AC MILAN – TORINO FC 3:2!
Rafael Leão wypowiedział się po remisie z Como:
„Niezadowolenie? To był mecz, który trzeba było wygrać. Moim zdaniem zagraliśmy dużo lepiej niż w poprzednim spotkaniu przeciwko Como. W pierwszej połowie mogliśmy być bardziej konkretni pod bramką. Straciliśmy gola, ale cały zespół dalej grał swoje. W drugiej połowie zabrakło nam większej determinacji przy ostatnim podaniu albo dośrodkowaniu. To taki moment sezonu, w którym proszę wszystkich kibiców o jedność i wspólną energię. Rozumiem gwizdy po tym remisie, bo kibice Milanu chcą zawsze wygrywać, ale nadchodzi kluczowy moment sezonu, w którym musimy być razem”.
„Strata 7 punktów do Interu? Przed nami jeszcze wiele meczów. Serie A robi się bardzo trudna — w każdym spotkaniu trudno przewidzieć, kto wygra. Dziś chcieliśmy zwyciężyć, za kilka dni mamy kolejny mecz i będziemy chcieli go wygrać. A potem zobaczymy”.
„Uścisk z Maignanem? Bardzo mi na nim zależy. Odkąd przyszedł, jest dla mnie bardzo ważną osobą. Graliśmy razem w Lille, pomaga mi każdego dnia — na boisku i poza nim — tak samo jak pomaga całej drużynie. To był dodatkowy gest wsparcia po golu, zwłaszcza że wcześniej był to dla niego trudny moment po błędzie przy straconej bramce. Nasza grupa jest fantastyczna, dziś Ardon Jashari rozegrał świetny mecz i pokazał, że jest gotowy do walki. To przykład energii, którą mamy, by rywalizować o ważne cele”.
Wiec teraz tez sie ciesze ze jestesmy gdzie jestesmy , wiadomo ze chcialbym zebysmy znowu wygrali lige mistrzow i mieli najlepszych pilkarzy ale to jeszcze dluga droga niestety
I to Cię zachęciło, tj. jakość naszej gry podczas banter ery? :D
Moj tato jest od dawna kibicem i przeszlo genetycznie ;)
Twój tato jest na forum?
Trzeba mu pogratulować dobrego wyboru, umiejętności przekazywania wartości i wytwałości w ograniczaniu zabawy z telefonem własnemu dziecku :)
A może oglądanie Milanu z tamtych czasów to była kara? :P
Wlaśnie sobie to wyobraziłem xDD
,,Siadaj szczylu, nie będziesz mi tu pyskował. Za karę oglądasz mecz Milanu,,
,,ale tato....,,
,,co kur*** tato. Siadaj i nie dyskutuj,,
Tak, czy inaczej Allegri wykonuje swoją robotę, czyli zdobywa systematycznie punkty, które pozwalają na ten moment osiągnąć postawiony cel.
Przed sezonem nikt nie zakładał realnej walki do scudetto, to przyszło w trakcie po dobrych wynikach, a więc psioczenie na każdym kroku jest nie na miejscu.
Jest dobrze i tyle, wiadomo, że mogłoby być bardzo dobrze, a wręcz perfekcyjnie gdyby Milan skończył ligę na 1 miejscu.
Allegri został zatrudniony między innymi po to żeby Milan w końcu przestał tracić kosmiczną ilość bramek. Nasza obrona z poprzedniego sezonu to jakaś farsa, a zauważmy, że personalnie niewiele się zmieniło. Allegri ma taktykę jaką ma, każdy kto się trochę orientuje wiedział, że nie będzie grał tiki taki. Oszem mogłoby to wyglądać znacznie lepiej i wierzę, że z czasem będzie aczkolwiek wolę toporny, stabilnie punktujący Milan w budowie niż rollercoaster z poprzedniego sezonu, gdzie w jednym meczu był koncert, a w kolejnych 3 cyrk. Jaki był tego efekt punktowy, wszyscy wiemy.
acmti__ -Takie Como traci mniej bramek a gra fajna piłkę taka jest różnica ze nam Mike ratuje punkty oprócz ostatniego meczu mamy więcej szczęścia niż rozumu i tyle .To nie chodzi o tiki takę tylko o normalny futbol pomocników mamy skrzydła tez mamy brakuje nam napastnika ,Ale jak nam brakuje napastnika to nie gra się dwoma ,wahadeł też nie mamy ,Taki Maresca czy Xabi Alnoso w przyszłym sezonie.,Gra się taktyką jakich ma się piłkarzy a nie twardo taktyką .Czepiacie się właściceli ze sprzedadzą każdego byle tabelki się zgadzly to samo jest z Maxem byle się wynik zgadzał .Milan tak się nie rozwinie piłka to też rozrywką czym lepsza rozrwyka.
szanuję Twój punkt widzenia, ale z całym szacunkiem bardziej ufam Allegriemu niż Tobie w kwestii tego jak się gra ;)
Gol znowu po przebłysku dwóch piłkarzy. Z akcji nic nie zagraliśmy kompletnie.
Trzy podania problem.
Alexis to w ogóle tragedia, występ na 2/10 i jeszcze kupa szczęścia że czerwonej nie zarobił, mimo że wszedł w której? 60?
Co my gramy... Co w ogóle Włosi zagrali w LM? Mając tylu jakościowych piłkarzy zagrali takiego kasztana.
Betonoza pełną parą.