SCUDETTO


Gimenez jest gotowy. Meksykanin może wrócić w niedzielę po czterech miesiącach przerwy

11 marca 2026, 10:33, Redakcja Aktualności
Gimenez jest gotowy. Meksykanin może wrócić w niedzielę po czterech miesiącach przerwy

Męka Santiago Gimeneza dobiegła końca. Wczoraj Meksykanin wrócił do treningów z drużyną i zostawił za sobą kontuzję prawej kostki, z którą zmagał się od dłuższego czasu. Po tym, jak leczenie zachowawcze nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, 19 grudnia przeszedł operację w Holandii. Na boisku nie pojawił się od 28 października, czyli od dnia remisu 1:1 w Bergamo z Atalantą, ale w niedzielę powinien zostać powołany na wyjazdowy mecz w Rzymie przeciwko Lazio. Oczywiście wciąż daleko mu do optymalnej formy i Allegri podejmie decyzję w najbliższych dniach, obserwując jego treningi. Jednak już samo podróżowanie z drużyną i ponowne poczucie atmosfery szatni przed i po oficjalnym meczu może pomóc byłemu zawodnikowi Feyenoordu wrócić do pełni dyspozycji. Gimenez chce być jedną z głównych postaci na najbliższym mundialu, a być może także znaleźć się w powołaniach na marcowe mecze reprezentacji Meksyku.

Wczoraj powrót Gimeneza do treningów z zespołem został powitany żartobliwymi klepnięciami w plecy i po głowie od kolegów z drużyny – to rytuał dla nowych zawodników lub tych wracających po kontuzji. Santi uśmiechał się i znów czuje się... jak w domu. To dobra wiadomość także dla Allegriego, który na niego czekał: będzie miał do dyspozycji jednego napastnika więcej, być może na końcówki meczów, aby pomóc rozwiązać problem skuteczności w ataku. Od początku 2026 roku wkład napastników w zdobywanie bramek nie był imponujący: w dwunastu meczach Serie A Pulisic ma tylko jednego gola (zdobytego 28 grudnia przeciwko Veronie), Füllkrug jednego, Nkunku trzy, a Leão cztery.

Santiago strzelał wiele goli w Feyenoordzie i gdy w styczniowym okienku transferowym 2025 roku trafił do Mediolanu za 28,5 miliona euro plus bonusy, działacze Milanu liczyli, że powtórzy to także w barwach Rossonerich. Statystyki pokazują, że na razie tak się nie stało, ale Meksykanin nie jest typem gracza, który się poddaje. W ciągu najbliższych dwóch i pół miesiąca chce wnieść swój wkład, bo kocha Milan i nie chciałby zmieniać barw latem. Może to osiągnąć tylko w jeden sposób: w pełni udowadniając swoją wartość. Przed przerwą, w meczu z Lazio lub w sobotę 21. przeciwko Torino, liczy na swoją szansę. Tymczasem ciężko pracuje w Milanello i uśmiecha się z kolegami, ciesząc się, że po wielu treningach w samotności lub z fizjoterapeutą znów jest pełnoprawnym zawodnikiem Milanu. Najgorsze już za nim. Teraz Gimenez chce pokazać Serie A, kim jest... prawdziwy Gimenez. To dla niego prawdziwa misja, a patrząc na energię na jego mediach społecznościowych, wydaje się zdeterminowany, by wygrać ją za wszelką cenę.


#

14 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Cisek666
Cisek666
12 marca 2026, 05:55
Do niedzieli jest jeszcze sporo czasu. Wiele treningów przed nim.
0
GrandePaoloM3
GrandePaoloM3
11 marca 2026, 20:23
Witaj z powrotem byczku, pokaż na co Cię stać i walcz o miejsce w pierwszym składzie
1
Pablo78
Pablo78
11 marca 2026, 17:10
I znowu będzie miesiącami czekał na pierwszą bramkę?
1
Jaca23
11 marca 2026, 13:39
Na kanale Milanu jest filmik z najnowszego treningu, gdzie Gimenez trenuje już razem z grupą, także mam nadzieję, że na mecz z Lazio dostanie już powołanie.

Teoretycznie w ataku panuje spora konkurencja, ale tylko teoretycznie, bo praktycznie to w tej chwili żaden napastnik nie prezentuje świetnej formy, a raczej większość miewa jedynie przebłyski.

Santi ma niewiele czasu, żeby przekonać do siebie zarząd, który ewidentnie chce go sprzedać. Oby dostał swoje minuty na boisku i wykorzystał szansę, bo zdecydowanie wolałbym abyśmy postawili na niego niż na Nkunku czy Fullkruga.
Edytowano dnia: 11 marca 2026, 13:41
2
Zuber
Zuber
11 marca 2026, 15:58
Wydaje mi się, że akurat Max będzie na niego stawiał, bo robił to praktycznie od początku. Nasza gra się posypała w sumie jak Gimenez wypadł.
1
kabo
kabo
11 marca 2026, 11:51
Forza Panie Gimenez, oby jego zaaangażowanie się przydało w walce o Scudetto. Może duzo goli nie strzelił, ale na pewno więcej biega niż Leao ;)
5
Felaro
Felaro
11 marca 2026, 12:59
zdecydowanie a i akcje przez niego wygladały dobrze ... szybkościowo też źle nie wyglada ... liczę na dobrą końcówke
0
ACMarek
ACMarek
11 marca 2026, 11:48
Forza Santi. Jestem pierwszym w kolejce który wierzy.
6
DarQ
DarQ
11 marca 2026, 11:55
to ja tuż za Tobą.
3
Mailand_91
Mailand_91
11 marca 2026, 12:26
A ja za Tobą Darq'u
3
Pavlović31
11 marca 2026, 12:27
To ja za Wami panowie :D
4
pentaczek
pentaczek
11 marca 2026, 12:46
^^^ Pan tu nie stał !
4
DarQ
DarQ
11 marca 2026, 14:39
luuudzie, przestańcie się tak pchać!!
2
Pavlović31
11 marca 2026, 16:11
Pentaczek niech Pan sobie wsiądzie w 125, pojedzie na plac zamkowy, tam jest kolumna Zygmunta i niech Pan mu powie 'pan tu nie stał'!
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się