ZWYCIĘSTWO NA 100-LECIE SAN SIRO!
Miesiąc temu Milan wygrał w Como 3:1. Wszystko to po meczu, w którym drużyna z Como zagrała bardzo dobrze w pierwszej połowie, jednak wielokrotnie trafiała na znakomicie dysponowanego Mike'a Maignana. W dniach po tym spotkaniu w mediach społecznościowych i w prasie rozgorzały o0.dwieczne dyskusje między zwolennikami stylu gry, stojącymi po stronie Cesca Fàbregasa, a zwolennikami wyniku, opowiadającymi się za Massimiliano Allegriemu. Już w środę dojdzie do rewanżu (mecz zostanie rozegrany na San Siro
Atmosferę meczową czuć już dziś w Como, gdzie lombardzka drużyna mierzyła się z Fiorentiną (walcząca o utrzymanie Viola okazała się lepsza i wygrała 2:1). Kamery DAZN Italia uchwyciły transparent kibiców Como, który podsyca tę polemikę – polemikę, którą zarówno Allegri, jak i Fàbregas, wielokrotnie próbowali łagodzić. Na transparencie widnieje napis: "Lepiej 1 dzień z Fàbregasem niż 100 z Allegrim". Spotkanie odbędzie się zatem za cztery dni – stawką będą nie tylko ważne punkty do tabeli i pozycja w klasyfikacji, lecz także obrona własnej filozofii.
W tym miejscu warto również zamieścić najnowszą statystykę: AC Milan (53 punkty w obecnym sezonie) wyrównał swój drugi najlepszy dorobek po pierwszych 24. kolejkach sezonu Serie A w erze trzech punktów za zwycięstwo – taki sam jak w sezonie 1995/1996 (53) i ustępujący jedynie 61 punktom z sezonu 2003/2004 (wówczas na ławce Rossonerich zasiadał Carlo Ancelotti).

- dziadziusiu darusiu a pamiętasz jak w 26r Como tak pięknie grało?
- ..uja grało , nawet do LM się nie doczołgało.
Futbol polega na strzeleniu więcej bramek niż przeciwnik, nagród za styl nie rozdają.
To jest piłka nożna a nie polsatowski taniec z gwiazdami gdzie ocenia się "sty".
Żeby sie jeszcze nie okazało tak że spadną z rowerka i jedynie co im zostanie to puchar włoch :)
Lepsze 3 punkty z Allegrim, niż 0 z Fabregasem xD
edit i jeszcze allegri nad fabregasem ma 12 pkt
Jestem pewny, że przed Fabregasem piękna kariera, Como się znakomicie rozwineło pod jego skrzydłami, wykręcają świetne wyniki, a piłkę którą przy tym serwują nazwałbym jak na możliwości kadrowe po prostu wybitną.
Dużo bym dał żeby Fabregas po sezonie dołączył do Milanu i dostał czas i kasę na transfery, aby móc zobaczyć Milan grający w taki sposób. Piłka nożna to ma być rozrywka i bezwątpienia Como to serwuje w najlepszym wydaniu.
Jednakże w naszym "amerykańskim" moneyballu chodzi o wyniki, a nie o piękno prezentowanego futbol, a w tym Allegri jest po prostu mistrzem.
Także w Milanie aktualnie według właściciela i excela jest po prostu właściwy człowiek.
Ilu było takich wyskoków ostatnio?
Motta na przykład. Pięknie grają jak na Seria A - to fakt. Ale czy to zasługa trenera? Powątpiewam.
Wg. mnie to bardziej zasługa kolesia od transferów. Dobrze trafił z młodymi piłkarzami stylu latino ale z charakterem , że zwycięstwa trzeba wyszarpać walką a nie tylko techniką.
Wolę grać piłkę prostą, ale skuteczną i zająć miejsce w top4 (lub zdobyć scudetto na przykład), niż piękną, ale z hokejowymi wynikami i zająć miejsce 7 czy 8.
A co do fabregasa to robi dużo powyżej oczekiwań bo oczekiwań nie było żadnych i "zweryfikuje" go 2-3 sezon bo już takich trenejrów co grali super piłę i podobno wszyscy ich chcieli a się odbili od prawdziwego footballu było masa.
Taki fabregas w como jak się utrzyma to gitarra a jak by trenował taką viole to oczekiwanie i presja inna i pewno inaczej by mecze wyglądały. JUż nie wspominając o lepszych włoskich klubach gdzie presja na trenera jest większa niż na zawodników
Inaczej sie gra jak sie nie ma nic do stracenia a inaczej jak jakaś presja wyników jest.
I nawet śmiem twierdzić że fabregas to lepszy zespół spóściłby do szerie b szybciej niż by został zwolniony.
Von Strauss - W piłce nożnej chodzi przedewszystkim o rozrywke. Gdyby każda drużyna grałaby futbol Allegriego, ten sport nie byłby tak popularny jak jest, moim zdaniem.
Poza tym, piszesz tak jakby to było albo albo. Możesz grać ładną piłkę i dobrze punktować, większość ekip z czuba PL tak gra.
Tak jak pisałem, Allegri się w swojej roli sprawdza, ale ja osobiście wolałbym aby Milan grał ładniejszą dla oka i bardziej ofensywną piłkę, bo ta obecna jest nudna. Nawet uważam że trochę Max nam kastruje potencjał ofensywny piłkarzy.
To że Como się rozkręca od kilku lat nie jest dowodem na świetny warsztat trenera. Może tak być ale niekoniecznie. I tym samym moja teoria nie musi być chybiona. Przecież kompletowanie składu trwa, to proces. Przecież Como nie grało takim samym składem 2 czy 3 lata temu.
DarQ - Ale jaka teoria? Że to nie Fabregas jest dobrym trenerem tylko ktoś mu dobrych piłkarzy ściągnał i gra się samo? Bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Skąd też pomysł, że Hiszpan nie bierze udziału w procesie pozyskiwania piłkarzy?
Tak, skład przechodzi zmiany, ale to jest kolejna zasługa Fabregasa, że bierze odpowiednich zawodników, rozwija ich i dzięki tym projekt sportowy z roku na rok kwitnie. Jak dyrektor sportowy i trener nie mają tej spójnej wizji to się robi taki chaos jaki był/jest u nas.
Cesc to był w końcu świetny zawodnik, ma niesamowitą inteligencje piłkarską, nie widzę podstaw do tego żeby 3 letnią pracę jako trenera gdzie z drużyny II ligowej zrobił drużyne grającą o puchary w dodatku w fantastycznym dla oka stylu w jakiś sposób dyskredytować bo tak.
Ale czy talent piłkarski i inteligencja boiskowa tak łatwo przelewa się na jakość trenerki to mam wątpliwości.
Tak. Moja teoria ( nic odkrywczego) to pozytywny efekt po współpracy naczyń połączonych. Przedostatni element (trener) tego ciągu nie musi być kluczowy.
Dziś możesz mówić, że o Ci grają ładnie, Ci brzydko.
A wiesz co powie Twój syn za x lat?
O, Ci wygrali 10x scudetto, Ci ani razu.
Powtórzę jeszcze raz - gdyby piłka miała polegać na pięknie to już dawno wprowadzono by noty za styl. I ja wiem, że nasza gra może się nie podobać - bo mi też się nie podoba. Ale wolę grać tak, jak pozwala nam na to kadra i łapać się do LM czy zdobyć scudetto - i mieć środki na wzmocnienia; niż grać pięknie - ale nieskutecznie - i zająć miejsce 7 czy 8.
Jeszcze raz napiszę, bo powtórzyłeś to zdanie o 7-8 miejscu, nie trzeba grać w taki sposób jak gramy, żeby wygrywać, to nie jest albo albo. Dla Como bycie w grze o puchary to podejrzewam większy sukces niż ta nasza pogoń za Interem i non stop wywalenie się na ogórkach, albo zagranie z nimi spotkania dla konsera jak ten ostatni mecz z Pizą, Genoa czy Lecce.
Moim zdaniem, my grając obecny futbol nie dajemy z siebie wszystkiego, zresztą od początku sezonu jest podnoszone, że kadra nie jest skrojona pod 3-5-2, ale gramy tak bo punktujemy i bo jest to zgodne z filozofią trenera.
Natomiast zaznaczyłem też, że filozofia klubu jest nastawiona na wynik, czyli grę w LM i Allegri się z tego zadania wywiązuje perfekcyjnie.
DarQ - Nie widzę dalej żadnego argumentu, tak szczerze pisząc, w żadnym z Twoich komentarzy. Rzuciłeś po prostu w eter, że to nie jego praca tylko kogoś innego bo tak i to w sumie tyle. Także ciężko się do tego odnieść.
Wzmianka o Fabregasie w poprzednim komentarzu, to bardziej chodziło o fakt, że zawodnik posiadający inteligencje boiskową na takim poziomie może zawodników zwłaszcza grających w podobny sposób po prostu rozwinąć, zauważa wiele szczegółów i no po prostu ma papiery na trenera WIĘC nie rozumiem powodów tej dyskredytacji, że jego 3 letnia praca to zasługa kogoś innego.
Twoja opinia mi się kojarzy z tym co jakiś czas temu było na tej stronie uprawiane, czyli nurt trenerosceptycyzmu, czyli pisania, że ogólnie to trener nie jest ważny itd. To piłkarze odpowiadają za sukces czy jego brak i w ogóle rola trenera w klubie jest mocno zawyżona.
To się szczególnie rozwijało jak Gattuso był trenerem i z racji faktu, że to człowiek zasłużony wobec tego klubu to go wielu starszej daty kibiców broniło, że to nie jego wina, że my nie potrafimy skonstruować kontry, tylko to piłkarzy wina i to ich trzeba zmienić, a nie Gattuso.
Ale mniej więcej czas nam pokaże na ile to trener , a na ile dyr. sportowy (czy osoba odpowiedzialna za kompletowania kadry) dobrze pracowali. Jak Fabregas i Como pójdą swoją drogą jakieś wnioski pewnie wyciągniemy.
Lepiej cały sezon w top4, niż w środku tabeli.