Bezbramkowy remis na San Siro...
MILAN – JUVENTUS 0:0
W niedzielę późnym wieczorem pojawiły wyniki badań diagnostycznych, którym Ruben Loftus-Cheek został poddany w szpitalu: oprócz uszkodzenia górnych zębów i dwóch ran ciętych (w tym jednej na czole), Anglik doznał złamania kości wyrostka zębodołowego (kość wyrostka zębodołowego to część górnej i dolnej szczęki, w której zakotwiczone są zęby w łożach zębowych). 30-letni pomocnik zostanie zoperowany w poniedziałek rano. To bardzo poważna kontuzja, zatem dokładny czas rekonwalescencji nie jest jeszcze znany, ale na pewno będzie musiał pauzować przez kilka miesięcy. Loftus-Cheek nie doznał wstrząśnienia mózgu ani nie stracił przytomności po silnym uderzeniu ze strony bramkarza Parmy, Edoardo Corviego.
Co się wydarzyło w 7. minucie meczu Milan – Parma? Angielski pomocnik upadł na murawę po podwójnym zderzeniu w polu karnym: najpierw z bramkarzem Corvim wychodzącym z bramki, a następnie z obrońcą Valentim. Loftus-Cheek, uderzony w twarz, został natychmiast opatrzony, ale musiał opuścić boisko na noszach. Żegnany brawami przez San Siro, Anglik miał unieruchomioną szyję kołnierzem ortopedycznym i widoczna była krew pod nosem i na kości policzkowej.
Szkoda go, bo swoimi warunkami fizycznymi powinien górować na boisku, ale chyba już cudów nie mamy co oczekiwać.
Strzelają nam gole rękami, zabierają prawidłowe bramki bez powodu (i powtórek!), nokautują graczy, robią dosłownie wszystko by rzucać kłody po nogi.
Ta liga jest skompromitowana.
A najlepsze, że upośledzeni kibice interu cieszą się otwarcie z takich zwycięstw xDDD
Merdy to stan umysłu.
Curvy sud yeahbunny
Wtedy był faul. Teraz Loftus zębów nie ma ale jest git. Pozytywny przekaz leci.
A pan w żółtej koszulce ten sam.
Mike wyskoczył, walczył o piłkę żeby zagrać głową.
A że jest silny i wysoki, wyskoczył wyżej niż przeciwnik :)
Mógł przeciwnik wyskoczyć tak wysoko jak Mike to by jego kolana były na tym samym poziomie.
Skoro wczoraj powalenie w polu karnym to nie faul i wyskoczenie wyżej niż Barte to też nie faul.
Wszystko można interpretować jak się chcę w takim wypadku.
W ogóle jak chciałbyś ocenić zderzenie głowami, tzn. w jaki sposób byś chciał decydować, który zawodnik w takiej sytuacji jest tym faulującym?
"Skoro wczoraj powalenie w polu karnym to nie faul i wyskoczenie wyżej niż Barte to też nie faul."
Bo to nie był faul. :)
Raz jest to wejście z impetem i walka o piłkę a raz potencjalnie niebezpieczne zagranie :)
Btw w LGDS uważają że bramka Parmy nie powinna zostać uznana.
https://www.youtube.com/watch?v=yRnmwgmq0E4
Ogólnie sytuacja analogiczna nieco do czerwonej kartki Maignana, wtedy kiedy Giroud musiał za niego wchodzić z Genoą - to, że bramkarz jest skupiony na piłce nie oznacza z urzędu, że wolno mu wszystko.
Na upartego patrząc na jego opisy w mediach, czyli silny, atletyczny itp. to zdecydowanie jest bezjajeczny :)
W trakcie spotkania nie wyglądało to na tak brzemienne w skutkach.
Współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
https://pbs.twimg.com/media/HBx4lblWcAANZcn?format=png&name=small
A jeśli miał większego pecha to może mieć tam też jakieś złamania. :(