SCUDETTO


Kto zagra z Como? Z przodu miejsce dla duetu Nkunku – Leão

17 lutego 2026, 15:33, Redakcja Aktualności
Kto zagra z Como? Z przodu miejsce dla duetu Nkunku – Leão

Nieco ponad miesiąc po poprzednim starciu, jutro wieczorem Milan i Como ponownie zmierzą się w meczu, który może wiele powiedzieć o drodze obu zespołów. Rossoneri spróbują dotrzymać kroku Interowi, który obecnie ma +8 punktów przewagi, natomiast Lariani będą musieli wznowić swój marsz w stronę europejskich pucharów po bolesnym potknięciu z Fiorentiną.

Jeśli chodzi o ekipę Rossonerich, Massimiliano Allegri będzie mógł wreszcie liczyć na Alexisa Saelemaekersa. Belg wrócił do zdrowia po problemach z przywodzicielem, które zmusiły go do opuszczenia wyjazdowych meczów z Bologną i Pisą, i jutro będzie do dyspozycji trenera. Nie wiadomo jeszcze, czy wyjdzie w pierwszym składzie, czy zacznie spotkanie na ławce rezerwowych. W ostatnich występach Athekame pokazał wyraźne oznaki rozwoju i potwierdził swoje postępy asystą przy bramce Loftusa-Cheeka w ubiegły piątek w Toskanii. Możliwe więc, że to Szwajcar ponownie wyjdzie w podstawowym składzie, a Belg będzie gotowy, by wejść z ławki.

Największa wątpliwość dotyczy następcy Rabiota. Francuz będzie musiał pauzować jeden mecz po czerwonej kartce otrzymanej w Pizie, dlatego trener zastanawia się, jak zestawić linię pomocy. Jeśli miejsce w wyjściowej jedenastce dla Luki Modricia wydaje się niemal pewne, to o pozostałe pozycje toczy się rywalizacja. Allegri wybierze między dwoma rozwiązaniami: pierwszym z Riccim i Fofaną, a drugim z cofniętym Loftusem-Cheekiem obok byłego zawodnika Torino. Anglik ma na koncie dwa gole w dwóch kolejnych meczach i trudno sobie wyobrazić, by obecnie zabrakło go w podstawowym składzie.

W ataku, po słowach trenera na konferencji prasowej, Pulisic powinien początkowo usiąść na ławce ("Trzeba go ocenić, wciąż odczuwa lekki dyskomfort"). U boku Nkunku może więc zagrać Leão. Allegri przyznał na konferencji, że "czuje się dobrze", ale popołudniowy trening może okazać się decydujący. Problemy zdrowotne Portugalczyka są już dobrze znane. Warto więc zwrócić uwagę także na Füllkruga, jeśli Loftus-Cheek zostanie cofnięty do pomocy.

Przewidywany skład Milanu (3-5-2):
Maignan – Tomori, Gabbia, Pavlović; Athekame, Loftus-Cheek, Modrić, Ricci, Bartesaghi; Nkunku, Leão.


#

9 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
hyrus13
17 lutego 2026, 20:52
Jaką trzeba być padliną, żeby wpaść na pomysł rozegrania tego meczu w Australii „bo Igrzyska”, a na końcu i zostanie rozegrany w czasie Igrzysk.
1
GrandePaoloM3
GrandePaoloM3
17 lutego 2026, 20:36
Offtop: ale Juve dostaje w tyłek od Turków :D
2
Conceição
18 lutego 2026, 05:50
Wstyd. Bieda dla Serie A...
0
mmielczar123
mmielczar123
17 lutego 2026, 20:27
Ja jestem zdania, że w takim ustawieniu Fullkrug musi zajmować jedno z dwóch miejsc z przodu (o ile jest w pełni zdrowy). Ostatnio się nie popisał, ale z nim na boisku to jest zupełnie inna gra. Jako jedyny z naszych "napastników" potrafi wygrać pojedynek w powietrzu, zagrać tyłem do bramki, przetrzymać piłkę itd. Nkunku i Pulisic nadają się do gry w roli cofniętego napastnika, a potencjał Leao jest praktycznie całkowicie marnotrawiony w taktyce Maxa. Portugalczyk jest na tyle uzdolnionym piłkarzem, że wciąż potrafi być decydujący, ale w obecnym Milanie nie pełni nawet w połowie tak ważnej roli, jak w czasach Piolego, gdy większość gry ofensywnej opierała się na jego rajdach lewą stroną.
2
Zuber
Zuber
17 lutego 2026, 20:13
Granie na dwójkę z przodu i wystawianie praktycznie dwóch nominalnych skrzydłowych to jest strzał w kolano i to nie jedno a nawet dwa. Oni będą we dwóch się licytować kto bardziej uniknie brania na siebie odpowiedzialności za bycie napastnikiem.
2
Jaca23
Jaca23
17 lutego 2026, 19:49
Znowu Nkunku? Rozumiałem jak praktycznie wszyscy napastnicy byli kontuzjowani, ale teraz? On daje najmniej ze wszystkich atakujących, a zazwyczaj totalnie przechodzi obok meczu.
1
rafal0477
rafal0477
17 lutego 2026, 19:29
Jak dla mnie atak w takim zestawieniu to wielbłąd. Tu trzeba i siły i szybkości, w pierwszej połowie Fulkrug rozbija obronę,a w drugiej Nkunku lub Pulisic kończą robotę.
1
Zbanowanyx3
17 lutego 2026, 19:49
No akurat z Como to raczej na milion wrzutek nie będziemy grać tylko pewnie oddamy piłkę znając Maxa, także Fullkrug raczej nie jest nieodzowny
0
Jaca23
Jaca23
17 lutego 2026, 19:54
Jeśli oddamy piłkę to tym bardziej Fullkrug będzie potrzebny, bo utrzyma piłkę i rozegra tyłem do bramki. Ani Leao, ani Nkunku tego nie potrafią.

Dokładnie takim duetem w ataku wyszliśmy w ostatnim meczu z Como i w pierwszej partii nie mogliśmy wyjść z własnej połowy, bo nie potrafiliśmy utrzymać piłki, a defensorzy przeciwnika z łatwością przechwytywali futbolówkę. Tylko dzięki Mike'owi nie straciliśmy wtedy bramki, bo Como mogło spokojnie prowadzić 3-4 golami.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się