Trzy punkty rzutem na taśmę!
CREMONESE – MILAN 0:2!
Prędzej czy później musiało do tego dojść. Milan stracił obrońcę na miesiąc – oczywiście chodzi o Matteo Gabbię – a matematyka wystawia rachunek: Massimiliano Allegri ma w tej chwili trzech zawodników na trzy miejsca w składzie. Fikayo Tomoriego, Koniego De Wintera, Strahinję Pavlovicia. To oni zagrają w derbach i to oni będą na pierwszej linii – nierozłączni, dopóki kartka lub uraz mięśniowy ich nie rozdzieli.
Jakie alternatywy ma Allegri? W zasadzie dwie. Wypromować Davida Odogu (liczba minut w całym sezonie Serie A: 4), albo cofnąć Davide Bartesaghiego, pozostawiając Pervisa Estupiñána na pozycji lewego wahadłowego. W razie nagłej potrzeby należałoby zaznaczyć opcję B: zagrałby Bartesaghi, rozwiązanie już testowane przez Milan w tym sezonie. Jasne, że zmieniłoby to kilka rzeczy. Milan nadal miałby lewonożnego półlewego stopera, z jakością w rozegraniu, ale straciłby dośrodkowania Bartesaghiego i naraziłby się na ryzyko błędów Estupiñána.
Kluczem w tej dyskusji jest forma De Wintera, jedynego środkowego obrońcy Milanu, który może grać na trzech pozycjach. Środkowo-prawy – najbardziej naturalna. Lewa – najbardziej nietypowa. Środek defensywy – rola, którą Allegri wybierał ostatnio i która ma stać się podstawową w nadchodzących meczach. W ciągu dwóch miesięcy De Winter całkowicie zmienił swój status. Tydzień przed Bożym Narodzeniem zagrał źle, naprawdę źle, w Superpucharze przeciwko Napoli: bardzo cierpiał w pojedynkach z Rasmusem Højlundem. Na początku marca jest już gwarancją jakości, i to nie od wczoraj: gdy Allegri obdarzył go zaufaniem, otrzymał w zamian przekonujące odpowiedzi.
Porównanie z innymi czołowymi zespołami daje do myślenia. Inter na pozycji środkowego obrońcy może rotować między Manuelem Akanjim, Francesco Acerbim i Stefanem de Vrijem, a jako alternatywę ma też nietypowego Carlosa Augusto. Napoli na dwa miejsca w składzie dysponuje takimi graczami jak Alessandro Buongiorno, Amir Rrahmani, Sam Beukema, Juan Jesus, a w razie gry trójką z tyłu także kilku innych (Giovanni Di Lorenzo, Mathías Olivera...). Roma, pomijając kontuzje, może wybierać spośród takich nazwisk, jak: Gianluca Mancini, Daniele Ghilardi, Evan Ndicka, Jan Ziółkowski, Mario Hermoso. Pod względem liczebności nie ma dużej różnicy. W praktyce z pewnością istnieje większe pole do popisu w innych dziedzinach.
Jedno pytanie jednak wisi w powietrzu: czy Milan będzie żałował, że w styczniu nie sprowadził środkowego obrońcy? Massimiliano Allegri publicznie zawsze jest bardzo poprawny politycznie, więc nie będzie narzekał, ale między Nowym Rokiem a początkiem lutego chętnie przyjąłby alternatywę dla Matteo Gabbii. Decyzja o przeznaczeniu na zimowe okno transferowe w zasadzie zerowego budżetu sprawiła, że skład pozostał taki jak jesienią. Skalkulowane ryzyko czy hazard, który przyniesie problemy w walce o scudetto i Ligę Mistrzów? Odpowiedź przyniosą najbliższe trzy miesiące.
Max często chwali Odogu, może czas, żeby zaczął w końcu meldować się na placu.
nie sadze ze bedziemy ryzykowac Barthesagiego na 1 mecz, zeby potem wypadl na reszte sezonu.
Tak bardzo jak chce ograc inter, tak wiem ze lepiej z nimi wtopic a miec kim grac reszte marca, kwietnia i maja..
Na szczęście Winter już się ogarnął, a Pavlović musi być cyborgiem, T-800, albo lepiej T-1000, a Tomori nie robić baboli i broń bóg kartka, bo granie Estupinanem, czy Odogu może skończyć się tragicznie.
Forza!
Odogu, musisz! xD
Fikayo Tomori - 4 żółte kartki,
Alexis Saelemaekers - 4 żółte kartki,
Zachary Athekame - 3 żółte kartki,
Tutaj się jeszcze może posypać w najbliższych kolejkach.