadium, czyli nowy dom Everton FC. Położony przy nabrzeżu Bramley-Moore Dock w dzielnicy Vauxhall, przemysłowej części Liverpoolu, stadion został otwarty w lutym ubiegłego roku. Zebrał lawinę pochwał za swój design (również dlatego, że ma stać się sercem nowego, wielofunkcyjnego zagospodarowania nabrzeża, służącego mieszkańcom) i będzie jednym z obiektów goszczących Euro 2028. Zbudowany ze stali i szkła, pomieści niemal 53 tysiące widzów, oferując przy tym liczne dodatkowe atrakcje poza samym meczem. Pod pewnymi względami projektowymi przypomina Tottenham Hotspur Stadium, który nieprzypadkowo od dawna stanowi jeden z głównych punktów odniesienia w koncepcjach i analizach Milanu.

Wizyta Rossonerich w Liverpoolu nie oznacza jednak, że nowe San Siro będzie musiało przypominać Hill Dickinson Stadium. Obiekt Evertonu należy traktować jedynie jako jeden z wielu etapów analizy i przygotowań klubu do budowy nowego stadionu. Planowane są kolejne wizyty na innych arenach – podróże mające na celu zebranie informacji oraz przeprowadzenie analiz w najlepszych obiektach Europy. Przy via Aldo Rossi określa się to mianem benchmarkingu, czyli porównywania strategii i procesów z innymi, dobrze ugruntowanymi podmiotami. W Milanie uważa się to za rutynowe działanie, ułatwione dodatkowo przez sezon bez europejskich pucharów.

Analiza nie ogranicza się zresztą wyłącznie do samej struktury stadionu, ale obejmuje również wszystko, co go otacza: loże, nadawców, hospitality, doświadczenie kibiców – czyli wszystko, co wiąże się z dniem meczowym, a nie jest bezpośrednio uzależnione od projektu przyszłego obiektu. Dlatego właśnie delegacja Rossonerich składała się z pięciu osób z obszaru korporacyjnego (które w miniony wtorek oglądały mecz Everton – Bournemouth). Była to zatem dogodna okazja nie tylko do posunięcia naprzód prac nad nowym San Siro, lecz także do wprowadzenia pewnych ulepszeń na San Siro, którego data pożegnania została już wyznaczona, choć wcale nie jest tak bliska.


#

18 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
adamos
adamos
16 lutego 2026, 13:41
już sama nazwa mówi sporo hill dick....
0
dominik91p
dominik91p
14 lutego 2026, 23:43
Ja licze że ten stadion będzie jednak mial 80k miejsc. Co każdy mecz pełne trybuny San Siro a oni nowy obiekt który ma być przyszłością klubu wytyczającą nowe szlaki robią na mniejszą ilość osób.
4
boguc69
boguc69
14 lutego 2026, 23:58
ciesz się, że będzie cokolwek więcej niż planowane pierwotnie 50k
4
MrAncelotti
MrAncelotti
14 lutego 2026, 21:40
Liczę jednak na nachylenie trybun 37-40 stopni a nie jak w Anglii gdzie mogą mieć max 35-stopni.
1
hyrus13
hyrus13
14 lutego 2026, 19:08
Tottenham Hotspur Stadium to projekt, który powinien być wdrażany przez każdego wyściela klubu piłkarskiego, szczególnie przez januszy w Polsce. Centrum handlowe, deweloperka i na końcu stadion. U nas potrafią tylko żebrać i grozić samorządom. Jedynie koleś z Niecieczy miał jaja i zrobił stadion.
2
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
14 lutego 2026, 19:01
Dick-in-son... ehkm.
2
PatrzęKtoJakGraHA
PatrzęKtoJakGraHA
16 lutego 2026, 15:05
wzgórze kut.$ów w synu :>
2
Rafał0209
Rafał0209
14 lutego 2026, 18:56
Lepiej niech się wezmą za wyniki sportowe zaraz po wybudowaniu stadionu, bo ten mimo że wspólny będzie kojarzył z tym kto wygrywa, jak niegdyś San Siro kiedy Milan szalał w LM, to kogo nie zapytać o San Siro to Milan padało najczęściej. :)
1
BlackOut
BlackOut
14 lutego 2026, 19:01
A jak mieli Kojarzyć San Siro z Interem. Przecie oni mają własną nazwę - jak ta pizza z dyskontów xD (dżjuzeppe)
0
najsu
najsu
14 lutego 2026, 17:06
Jeśli analizują to co najlepsze w europie, to powinni przeanalizować jedno, własny stadion bez spółki z rywalami zza miedzy.
6
BlackOut
BlackOut
14 lutego 2026, 17:14
To już było, pieniędzy starczyło na pośrednika - na samą działkę musieli już zabrać kredyt xD
1
boguc69
boguc69
14 lutego 2026, 21:05
wyobrażasz sobie Real i Atletico na jednym? Chelsea z Arsenalem? oba Manchestery? Legia nie chciała wspólnego stadionu z Polonią... a w Mediolanie takie bogate hamerykany i nie dość, że na pół, to jeszcze na krechę
2
savicevic88
savicevic88
14 lutego 2026, 15:08
Wykopią rzymskiego legionistę i prace staną na 30 lat.
Edytowano dnia: 14 lutego 2026, 15:17
9
Pavlović31
Pavlović31
14 lutego 2026, 15:45
No właśnie, mówimy "uwierzę kiedy zostanie wbita pierwsza łopata" a jednak to nie takie proste :D
1
boguc69
boguc69
14 lutego 2026, 15:06
kiedy wydaje się, że po tylu latach przygotowań wszystko jest dopięte na tip top i wystarczy tylko wbić łopatę...

ciekaw jestem ile w trakcie budowy będzie przestojów, bo nasze koncepcje nie będą się pokrywać z koncepcjami merdaczy?
3
BlackOut
BlackOut
14 lutego 2026, 17:12
Lepszy w tabeli ma decydować w sprawach spornych ;)
1
hyrus13
hyrus13
14 lutego 2026, 19:09
Nie będzie, bo teraz jest czas na wypracowanie wspólnej koncepcji, na podstawie której powstanie projekt. Tu nie ma pyskujących Włochów, tylko korposzczury zza wielkiej wody.
0
boguc69
boguc69
14 lutego 2026, 21:06
korposzczury pokłócą się o pół dolara i już będzie problem
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się