SCUDETTO


Zapalenie wyrostka, problemy mięśniowe, a teraz uraz twarzy: trzy lata Loftusa-Cheeka w barwach Rossonerich bez chwili wytchnienia

23 lutego 2026, 19:24, Redakcja Aktualności
Zapalenie wyrostka, problemy mięśniowe, a teraz uraz twarzy: trzy lata Loftusa-Cheeka w barwach Rossonerich bez chwili wytchnienia

Milan stracił Rubena Loftusa-Cheeka na około dwa miesiące. Dziś rano Anglik przeszedł operację w szpitalu San Paolo w Mediolanie po urazie twarzy, którego doznał w zderzeniu z Edoardo Corvim wczorajszym meczu z Parmą. Starcie zakończyło się złamaniem wyrostka zębodołowego szczęki. Gwałtowne zderzenie głowa w głowę sprawiło, że były zawodnik Chelsea przez kilka minut leżał na murawie z krwią w ustach, po czym opuścił boisko na noszach z unieruchomioną szyją. Na szczęście nie stracił przytomności ani nie doznał urazów czaszkowo-mózgowych. Dla Loftusa-Cheeka to kolejna kontuzja od czasu jego przybycia do Milanu trzy lata temu: od problemów mięśniowych, przez zapalenie wyrostka robaczkowego, aż po rzadki jak na piłkarza uraz twarzy, którego doznał wczoraj. La Gazzetta dello Sport przyjrzała się im wszystkim.

Od kiedy w 2023 roku trafił do Mediolanu, Loftus-Cheek ma pecha do kontuzji. Około rok temu, pod koniec marca, był zmuszony nagle opuścić zgrupowanie w Neapolu z powodu silnych bólów brzucha. Diagnoza brzmiała: ostre zapalenie wyrostka robaczkowego. Natychmiastowa operacja i około miesiąc przerwy. W tamtym meczu Anglik miał zresztą wrócić do wyjściowego składu po czterech miesiącach przerwy. Zastąpił go Fofana, który jednak nie zrobił różnicy. Ogólnie rzecz biorąc, jego przygoda w Mediolanie naznaczona jest licznymi problemami mięśniowymi. W poprzednim sezonie Loftus-Cheek rozegrał 28 meczów w lidze i pucharach, opuszczając aż 26. W połowie grudnia naderwanie prawego mięśnia dwugłowego uda wykluczyło go z gry na trzy miesiące. Gdy wreszcie wydawało się, że jest gotowy do powrotu na wysokim poziomie, zapalenie wyrostka ponownie go zatrzymało, odsuwając jego powrót na koniec kwietnia.

Jedynym prawdziwym wyjątkiem pozostaje jego pierwszy sezon w barwach Rossonerich, 2023/2024: łącznie 40 występów, 10 goli i 2 asysty. Opuścił tylko osiem spotkań, z powodu problemów z przywodzicielami i urazów mięśniowych. Poza tym był niemal zawsze do dyspozycji, a Pioli rzadko rezygnował z jego dynamizmu w środku pola. W ostatnich dwóch latach uwidoczniła się jednak pewna kruchość. Mimo imponujących warunków fizycznych (ponad 190 cm wzrostu), Anglik często sprawiał wrażenie zbyt "miękkiego": w starciach, pojedynkach fizycznych i rajdach z piłką, które powinny być jego atutami. To wyraźny znak, jak ciągłe problemy zdrowotne wpłynęły na jego najmocniejsze strony. W tym sezonie, pod wodzą Allegriego, sytuacja wydawała się poprawiać. We wrześniu powołanie do reprezentacji Anglii przez Tuchela (po niemal siedmiu latach) zapowiadało dla Loftusa sezon na wysokim poziomie. Dopiero w połowie października opuścił kilka spotkań z powodu przeciążenia mięśniowego. Allegri korzystał z niego jako jokera (ofensywny pomocnik, druga napastnik, mezzala), notując 3 gole i 1 asystę w 27 występach. Max będzie musiał jednak poczekać około dwóch miesięcy, mniej więcej do początku maja, by znów zobaczyć Loftusa w akcji. A zawodnik z optymizmem spogląda już w stronę czerwca: przed nim mundial.


#

9 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
matten
matten
25 lutego 2026, 15:22
Szkoda chłopa. Ten uraz twarzy wygląda boleśnie...
0
groszek
groszek
24 lutego 2026, 09:36
Ten chłop każdego dnia walczy o życie
3
Trefniś
Trefniś
24 lutego 2026, 09:31
Biednemu to zawsze wiatr oczy i
2
Jaca23
23 lutego 2026, 20:36
Szkoda mi go z powodu tej kontuzji, ale trzeba sobie szczerze powiedzieć, że pobyt RLC w Milanie to porażka. Zwłaszcza patrząc na wysoką pensję - 5 mln netto. Czas najwyższy latem się pożegnać.
6
Ultras_milanu
Ultras_milanu
23 lutego 2026, 20:36
Czyli mozna skakac na zawodnika i wybic mu zęby a pilki nie dotknac co nie
To jest faul na czerwona kartke i rzut karny , przypomial mi sie mecz slynny jak giroud stanal na bramce , wtedy mike wlecial kolanem w twarz to prawda i slusznie dostal czerwona
A tu ? Nie raz to mowilem i powiem jeszcze raz , Sedzia powiniem byc innej narodowosci niz liga i bylo by o wiele lepiej , panowie na var tez z innej narodowosci , bo smialem sie z sedziow laliga a w serie a nie jest lepiej
8
savicevic88
savicevic88
23 lutego 2026, 21:50
Już wiadomo czemu nie chcieli grać z Como w Australii xD
Bo tamtejszy związek chciał wystawić do meczu swoich sędziów xD
3
ACstach
ACstach
23 lutego 2026, 19:47
Niestety to wczorajsze starcie to można mówić o mega pechu, zbyt brawurowe zachowanie bramkarza, rzuca się mając malutkie szanse dojścia do piłki, uderzenie w naszego zawodnika jest poza polem 5 metrów, wali w niego jak z armaty. Przykra sprawa...
2
Topero
Topero
23 lutego 2026, 20:07
Na szczęście to bramkarz był faulowany w tej sytuacji...
2
Tzeentch3
Tzeentch3
24 lutego 2026, 10:47
@Topero
W sumie nawet nie załapałem w trakcie meczu czy sędzia gwizdnął faul, aut czy rzut sędziowski.

Jak patrzę na zdjęcie Rubena z innego artykułu to chłop wygląda jakby się zderzył ze słoniem, a nie bramkarzem.
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się