Estupinan po bardzo dobrej pierwszej połowie przygasł. Jego strata w pobliżu narożnika nieomal nie przyniosła bramki Interowi. Dałbym pół punktu mniej.
De Winter jak wchodził do tego zespołu to wychwalano go pod niebiosa za to że raz w meczu mu się prosto piłkę udało kopnąć. Strasznie mnie to irytowało bo był mega elektryczny i odstawał na minus. Natomiast faktem jest, ze odkąd znalazł ciągłość w grze to rośnie i wygląda coraz lepiej, a dzisiejszy bardzo dobry mecz wydaje się naturalną ciągłością. Brawo.
Oby podobnie było z Estupinianem, który troszkę odwrotnie - nie był nigdy aż tak tragiczny jak go malowano - odstaje fizycznie i czasami go rywale przestawiają - i to jest jego mankament. Ale poza tym wygląda pod większością aspektów sporo lepiej od Bartesaghiego. Oby teraz dostał trochę ciągłości i podobnie jak z De Winterem oby to był strzał w dziesiątkę. Bo Davide - przy całej sympatii i szacunku do tego, ze umie dośrodkować - jest między słaby a przeciętny... Jest jeszcze młody, nie skreślam go, ale dwa lata wchodzi do zespołu i z 80-90% występów było mizernych... Na teraz potrzebujemy kogoś znacznie lepszego. Oby wypalił Pervis.
Bartesaghi przede wszystkim w swoich ostatnich meczach podarował przeciwnikom o kilka więcej bramek niż Pervis i chociażby z tego względu teraz to Estupinan powinien być pierwszym wyborem. Na dodatek taka rywalizacja powinna pomóc im obu, by stali się jeszcze lepszymi wersjami samych siebie, na czym zyskałby też i klub.
4
Victor Van Dortostatnio aktywny: More than a week ago, 2026-07-20
8 marca 2026, 23:34
Mike - lider, kapitan, motywator. Tomori - solidne zawody. De Winter - WoW, co za mecz, profesor.Pavlović - bardzo dobry mecz. Saelemaekers choć pod koniec brakowąło mu sił - niemal całkowicie wyłączył z gry Di Marco pradopodobnie MVP tego sezonu Serie A (ewidentne zalecenie Maxa). Fofana naprawdę dobry mecz, kluczowe podanie które dało nam wygraną jak się okazało. Ricci - farciarz. Modrić - klasa a ten faul tylko potwierdził ze w sercu jest Milanistą. Rabiot - okropnie cierpiał, mocno go skopali ale jemu to noge musiało by urwać żeby Max go zmienił. Estupinan - najlepszy mecz w barwach Milanu, jego gol zadecydował, nieoczywisty zbawca. Pulisic - widać pierwsze przebłyski poprawy ale wciąż jeszcze trochę brakuje. Leao - jestem niemal pewien że on gra z jakąś kontuzją bo chłop nagle jest bardzo wolny i z nikim nie może wygrać pojedynku biegowego. Allegri - świetnie przygotował zespół, myślę że tym meczem osiągnał cel minimum na ten sezon ale znowu za bardzo się wycofaliśmy i pozwoliliśmy by gra długimi minutami toczyła się pod naszą bramką, mało brakło a mógł być z tego rzut karny dla Interu. Trzeci mecz z rzędu w którym Inter nie może nam strzelić gola a dziś graliśmy rezerwowym De Winterem i Estupinanem, którzy okazali się kluczowi.
Trójka środkowych zasłużyła dzisiaj na duże brawa. Mega solidnie. Do tego grona dorzucił bym jeszcze Fofane, który oprócz asysty zagrał naprawdę niezły mecz i to drugi z rzędu.
De Winter i Pavlovic bardzo fajny mecz. Złwaszcza De Winter zaczyna rosnąć od kiedy regularnie gra. Co do Fofany to mam dysonans bo im bliżej pola karnego rywala tym bardziej kuriozalne błędy popełnia. Złe przyjęcie, gdzieś mu odskoczy piłka, no generalnie traci głowę, ale nie można mu odmówić tego, że ma zmysł do świetnych prostopadłych podań. Dzisiaj kapitalna piłka do Estupiniana. W ostatnim meczu też dwie świetne piłki grał do Leao i Pulisica chyba. W zeszłym sezonie również mu takie podania fajnie siadały.
Oby podobnie było z Estupinianem, który troszkę odwrotnie - nie był nigdy aż tak tragiczny jak go malowano - odstaje fizycznie i czasami go rywale przestawiają - i to jest jego mankament. Ale poza tym wygląda pod większością aspektów sporo lepiej od Bartesaghiego. Oby teraz dostał trochę ciągłości i podobnie jak z De Winterem oby to był strzał w dziesiątkę. Bo Davide - przy całej sympatii i szacunku do tego, ze umie dośrodkować - jest między słaby a przeciętny... Jest jeszcze młody, nie skreślam go, ale dwa lata wchodzi do zespołu i z 80-90% występów było mizernych... Na teraz potrzebujemy kogoś znacznie lepszego. Oby wypalił Pervis.