Porażka Milanu z Parmą. Wspaniała seria 24 meczów bez przegranej w Serie A zakończona...
W meczu 26. kolejki rozgrywek Serie A Milan uległ na San Siro Parmie 0-1 (0-0) po golu Mariano Troilo.
Pierwsza połowa spotkania rozpoczęła się od groźnej sytuacji pod bramką rossonerich. Bliski zdobycia gola dla Parmy był Pellegrino, ale piłka nieznacznie minęła słupek bramki Maignana. Już po 10 minutach gry, prowadzący zespół pod nieobecność Allegriego, wicetrener Landucci musiał dokonać pierwszej zmiany. W polu karnym Parmy w starciu z bramkarzem został znokautowany Loftus-Cheek i nie był w stanie kontynuować gry. W jego miejsce na boisku pojawił się Jashari. Chwilę po wejściu Szwajcar miał szansę pod bramką gości, ale jego strzał był zbyt lekki, by pokonać golkipera Parmy. Milan próbował kilka razy zagrozić rywalom strzałami z dystansu, ale Corvi był czujny w bramce. Gospodarze mieli inicjatywę w pierwszej połowie, ale nie przekładało się to na groźne sytuacje pod bramką Parmy. W 35. minucie dobre podanie od Saelmaekersa otrzymał Pulisic, ale z ostrego kąta trafił w bramkarza. Amerykanin ponownie był blisko otwarcia wyniku kilka minut później po dośrodkowaniu Baertesaghiego i odegraniu głową Rabiota w okolice jedenastego metra, ale w dogodnej sytuacji Pulisic nie trafił dobrze w piłkę i wyszła ona tuż obok bramki. To była najgroźniejsza szansa Milanu w pierwszej połowie, która ostatecznie zakończyła się wynikiem 0-0.
W drugiej połowie Milan miał dobrą szansę do zdobycia gola w 54. minucie po tym, jak rozpędzonego Leao zatrzymał bramkarz Parmy, ale piłka trafiła do Pulisica, który, zatrzymany przez Troilo, nie zdołał jednak wbić futbolówki do pustej bramki. Portugalczyk miał jeszcze świetną szansę dziesięć minut później po dograniu Rabiota, ale jego strzał z woleja odbił się od słupka. Sytuacja, która przesądziła o wyniku, miała miejsce w 84. minucie. Po rozegraniu przez Parmę rzutu rożnego, do piłki najwyżej wyskoczył Troilo i skierował ją do bramki Maignana. Sędzia początkowo bramkę anulował, ale po długiej analizie VAR uznał, że nie było faulu na Bartesaghim, ani próby przeszkadzania w interwencji Maignanowi, co jest jednak dość kontrowersyjne w świetle innych podobnych sytuacji, gdzie gole jednak nie były uznawane. Milan nie zdołał już odwrócić losów meczu i seria bez porażki, trwająca od drugiej kolejki, dobiegła końca.
MILAN - PARMA (0-1)
84' Troilo
Żółte kartki: 32' Saelemaekers (M), 48' Troilo (P), 52' Leão (M).
MILAN (3-5-2): Maignan; Tomori (85' Athekame), De Winter, Bartesaghi; Saelemaekers, Loftus-Cheek (11' Jashari) (85' Nkunku), Modrić, Rabiot, Estupiñan (62' Pavlović); Pulisic (62' Füllkrug), Leão.
PARMA (3-5-2): Corvi; Delprato, Troilo, Valenti; Britschgi, Bernabé (59' Nicolussi), Keita, Ordoñez (59' Sørensen), Valeri; Strefezza (76' Ondrejka), Pellegrino (93' Estévez).
Sędzia: Marco Piccinini (Forlì)
pycha krąży przed upadkiem.
Ogólnie to dobrze gramy, mamy plan na mecz, ale gramy dziś jak Jaga, czyli nic nie wpada.
Ruben zdrowia, straszne to było Boże.
To, że dziś nie prowadzimy to wina trenera czy piłkarzy bo nie potrafią wykończyć?
trzeba maskować braki naszych stoperów, bo personalnie w czwórce nie dadzą rady
Jestem pełen obaw
W ataku natomiast niewidzialny.
Przy przedłużeniu kontraktu w Milanie zawodnik ma 50% szans, że zacznie grać gorzej :P
ty lepiej zobacz w czym wczoraj Juventus wylazł :D :D :D
To nie przypadek , że nie wchodzi Ricci na prawą pomoc.
edit. Zapomniałem, że przecież Maxa nie ma na ławce :)
zwłaszcza jak trafi w sosnowcu na parafie
To chyba na wycieczce do Dąbrowy Górniczej. :P