MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
AC Milan pokonał Inter Mediolan 1:0 w wielkim hicie 28. kolejki Serie A. Strzelcem jedynej bramki był Estupiñan. Strata "Rossonerich" do pierwszego miejsca w Serie A zmniejszyła się do siedmiu punktów.
Już w trzeciej minucie rywalizacji dobrą okazję do zdobycia bramki miał AC Milan. Bramkarz Interu Yann Sommer niecelnie wybił piłkę i szybko przejęli ją "Rossoneri". Strzał z granicy pola karnego oddał Luka Modrić, ale piłka minęła słupek. W trakcie następnych dwóch kwadransów gra była dość wyrównana, jednak żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie klarownej sytuacji. Do 34. minuty nie padł żaden strzał, który stworzyłby jakiekolwiek zagrożenie. Przełamanie nadeszło, kiedy Inter wykreował sobie akcję trzech na dwóch. Mkhitaryan, który rozpoczął tę szarżę, nie zdecydował się na podanie i sam wtargnął w pole karne. Z odległości kilku metrów trafił jednak prosto w Maignana.
Zaledwie kilkadziesiąt sekund później akcja przeniosła się na drugą stronę boiska. Fofana posłał świetne, prostopadłe podanie do Estupiñana. Ekwadorczyk posłał silne uderzenie pod poprzeczkę i otworzył wynik rywalizacji. To sprawiło, że podopieczni Allegriego nabrali wiatru w żagle. Do przerwy jeszcze kilka razy zbliżyli się pod bramkę rywala. Blisko szczęścia w 39. minucie był Saelemaekers, który przeniósł piłkę nad poprzeczką po silnym podaniu Pulisica.
W drugiej połowie tempo gry na nowo odrobinę zwolniło. Częściej sytuacje podbramkowe stwarzał sobie Inter. W 54. minucie świetną szansę miał Dimarco. Uderzył z pierwszej piłki z obrębu pola karnego, jednak futbolówka po jego strzale minęła poprzeczkę. Niedługo później w pole karne rywala przedarł się Rafael Leão, ale jego strzał nie zagroził w żaden sposób bramce strzeżonej przez Sommera. Choć na tabeli wciąż widniał wynik 1:0, mecz był dość dynamiczny. Minutę później świetną szansę miał Dumfries, który chwilę wcześniej zmienił Luisa Henrique. Maignan wybronił jednak jego strzał z okolicy dziesiątego metra. W 66. minucie gra została na kilka minut wstrzymana. Alessandro Bastoni ucierpiał po starciu z Rabiotem. Obaj potrzebowali pomocy służb medycznych, lecz Francuz był w stanie kontynuować grę. Bastoniego zmienił Carlos Augusto.
Końcówka należała do "Nerazzurrich", lecz cały czas brakowało odpowiedniego wykończenia. W doliczonym czasie gry Inter wykonał trzy rzuty rożne i niemal każdy z nich wywołał pewne zamieszanie w szesnastce Milanu. Po jednym z nich piłka wpadła do siatki Maignana, ale sędzia chwilę wcześniej, gdy piłka była w powietrzu, zatrzymał grę. Tuż przed gwizdkiem kończącym rywalizację Ricci zagrał jeszcze piłkę ręką we własnym polu karnym, jednak arbiter nie podyktował rzutu karnego. Jednobramkowe prowadzenie wicelidera Serie A utrzymało się już do samego końca.
AC MILAN - INTER MEDIOLAN 1:0
Strzelcy bramek: Estupiñan 35'
Żółte kartki:
AC Milan - Rabiot 80' (nie zagra w następnym meczu), Modrić 89'
Inter Mediolan - Bastoni 65', Dumfries 69'
AC MILAN (3‑5-2): Maignan; Tomori, De Winter, Pavlović; Saelemaekers, Fofana (Ricci 73'), Modrić, Rabiot, Estupiñan; Pulisic (Nkunku 84'), Leão (Füllkrug 73')
Ławka rezerwowych: Terracciano, Torriani; Athekame, Bartesaghi, Odogu; Jashari, Ricci; Füllkrug, Nkunku.
INTER MEDIOLAN (3-5-2): Sommer; Bisseck (Diouf 80'), Akanji, Bastoni (Carlos Augusto 68'); Luis Henrique (Dumfries 59'), Barella (Frattesi 68'), Zieliński, Mkhitaryan (Sucic 59'), Dimarco; Bonny, Esposito.
Ławka rezerwowych: Di Gennaro, J. Martínez; Acerbi, De Vrij, C. Augusto, Darmian, Dumfries; Çalhanoğlu, Diouf, Frattesi, Sučić; Lavelli, L. Martínez.
Sędzia: Daniele Doveri (Rzym)
Stadion: Stadio Giuseppe Meazza (Mediolan)
*** SKRÓT SPOTKANIA ***
Fofana poza tym, że zrobił asystę, to jest tym gorszy im bliżej jest pola karnego Interu.
Ciekawe jest to, że Inter w każde kolejne derby bez wygranej wchodzi z coraz większym respektem dla nas i wydają się od początku sparaliżowani tym, ze jak tylko wyjdziemy na ich połowę to pewnie wbijemy im gola. Psychologicznie to obie ekipy są na przeciwnych biegunach.
Pervis zaczął od straty ale zanim jeszcze strzelił bramkę cieszyłem się, ze gra dobre zawody. A bramka i jeszcze podkręcenie pewności siebie potem sprawiły, że ma za sobą świetną połówkę. Super, bo mega potrzebujemy dobrego gracza na lewe wahadło na resztę sezonu. Oby to był początek rosnącej formy Estupiniana.
Oby druga połówka równie przyjemna była. I oby 3 punkty udało się zdobyć!
A może po prostu Allegri nie potrafi dostosować taktyki do rywala,
Jak niby Milan nie ma dryblerów? A Leao czy Pulisic to dryblować nie potrafią?
piszecie tak jakby ta anomalia była teraz ;]
Jak tu brakuje klasycznej 9-tki... nie wiem nawet czy w tej ukladance Abraham nie byłby zbawieniem
Ech, mieć takiego Kane w prime czy Lewego w prime... To jakieś +15 bramek w sezonie xD
Ja bym chętnie zobaczył u nas na "9" kogoś innego - Lakakę. :P
Dla mnie to klub piłkarskich bandytów.