SCUDETTO


Allegri: "Brak stylu gry? Zespół zna swoje ograniczenia i nad nimi pracuje"

21 lutego 2026, 18:22, Redakcja Aktualności
Allegri:

Trener Massimiliano Allegri wziął udział w konferencji prasowej zorganizowanej w ośrodku Milanello przed meczem ligowym z Parmą. Oto najważniejsze wypowiedzi szkoleniowca Milanu:

Jak ważne jest postawienie kropki po meczu z Como i pójście dalej?
"Bardzo ważne, bo im bliżej końca sezonu, tym mecze stają się ważniejsze. Zostało 13 spotkań, czyli 39 punktów do zdobycia. Mamy nadzieję zdobyć ich jak najwięcej. Dyskusja o tym, co się wydarzyło, nie ma sensu. Skoncentrujmy się na jutrzejszym meczu, bo Parmę stać na solidną grę. To zespół bardzo dobry w defensywie, a także przy stałych fragmentach. Ważne będą porządek i kompaktowa gra".

Raport medyczny i Modrić jako najbardziej eksploatowany zawodnik:
"Jeśli chodzi o raport: wszyscy mają się dobrze. Również Pavlović, który wydawał się zagrożony pauzowaniem, bo obawialiśmy się złamania kości strzałkowej. Pozostali też są zdrowi. Pulisic i Leão czują się lepiej, zwłaszcza Pulisic. Cieszymy się, bo ważne jest, aby wszyscy byli do dyspozycji. Zmiany są bardzo istotne. Parma to drużyna, która w ostatnich 30 minutach zdobywa wiele bramek, więc trzeba będzie rozegrać bardzo dobre spotkanie. Modrić? Oby grał tak do końca sezonu. Niezwykły zawodnik. Brakuje słów, by go opisać. Trochę się wzruszam, gdy o nim mówię. Tacy mistrzowie są przykładem dla wszystkich".

Czy nerwowość po meczu z Como wynikała z sytuacji boiskowych czy z powiększenia straty do Interu?
"Nie, absolutnie. Do końca rozgrywek zostało jeszcze 13 meczów. Musimy robić swoje, zaczynając od pokonania Parmy. Żałuję, że jutro nie będę obecny przy linii bocznej. Nie komentuję tego i nie dodam nic więcej. Dla nas te mecze są bardzo ważne, podobnie jak derby i kolejne spotkania, dopóki nie osiągniemy celu. Inter punktuje bardzo mocno, przy 13 meczach i średniej 2 punkty na spotkanie przekroczą 90 punktów. 88–90. My mamy 54. Żeby dojść do 90, musimy zdobyć 36 punktów, czyli zanotować 12 zwycięstw i jedną porażkę. Jeśli Inter się potknie, a my nie wykorzystamy ich błędów, odpowiedzialność będzie po naszej stronie. Ale Inter jest zdecydowanym faworytem do scudetto".

Kolejny trudny tydzień dla sędziów?
"Nie mogą używać powtórek wideo w niektórych sytuacjach i tak to wygląda. Jeśli potraktujemy takie rzeczy jako szansę, to dobrze. Jeśli nie wyciągniemy z nich wniosków, to nic się nie zmieni na lepsze. Na błędach trzeba się uczyć. To powinna być okazja do rozwoju. Jeśli tylko narzekamy, zostajemy w tyle".

Ardon Jashari:
"Z Jashariego jestem bardzo zadowolony. W ostatnim czasie bardzo się rozwinął, podobnie jak Odogu, De Winter i Athekame. Klub dobrze popracował latem na rynku transferowym, tworząc mieszankę zawodników takich, jak Modrić, Rabiot, Maignan czy Tomori, z tymi mniej doświadczonymi. Przejście do Milanu wydaje się czymś łatwym, ale potrzeba czasu na adaptację i oni przechodzą ją w najlepszy możliwy sposób".

Czy wprowadziłby pan jakąś innowację, np. VAR na żądanie?
"Trudno odpowiedzieć tak od razu. Zawsze mówiłem, że w sytuacjach obiektywnych trzeba dążyć do wyeliminowania błędów. W sytuacjach subiektywnych zawsze ktoś będzie zadowolony, a ktoś nie. W wykorzystaniu VAR można wiele poprawić i na pewno zostanie to zrobione najlepiej jak można".

Jak odrabia się stratę w walce o tytuł?
"Jest tylko jedno rozwiązanie – my musimy mieć serię zwycięstw, a rywale serię remisów". 

O zachowaniu ławki rezerwowych:
"Abstrahując od pewnych epizodów w trakcie sezonu, gdy napięcie wzrasta, uważam, że nasza ławka powinna zachowywać się poprawnie i kulturalnie, aby sędziowie mogli dobrze prowadzić zawody i podejmować właściwe decyzje. Bywa, jak w środę, że i ja się unoszę. Takie rzeczy się zdarzają. Ale moją wskazówką dla wszystkich na ławce jest zachowanie kultury".

Rozwiązania taktyczne przeciwko zespołom takim jak Parma?
"Mamy nadzieję wygrać więcej meczów u siebie do końca sezonu. Obok rozwiązań liczą się też zmiany. Typowym napastnikiem pola karnego jest Füllkrug, więc mogę wystawić go od początku albo wprowadzić później. Moim zdaniem Leão dobrze radzi sobie jako środkowy napastnik. Statystyki mówią, że ma mniej kontaktów z piłką, ale jest bardziej konkretny i użyteczny dla drużyny, choć mniej efektowny wizualnie. Ma 8 goli, mimo że grał mało i nie zawsze w optymalnej formie. Podobnie Pulisic. Jeśli obaj będą zdrowi do końca sezonu, wniosą duży wkład".

Linia pomocy:
"Fofana? To kwestia czasu i wkomponowania się. Nasi pomocnicy bardzo się poprawiają. Rabiot już miał doświadczenie w tej formacji, Fofana był przyzwyczajony do gry w dwójce w środku pola. Ricci w ostatnim meczu nie był w najlepszej dyspozycji z powodu objawów grypy. Jemu i całej drużynie należą się podziękowania za ten występ".

Czy jest pan niezadowolony z decyzji sędziowskich w ostatnim meczu?
"Nie możemy zmienić tego, co się wydarzyło. Powiedziałem drużynie, że trzeba myśleć o tym, co mamy zrobić dalej, czyli wspólnie wygrywać mecze, by osiągnąć cel. Sprawy klubowe i polityczne nas nie dotyczą. W tym momencie sezonu presja gry o cztery miejsca w Lidze Mistrzów jest większa. Trzeba pracować. Nie możemy tracić niepotrzebnie energii. Klub i działacze mają swoje sprawy, my skupiamy się na boisku. Jutro są trzy punkty do zdobycia. Ustalmy cel - najpierw 60 punktów, potem Liga Mistrzów. Musimy mieć mikrocele, by dojść do makrocelu".

Modrić i Rabiot – czy trzeba im jeszcze dawać wskazówki? Kto potrzebuje motywacji?
"To, że są wielkimi zawodnikami, nie oznacza, że nie potrzebują wskazówek. Im wyższy poziom, tym szybsze przyswajanie wiedzy. Rabiot bardzo się rozwinął, jest dużo silniejszy niż w czasach Juventusu. Każdy ma inne cechy i zdolności do nauki. Uważam jednak, że zawodników nie należy zamykać w schematach".

Dlaczego nie można jeszcze mówić, że Milan jest w Lidze Mistrzów?
"Bo zostało wiele meczów do rozegrania. Mamy jeszcze bezpośrednie starcia z Napoli, Atalantą, Juventusem i Interem – cztery z 13 spotkań. Trzeba zachować pokorę. Zróbmy najpierw mały krok jutro".

Czy Pavlović pana denerwuje?
"Denerwuje mnie czasem przy przyjęciach piłki. Poza tym daje na boisku wszystko, co ma. Bardzo go lubię – jako zawodnika i jako człowieka".

Co powiedziałby pan kibicom?
"Od początku sezonu ich wsparcie dla zawodników i drużyny to coś wspaniałego. Tylko razem możemy osiągnąć nasz cel".

Milan nie przegrał od sierpnia, ale mówi się o braku tradycyjnego stylu gry drużyny?
"Jak każda drużyna, musimy osiągać wyniki poprzez występy. Zagraliśmy dobre mecze, inne mogliśmy zagrać lepiej. Często brakowało nam naszych najlepszych technicznie zawodników. Wolałbym jednak skupić się na pozytywach – zespół zna swoje ograniczenia i nad nimi pracuje. Serie A jest piękna, ale w przyszłym roku Milan musi grać w Lidze Mistrzów".


#

16 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Zimer9009
Zimer9009
22 lutego 2026, 10:34
Styl akurat myślę, że jest. Problem w tym, że jest obrzydliwy :)
0
Corsa
Moderator Corsa
22 lutego 2026, 08:21
Moim zdaniem, w porównaniu do zeszłego sezonu, nie zmieniło się prawie nic. Gramy ten sam piach, co za Portugalczyków. Różnica polega na tym, że teraz mamy dużo więcej szczęścia, co przełożyło się dobry wynik punktowy. Opieramy wszystko na kunszcie Rabiota, Modricia + przebłyskach Leao oraz Puliego.

Wystarczy, że w następnej kampanii zabraknie nieco tego farta i szczytem marzeń będzie czwarta lokata. No chyba, że zarząd zaskoczy, dając trenerowi w mercato wszystko, o co ten tylko poprosi. Skoro na niego postawili, to powinni iść za ciosem i słuchać co mówi, może to w końcu przyniesie oczekiwane rezultaty.

To nie jest wyrachowany, przemyślany, styl Maxa, tak jak było to w Juve, w trakcie odnoszenia sukcesów. To chaos, szczęśliwy zbieg okoliczności, dużo przypadku, nic więcej.
5
hyrus13
hyrus13
22 lutego 2026, 09:33
Też nie można oczekiwać, że w pierwszym sezonie drużyna zacznie grać docelowy futbol. Max zrobił już dużo, ale tak jak piszesz, konieczne są transfery piłkarzy, których wskaże Max, a nie zarząd. Zarząd jest od tego, żeby takiego zawodnika ściągnąć na odpowiednich warunkach, a nie wyszukiwania substytutów.
1
Pavlović31
Pavlović31
22 lutego 2026, 10:13
No ale przyznasz że w defensywie to poprawiło się sporo. Z Sergio i Fonseca część zremisowanych meczów byśmy przegrali a część wygranych zremisowali.
2
sharakmilanista
sharakmilanista
22 lutego 2026, 10:27
zgadzam się ale na plus gra obronna

jestem jednak przerażony jak to będzie wyglądało w przyszłym sezonie przy meczach co 3 dni gdzie ręczny będzie zaciągnięty jeszcze bardziej
2
k__f__c
k__f__c
22 lutego 2026, 12:03
Poprawiło się to że pomocnicy pomagają w grze obronnej, w poprzednim sezonie tego nie było
1
Corsa
Moderator Corsa
22 lutego 2026, 15:38
Tu macie rację, obrona w końcu broni i jest całkiem solidna, mimo tego, że wcale nie mamy tam wyjątkowo jakościowych zawodników. Tutaj faktycznie widać rękę Maxa.

Jednak ten atak...
0
boguc69
22 lutego 2026, 16:35
miło widzieć, że ktoś patrzy na naszą grę realnie a nie przez różowe okulary, nie zachwycając się bezmyślnie serią meczów bez porażki. tyle farta w jednym sezonie to chyba nie mieliśmy nigdy, a kiedyś to się na pewno skończy. szkoda tylko, że nasz nierząd "nie poczuł krwi", gdy w nowy rok mieliśmy do lidera -1 i nie wzmocnił zespołu tak, by zawalczyć o drugą gwiazdkę. druga taka okazja może się prędko nie powtórzyć!!! :(
1
SolemnSolimnia
SolemnSolimnia
22 lutego 2026, 08:02
Gramy slabo, to punktowanie jest szczesliwe, nie zdziwilbym sie jakbysmy zaczeli serie slabych wynikow, a do piatego miejsca nie jest az tak daleko.

I tu nie chodzi tylko o "styl", tylko faktycznie o to jak gramy w tych meczach, i czy punktujemy bedac lepsi czy gorsi od rywali w danym meczu. Mozesz grac beton i byc lepsza druzyna, i mozesz grac beton i byc gorsza, my czesto jestesmy gorsza.

Druzyna wyraznie jest w x1000 lepszym stanie mentalnym niz byla w zeszlym sezonie, ale kto wie czy to zasluga Allegriego czy raczej po prostu dobrego punktowania.
2
hyrus13
hyrus13
22 lutego 2026, 09:34
Ta seria nadchodzi jakoś od jesieni i niestety nie chce przyjść.
2
Beny
Beny
21 lutego 2026, 20:59
*off top*
Z kumplami jedziemy w 9 osób na Milan - Torino. Teraz weszła sprzedaż tylko dla posiadaczy kart i już sporo biletów jest sprzedanych. Ma ktoś doświadczenie czy w wolnej puli biletów nie powinno być problemu żeby takie bilety nabyć? Czy lepiej się pofatygować i wszyscy żeby wyrobili tę kartę?
0
Szulaj22
Szulaj22
21 lutego 2026, 22:59
Hej to jest sprzedaz dla karnetowiczow a nie dla kart ale ja jestem posiadaczem karnetow i moge ci ogarnąć bilety w sprzedaży zamkniętej. Napisałem do ciebie na priv.
1
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
21 lutego 2026, 20:33
Brak stylu gry? Zespół zna swoje ograniczenia umysłowe.
I nad nimi pracuje, ale nie potrafi czytać i myśleć.
Panie, kto panu to tak...?
3
Rafał0209
Rafał0209
21 lutego 2026, 19:16
A kto w tej lidze ma styl. zacznijmy od tego :)
1
matten
matten
21 lutego 2026, 19:18
Sędziowie. Mylą się w wielkim stylu :)
10
k__f__c
k__f__c
22 lutego 2026, 08:57
W porównaniu do nas? Większość :]
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się