SCUDETTO


Ambrosini dla LGdS: "Gdzie rozstrzygną się derby? W środku pola"

6 marca 2026, 17:27, Redakcja Aktualności
Ambrosini dla LGdS:

Co jest najgorsze dla piłkarza Milanu? Rozegranie 27 derbów, ale strzelenie jedynego gola przeciwko Interowi w... innej koszulce. Sezon 1997/1998: Massimo Ambrosini był wtedy wypożyczony do Vicenzy. "To był mój pierwszy gol w Serie A" – wspomina były pomocnik, dziś ceniony komentator w DAZN. Padł już po tym, jak zdążył zagrać w jednym derbowym meczu. "Mój pierwszy był 10 marca 1996 roku. Wszedłem z ławki, przegraliśmy 1:0. Wciąż mam w głowie obraz gola Branki i nadal czuję tamto napięcie".

Potem miał już czas, żeby to nadrobić z nawiązką: jakie derby są mu najbardziej bliskie?
"Te dwa w Lidze Mistrzów w 2003 roku. Ale ogólnie wszystkie derby były niesamowitym doświadczeniem: dwie trybuny kibiców, hałas stadionu, adrenalina...".

Leão mówi, że to kwestia życia i śmierci.
"Sportowo – tak, przynajmniej dla Milanu, który goni lidera. Zwycięstwo oznaczałoby powrót na -7 punktów i wywarcie trochę presji na Inter".

Czy w takim razie walka o mistrzostwo byłaby znów otwarta?
"Powiedziałbym, że nie, choć w piłce nigdy nie jest zabronione marzyć. Mój Milan odrobił 7 punktów do Lazio w siedmiu kolejkach w 1999 roku. Ale gdyby ktoś wtedy zapytał mnie, jak bardzo wierzę w tę pogoń, pewnie odpowiedziałbym tak samo jak teraz" (śmiech).

Scudetto jako marzenie, a Liga Mistrzów jako cel – zgadzasz się z Allegrim?
"Max przywrócił Milanowi duszę, zaczynając od solidności w defensywie, która była priorytetem. Dlatego nie sądzę, żeby odchodzono od ustawienia 3-5-2. Misja powrotu do Ligi Mistrzów jest już blisko...".

Chivu z kolei mówi o Interze, któremu nie oddaje się należnych zasług.
"Cristian ostatnio zmienił ton, wybierając bardziej ochronną linię komunikacji niż na początku. Jego praca była wyjątkowa i wcale nie była oczywista. Jedyną skazą jest odpadnięcie z Bodø".

Gdzie rozstrzygną się derby?
"W środku pola. Nie spodziewam się bardzo otwartego meczu, raczej bitwy głównie w środku. Być może rozstrzygniętej przez niespodziewanego bohatera".

O kim myślisz?
"O Fofanie. Do tej pory miał sporo pecha, znacznie większego niż wynikałoby z jego błędów. Podoba mi się jego nastawienie i nie można zapominać, że musiał się przystosować do gry jako mezzala".

Po drugiej stronie będzie to prawdopodobnie pierwsze derby w pierwszym składzie dla Pio Esposito.
"Poważny i mocny chłopak. Myślę, że wszyscy go cenią, bo widać u niego chęć rozwoju. Podoba mi się".

Czy przyszłe derby będą pojedynkiem z Camardą?
"Spokojnie. Camarda jest o trzy lata młodszy od Pio, musi jeszcze zrobić pośredni krok w rozwoju. W jego wieku Esposito grał jeszcze w drużynie Primavery".



0 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się