Trzy punkty rzutem na taśmę!
CREMONESE – MILAN 0:2!
Dawno, dawno temu Berlusconi i Moratti nie szczędzili wydatków, by zapewnić sobie dominację. Dziś tzw. patronów zastąpiły fundusze inwestycyjne, a najbardziej wyczekiwane starcie piłkarskiego Mediolanu przekształciło się w derby zrównoważonego zarządzania finansami. Trzeba jednak powiedzieć, że Milan doszedł do tego wcześniej, ponieważ przed Interem znalazł się pod skrzydłami spółki inwestycyjnej. zakończył transformację, to od 2022 roku RedBird dokończył proces uzdrawiania finansów, umocnił pozytywny kierunek rozwoju i przyspieszył wzrost. Rezultat? Trzy kolejne lata zysku po 17 latach strat (w okresie 2022/2023 do 2024/2025) z dodatkowymi sukcesami sportowymi w postaci półfinału Ligi Mistrzów i zwycięstwa w Superpucharze Włoch – podsumowuje dziennikarz biznesowy Marco Iaria w czwartkowym wydaniu La Gazzetta dello Sport.
W tym sezonie drużyna nie zakwalifikowała się do europejskich pucharów i na razie prognozy finansowe wskazują na stratę, którą można oszacować na około 30 milionów euro. Niezależnie od tego, że ewentualne wykupy zawodników wypożyczonych (Chukwueze, Colombo i Terracciano) mogłyby zmniejszyć deficyt, rachunek wyników za sezon 2025/2026, czytany między wierszami, jest kolejnym potwierdzeniem osiągniętej już stabilności finansowej. Paradoks? Wcale nie. Dla wielkiego klubu brak premii od UEFA jest bardzo dotkliwy: wystarczy przypomnieć, że Juventus w fatalnym sezonie 2023/2024 odnotował deficyt w wysokości 199 milionów euro. Milan może wchłonąć tę dziurę w znacznie mniej dramatyczny sposób, ponieważ z czasem zbudował solidny, zdrowy model funkcjonowania, oparty na średnio- i długoterminowej wizji RedBird (w międzyczasie spłacono również tzw. vendor loan). Zarząd kierowany przez prezydenta Scaroniego i dyrektora generalnego Furlaniego wykorzystał doświadczenie i know-how właściciela, aby rozwijać linie biznesowe, starając się łączyć konkurencyjność sportową z dyscypliną finansową, z myślą o przyszłości, czego dowodem jest projekt nowego stadionu realizowany wspólnie z Interem.
W sezonie 2025/2026 przychody, nieuchronnie, są niższe w porównaniu z 411 milionami euro (bez uwzględnienia transferów zawodników) z poprzedniego sezonu. Brakuje 71 milionów premii z Ligi Mistrzów i Superpucharu Włoch oraz kolejnych 12 milionów wpływów z dnia meczowego. Pozytywną wiadomością jest natomiast umocnienie segmentu komercyjnego. Rosną także przychody z transferów zawodników: obecnie wzrost wynosi około 20 milionów euro, przekraczając poziom 100 milionów, dzięki zyskom kapitałowym ze sprzedaży T. Hernandeza, Thiawa, Pobegi, Okafora i Jiméneza.
Na rynku transferowym działacze Milanu nadal stosowali politykę funkcjonalnych inwestycji: około 160 milionów euro wydanych na pozyskanie zawodników przy około 100 milionach uzyskanych ze sprzedaży. W rachunku wyników przełożyło się to na dalszy wzrost amortyzacji "kart zawodniczych" (o około 15 milionów), a jednocześnie na spadek kosztów wynagrodzeń o około 10 milionów euro. Grając tylko w lidze, kadra została wyraźnie zmniejszona liczebnie, a kilka wysokich kontraktów zostało usuniętych z budżetu. Biorąc pod uwagę zakończenie odpisów związanych z projektem stadionu w San Donato oraz zmniejszenie niektórych kosztów operacyjnych, łączna suma kosztów w sezonie 2025/2026 powinna spaść o około 20 milionów euro.
Mniejsze przychody są jednak większe niż uzyskane oszczędności. W rezultacie wynik finansowy powinien zmienić się z zysku 3 milionów euro w ubiegłym roku na stratę szacowaną obecnie na około 30 milionów euro. Znaczny kapitał własny (199 milionów euro na dzień 30 czerwca 2025) oraz niski poziom zadłużenia finansowego netto (93 miliony) pozwalają Milanowi spokojnie wchłonąć tę stratę i – korzystając z niewykorzystanych linii kredytowych – pokryć zapotrzebowanie na gotówkę bez konieczności sięgania po kapitał właściciela. Tymczasem RedBird jest zaangażowany w globalne wyzwanie: współpracuje z Paramount przy ogromnej operacji przejęcia Warner Bros. Discovery, potwierdzając swoje zaangażowanie w sektor obejmujący sport, media i rozrywkę.
W sumie same pozytywy. Ten ostatni pod warunkiem utrzymania 3-5-2, w którym Rafał tylko traci na wartości.
Widzę forum nie czytasz :)
zejście z poziomu półfinału LM poza europejskie puchary to sukces sportowy??? XD
po tym można przestać czytać
kolejna "perełka" to sięganie do linii kredytowych zamiast do kapitału właściciela hahah
CZEKAM NA OFICJALNE INFO SKĄD BĘDZIE POCHODZIĆ HAJS NA STADION !!!
Ogólnie kolejny miód i lukier. Cukrzenie.
Fajnie, że finanse zdrowo się trzymają, ale czekamy na to co klub wymyśli dla Maxa po awansie do LM.
Żeby się nie okazało, że zostanie z taką samą ilością zawodników, bo przecież w tym sezonie pykło ;)
Zobaczymy co przyniesie tegoroczne lato.
A Tobie co nie pasuje? he?
jeszcze przed derbami takie gówno newsy od Criscitiello czy Tuttosrutto :)
A gdzie ty tu masz jakieś dramy?