Porażka Milanu z Parmą. Wspaniała seria 24 meczów bez przegranej w Serie A zakończona...
Drugi trener Milanu, Marco Landucci wypowiedział się po porażce z Parmą: "Jesteśmy rozgoryczeni. Robiliśmy, co się dało, aby dzisiaj wygrać. Nic nie poszło po naszej myśli. Gabbia doznał urazu przed meczem. Ruben trafił do szpitala. Mieliśmy swoje szanse w tym meczu, to był jednak nieudany wieczór. Teraz musimy się zresetować i od wtorku dalej działać. Pozostało 12 kolejek do rozegrania, na koniec zobaczymy, co uda się osiągnąć. Epizody na niekorzyść? Teraz w Serie A mówi się tylko o sędziach... Parma uważa, że był gol. My uważamy, że był faul. Musimy jednak zamknąć ten rozdział i myśleć o kolejnym meczu. Blok na Maignanie? My też tak gramy, to są takie pół-bloki, których się nie gwiżdże. Nie chcemy tego komentować, wy dziennikarze jesteście bardziej neutrali, więc sami oceńcie. Akceptujemy decyzje sędziów. Musimy skupić się na tym, jak poprawić własną grę. Liga Mistrzów pozostała jedynym celem? Wydaje mi się, że Allegri zawsze tak twierdził. Dla nas awans do Ligi Mistrzów jest ważny, ale słowa to za mało. Trzeba zbierać punkty. W klubie musi panować pozytywna atmosfera, my nie tracimy wiary. Słowa porwie wiatr, a rowery - mieszkańcy Livorno [żart nawiązujący do toskańskich animozji między miastami, nota bene trener Allegri pochodzi z Livorno, podczas gdy Landucci z Lukki - przyp. red]. Brak przytomności pod bramką? Graliśmy w środę, ale drużyna czuje się dobrze. Trochę nam zabrakło energii, chcieliśmy od razu podbić świat, trzeba było zachować większy spokój. Na pewno w ciągu tygodnia odzyskamy siły i w następnym meczu będzie lepiej. Gra z trzeba napastnikami przeciwko zamkniętym zespołom? Trzech napastników nie gwarantuje zwycięstwa. Do tej pory nasz sposób gry przyniósł 54 punkty. To prawda, że przeciwko drużynom, które zamykają się w defensywie, gra się ciężej, ale dziś było za mało ruchu. Spodziewaliśmy się takiego meczu. Niestety, czasami od początku coś układa się nie po myśli. Loftus-Cheek? Trafił do szpitala, ale nie mam na razie nowych informacji. Dość mocno oberwał i musiał zostać przebadany [zawodnika czeka operacja, która prawdopodobnie na dłużej wykluczy go z gry - przy. red]".