SCUDETTO


Allegri: "Fabregas przeprosił za szarpanie Saelemaekers? Następnym razem ja zrobię wślizg..."

19 lutego 2026, 00:19, Ginevra Aktualności
Allegri:

Trener Massimiliano Allegri wypowiedział się po remisie z Como: 

Jeszcze daleko do rozstrzygnięcia sezonu? „Zawsze trzeba zachować dużo spokoju. Przystąpiliśmy do tego meczu po dwóch wyjazdowych zwycięstwach, a dziś nie było łatwo mierzyć się z Como. W pierwszej połowie panowała równowaga. W piłce zdarzają się błędy — straciliśmy gola, ale zespół dobrze zareagował. Przy stanie 1:1 mogliśmy lepiej wykorzystać kilka sytuacji, ale powiedzmy, że zyskaliśmy punkt nad Juventusem, Napoli i Romą. Musimy myśleć tylko o tym, by wrócić do zwyciężania w meczu z Parmą”.

Często szukaliście piłki za linią defensywy Como - tak padła bramka: „Tak, bo w pierwszej połowie mecz był bardzo wyrównany, momentami nawet nudny. W drugiej nie było łatwo odrobić straty, ale zaatakowaliśmy z kontry, oni byli odkryci. Rafa świetnie wykończył akcję, a Jashari bardzo dobrze zagrał mu tę ważną piłkę. To 24. mecz z rzędu bez porażki. Trzeba zachować spokój, pracować i odzyskać ważnych zawodników, których nam brakowało. Wrócił Saelemaekers, Pulisic jest w coraz lepszej dyspozycji, Leao również, Füllkrug wszedł bardzo dobrze jak zawsze. Musimy być pewni siebie, spokojni i dalej pracować — na ten moment jesteśmy na drodze do naszego celu, a ten punkt będzie bardzo ważny”.

Co się stało przy czerwonej kartce? „Myślę, że był tam faul. O ile się nie mylę, Saelemaekers wychodził z kontrą i został pociągnięty przez kogoś z ławki, chyba przez Fabregasa. Fabregas przeprosił? Rozumiem, ale następnym razem, jak ktoś ruszy wzdłuż linii, to ja zrobię wślizg i wejdę na boisko. Poszedłem tam, żeby bronić Saelemaekersa, zawodnik zareagował, a w tym momencie podszedł do mnie ktoś z Como — nie wiem kto — ale nic się nie stało”.

Jak czuje się Pavlović? „Na szczęście wszystko z nim w porządku”.

Większy nacisk na Ligę Mistrzów czy wciąż są ambicje związane ze scudetto? „Piłka jest piękna, bo z dnia na dzień zawsze może wydarzyć się coś nieprzewidzianego — w tydzień tabela może się odwrócić. My musimy dalej pracować i wygrywać mecze. W niedzielę gramy u siebie z rywalem, który na niewiele pozwala przeciwnikom. Musimy dalej zwyciężać, by utrzymać przewagę nad goniącymi nas zespołami”.



0 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się