Trzy punkty rzutem na taśmę!
CREMONESE – MILAN 0:2!
"Natychmiastowy wpływ na Milan? Spodziewałem się tego, przyszedłem tutaj właśnie po to. Nie jestem egoistycznym zawodnikiem, tylko kimś, kto pracuje dla drużyny: myślę o dobru kolektywu, zarówno na boisku, jak i poza nim. Osobiście nie wierzę, że jeden zawodnik może zmienić całą drużynę, ale prawdą jest, że może wnieść pewien rodzaj wkładu. Myślę, że z moją obecnością na boisku drużyna jest bardziej skoncentrowana, bo wspieram chłopaków głosem, pomagając im utrzymać skupienie, dając przykład, przebiegając dodatkowy kilometr czy wykonując dodatkowe wślizgi. I to robi różnicę, bo potem chłopacy mówią: »Dobra, jeśli on to robi, my też musimy to robić«" – powiedział Adrien Rabiot w wywiadzie dla magazynu Undici.
Pomocnik Milanu uważa się za przykład dla młodszych zawodników: "Wybrałem taką interpretację futbolu: pozostawać bardzo skupionym, ignorować wszelkie rzeczy, które mnie rozpraszają. Cieszę się, że mogę powiedzieć, że jestem przykładem: na boisku daję się słyszeć głosem, przychodzę codziennie na trening z celem, by się poprawiać i dawać z siebie wszystko, a potem dbam o regenerację, terapie, odżywianie i sen. To wszystko jest częścią tego zawodu: dobrze trenować i dobrze odpoczywać. Jeśli się nie wysypiasz, jeśli chodzisz bez ładu i składu, nie zrobisz wszystkiego, co możliwe” – dodał, podkreślając, że jego największą cechą jest "siła mentalna – to mnie najlepiej charakteryzuje: czuję, że potrafię być skupiony, mam chęć ciągle iść do przodu i robić coraz lepiej".
W Milanie są też inni ważni zawodnicy: "Jeśli tu jesteśmy, to znaczy, że jesteśmy silni, mamy jakość i to są rzeczy, które musimy udowodnić. Dlatego warto próbować, czasami ryzykować, a żeby to zrobić, trzeba mieć zaufanie do siebie".
Luka Modrić? "Znaliśmy jego jakość, ale zdziwiło mnie, że potrafi biegać przez dziewięćdziesiąt minut, tam i z powrotem. W wieku czterdziestu lat to nie jest oczywiste, ma niezwykłą kondycję".
Relacje z Allegrim, najpierw w Juventusie, teraz w Milanie? "Trener pozostał taki sam, może teraz jest spokojniejszy. Z nim panuje ambicja, by dobrze grać, dawać wszystko, trenować na sto procent i grać każdy mecz, jakby był ostatni".
Zlatan Ibrahimović przykładem? "Ibra zawsze był dla mnie wzorem, takim był też dla wszystkich. Samo patrzenie na niego uczyło: jak radzić sobie z odpowiedzialnością, podejmować decyzje, być silnym mentalnie. Cieszę się, że mogłem go tu spotkać ponownie".
Cele na przyszłość? "Chcę dalej wygrywać, dlatego gram w piłkę: dla wyzwań, dla przekraczania granic. Chcę wpisać swoje nazwisko w historię każdej drużyny, w której grałem: udało mi się to w PSG i Juventusie, w Marsylii niestety nie, bo zostałem tam tylko rok. Teraz chcę to zrobić w Milanie: to dla mnie ważny cel. Potem pomyślę o mistrzostwach świata, wygranie ich jest najpiękniejszym celem w karierze piłkarza" – zakończył Cavallo Pazzo.
