PISA SC – AC MILAN 1:2!
Jeśli Milan chce pozostać w walce o scudetto, jutro wieczorem musi za wszelką cenę pokonać Como w zaległym meczu 24. kolejki Serie A. Inter ma obecnie 8 punktów przewagi, a Rossoneri muszą spróbować zmniejszyć ten dystans. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że losy mistrzostwa zostaną rozstrzygnięte jeszcze przed długo wyczekiwanymi derbami Mediolanu zaplanowanymi na 7 lub 8 marca.
Jak informuje wtorkowe wydanie Tuttosport, na spotkanie z drużyną Cesca Fàbregasa, która pała chęcią rewanżu po porażce w pierwszym meczu, Massimiliano Allegri odzyskuje bardzo ważnego zawodnika, czyli Alexisa Saelemaekersa. Belg, który opuścił dwa ostatnie mecze z Bologną i Pisą z powodu problemów mięśniowych (uraz przywodziciela), wczoraj wrócił do treningów z zespołem i będzie do dyspozycji na jutrzejsze spotkanie z Como. Teraz to od szkoleniowca zależy, czy wystawi go od razu w pierwszym składzie, czy też rozpocznie on mecz na ławce rezerwowych, pozostawiając na prawej stronie Zachary'ego Athekame, który ma za sobą dwa dobre występy w ostatnich spotkaniach.
Największy dylemat Allegriego dotyczy jednak środka pola, gdzie z powodu zawieszenia zabraknie Adriena Rabiota. Trener Rossonerich musi zdecydować, czy zastąpić go Samuele Riccim, czy też cofnąć Rubena Loftusa-Cheeka do pomocy po tym, jak występował w ataku przeciwko Bolognie i Pisie. Jeśli Anglik wróci do gry w środku pola, wówczas w ataku Rafael Leão może otrzymać szansę gry od pierwszej minuty u boku Christophera Nkunku. Dzisiejszy trening w Milanello powinien pomóc Allegrimu rozwiać te wątpliwości dotyczące składu.
Akhekame dobrze się spisał zastępując go i dzięki temu wiemy że opcja "w razie W" na prawą stronę jest.
Co do zastąpienia Rabiota to sam nie wiem, czy to będzie cofnięty Loftus i z przodu para Leao - Nkunku, czy to będzie po prostu Ricci od pierwszej minuty to obojętne, obie opcje wydają się sensowne.
Biorąc pod uwagę ostatnie wyniki czołówki po prostu musimy wyszarpać te 3 punkty z Como.
Athekame jest szybszy i ma lepsze dośrodkowania na głowę.
Alexis lepiej broni, więcej walczy, dużo lepiej gra kombinacyjnie, lepiej drybluje i dogrywa piłki w pole karne po ziemi.
Saleamakers dużo traci w oczach ludzi tym, że gra na znacznie większym ryzyku i wybiera trudne rozwiązania. Zagranie w pole karne piłki po ziemi jest znacznie trudniejsze ale jak dotrze do napastnika to ten ma "setkę". Dośrodkowanie na głowę górą to kwestia odpowiedniego tempa nabiegu napastnika żeby piłka dotarła. Natomiast trudniej z tego strzelić bramkę, zwłaszcza jak na boisku są Nkunki i inne orły gry głową.
Athekame wygląda fajnie, ale ja się trzymam niepopularnej aktualnie opinii, że Saleamakers jest po prostu lepszym piłkarzem na dziś.
Zwłaszcza na Como, myślę, że bardziej przyda się "agresja" Belga, niż dośrodkowania w pole karne Zacharego.
Wątpię by to było mozliwe ale ja bym spróbował i oczywiście zamiast Fofany Jashari