SCUDETTO


Allegri: "Jest żal i rozczarowanie, ale nie możemy tracić rzeczywistości z oczu"

16 marca 2026, 00:35, Ginevra Aktualności
Allegri:

Trener Milanu Massimiliano Allegri wypowiedział się po porażce z Lazio:

Dlaczego drużyna zagrała tak słabo?
"W pierwszej połowie Lazio bardzo dużo biegało, wiele razy nadzialiśmy się na kontrataki, często zostając z tyłu w sytuacjach jeden na jednego i popełniając mnóstwo błędów technicznych. W pierwszej połowie nie wygraliśmy ani jednego pojedynku – ani fizycznego, ani technicznego. Po przerwie było trochę lepiej, ale nie udało nam się zdobyć gola".

Czy to nie jest tak, że Leão i Pulisic nie funkcjonują dobrze razem?
"Kiedy przegrywa się mecze, po fakcie można znaleźć wiele powodów porażki. Pulisic jest w coraz lepszej dyspozycji. Leão nie był dziś dobrze obsługiwany podaniami – inaczej znalazłby się sam na sam z bramkarzem. To nie jest kwestia Pulisicia i Leão, tylko tego, że zagraliśmy bardzo chaotyczny mecz przeciwko drużynie, która naciskała bardzo agresywnie, a my przegrywaliśmy wszystkie pojedynki fizyczne. Najważniejsze, choć rozumiem, że jest dużo żalu i rozczarowania, to nie stracić z oczu rzeczywistości: Milan rozgrywa dobry sezon. Szkoda, bo mogliśmy zmniejszyć stratę do Interu. Jednak żeby coś zbudować, potrzeba dużo czasu, a żeby to zniszczyć – bardzo niewiele, więc musimy uważać. Trzeba przyjąć tę porażkę z goryczą i rozczarowaniem, ale od wtorku myśleć już o Torino. Dla nas sobotni mecz staje się kluczowy w walce o Ligę Mistrzów".

Jak podejść do tej kwestii?
"To nie jest tak, że jedna źle zagrana pierwsza połowa może zmienić dyspozycję drużyny w skali całego sezonu... Absolutnie nie. Trzeba po prostu myśleć o pracy i o sobotnim meczu".

Dlaczego Leão nie był obsługiwany podaniami?
"Czasem po prostu nie widzi się pewnych podań i tak się dzieje. Ale to nie dotyczy tylko Leão: podobnie było z innymi, na przykład z Jasharim w pierwszej połowie. Wybór ostatniego podania zmienia mecze".


#

19 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Domas1989
Domas1989
16 marca 2026, 11:35
Z tym trenerem nie przeskoczymy pewnego poziomu.
1
Trefniś
Trefniś
16 marca 2026, 11:59
Za to z taką kadrą to już na pewno się uda :)))
2
k__f__c
16 marca 2026, 10:11
No właśnie, pojedynki fizyczne. Zabrakło jednego Rabiota i przestawiali nas jak dzieci z podstawówki. A już Maldini zlomujący że Wintera to był kabaret
2
Gieno
Gieno
16 marca 2026, 08:56
Proszę zwolnijcie tego Pana Betona bo przez niego zbrzydła mi pilka nie da sie tego oglądać
3
Mercik
16 marca 2026, 17:13
To nie oglądaj ;)
0
Cactus
Cactus
16 marca 2026, 08:37
Generalnie co raz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, że Leao i Pulisic nie rezonują ze sobą w takiej konfiguracji. W takim zestawieniu to Leao zazwyczaj jest tym graczem uwiązanym w okolicy pola karnego rywali, a Pulisic ma rolę raczej wolnego elektronu. Niestety nie ma między nimi zrozumienia. Rafa dusi się grając przyspawany do pola karnego rywali. Jemu potrzebna jest przestrzeń. Już nawet nie chodzi o samą grę na skrzydle bo w ty momencie to mrzonka. Pełniąc rolę podobną do Pulisica, ale z prawilnym napastnikiem w polu karnym wyglądałby po prostu lepiej.
1
k__f__c
16 marca 2026, 10:10
Nie wiem czy nie lepiej byłoby gdyby się zamienili miejscami, bo Pulisicowi dobrze wychodziło znajdowanie się w polu karnym, a Leao lubił zejść do linii i dośrodkować
0
Daman
Daman
16 marca 2026, 08:36
Wiem, że Allegri broni sie wynikami, doceniam tę jego pracę, ale przyznam, że w tym sezonie, tak od ok Października zmuszam się do oglądania meczów Milanu.
Prawie każdy mecz to FLAKI Z OLEJEM. Męczenie, bronienie, obrona Częstochowy, bicie głową w mur itp.
Tak, są wyniki, tak, będzie prawdopodobnie LM, no ale kurna, piłkę powinno się też oglądać z pasji.
1
patoo_07
16 marca 2026, 07:45
Wystaw znowu Leao z Pulisicem na zamkniętą obronę, to zobaczysz wygraną jak świnia niebo.
3
Corsa
Moderator Corsa
16 marca 2026, 07:42
Max jest horrorem dla kibica oczekującego ładnego meczu. Dziwiło mnie, że niektórzy byli zadowoleni z takiego wyboru trenera. Allegri to typowy zadaniowiec, zarząd oczekiwał od niego powrotu do LM i wywiązał się z tego, przy okazji obrzydził wielu fanom oglądanie spotkań. Jeśli chodzi o emocje, przyjemność oglądania, to tak źle nie było nawet za Gattuso.

Najgorsze jest to, że w przyszłym sezonie czeka nas powtórka z rozrywki, a nawet jeśli Max zawali następną kampanię, bo nie dopisze mu tyle farta, co w tej, to i tak dostanie kredyt zaufania na trzeci rok pracy. Oni go nie zwolnią, musiałaby wydarzyć się jakaś katastrofa, seria porażek, a do tego nasz betonowy trener nie dopuści, przecinając ją remisami i szczęśliwymi wygranymi.

Jedyne bunt w szatni może przyspieszyć rozwód z tym panem, a patrząc po wczorajszym zachowaniu Leao, jest to całkiem realny scenariusz.
3
Cactus
Cactus
16 marca 2026, 07:59
Właściwie scenariusz buntu w szatni wydaje się mało realny. Wszyscy chwalą Allegriego pod kątem zarządzania grupą. Nie ma żadnych kwasów (sytuacje wczoraj odbieram po prostu jako frustrację Leao)
Poza tym problemem z potencjalnym zwolnieniem Allegriego jest jego wysoki kontrakt. Póki Allegri będzie dowoził miejsca premiowane grą w Lidze Mistrzów to nie wierzę w rozwiązanie kontraktu przed końcem jego trwania.
2
Trefniś
Trefniś
16 marca 2026, 08:09
Chcesz wrócić na 8 miejsce i do tracenia bramek w amatorski sposób?
Pamiętasz te gole jak przy dośrodkowaniu obrona nagle się rozstępywła i rozkładała czerwony dywan rywalowi?
Albo mógł sobie biec nie naciskany przez "pomoc"?
Edytowano dnia: 16 marca 2026, 08:09
4
Gieno
Gieno
16 marca 2026, 08:54
Corsa jeszcze Allegri sie nie wywiązł i wcale nie jest pewne czy w przyszłym roku zagramy w lidze mistrzów i należy zadać sobie pytanie czy lepiej by był awansowac do tej ligi mistrzów i dalej sie meczyc z tym betonem czy lepiej jak by nie wywiązał sie z zadania i go zwolnili
0
Corsa
Moderator Corsa
16 marca 2026, 09:27
@Trefniś, szczerze? W tamtym sezonie mimo wszystko dało się to jakoś oglądać, takie odnoszę wrażenie, a dla kibica najważniejsze jest widowisko i przyjemność obserwowania wydarzeń boiskowych.

Wyniki końcowy był żenujący, to prawda, ale nie przypominam sobie żebym traktował mecze Milanu jako przykry obowiązek, a teraz towarzyszą mi właśnie takie odczucia.

Super, że LM jest bardzo blisko, ale co nam po tym? Serie A w tym sezonie wygląda katastrofalnie, poziom wszystkich ekip jest godny pożałowania. Przy takiej taktyce/stylu, to zakończymy przygodę pucharową tak szybko jak Napoli.

Wiem, że liczą się wyniki, ale jesteśmy tylko niedzielnymi kibicami. Dla większości z nas najważniejszym jest, aby nasza drużyna dała nam nieco radości przez 90 minut, aby mecz pozwolił się trochę zrelaksować i oderwać od obowiązków. Niestety obecnie nie jest yo przyjemność, a katorga.
0
Corsa
Moderator Corsa
16 marca 2026, 09:35
@Cactus, też uważam, że głównym czynnikiem, który będzie trzymał Maxa na ławce jest ten nieszczęsny kontrakt. Juventus również uwiązał się i byli zmuszeni trzymać go praktycznie do ostatniej chwili. Facet jest doświadczony, wie jak gasić pożary w szatni. Możesz mieć rację, że wczorajszy wybuch Rafy był spowodowany tylko chwilową frustracją.

@Gienio, raczej dowiezie. Ta przewaga jest dość pokaźna, a Juve jeszcze zgubi punkty, u nich też nie działa to wszystko jak należy. Obawiam się, że nawet brak LM i tak nie zmieniłby nic w kwestii trenera. Dostanie drugą szansę, tłumacząc wszystko budowaniem długofalowego projektu...
0
Trefniś
Trefniś
16 marca 2026, 09:57
No dla mnie to był jużwtedy przykry obowiązek i dzisiejsza obojętność nie jest wynikiem Maxa, tylko kulminacją tamtych beznadziejncyh 2-3 sezonów.
Amatorszczyzna, nonszalancja, brak profesjonalizmu aż wylewały się na boisku. Leżący i symulujący piłkarze, stałe fragmenty gry najgorsze jakie widziałem w historii, ofensywnie i defensywnie. 7 derbów z rzędu w pizdę. Niektóre mecze ratowali Leao, Pulisic i tyle. Można na palcach jednej ręki policzyć pozytywne epizody tych lat - Real, PSG, derby za Fonseki czy Supercoppa Concencaio ...i koniec.

Jeżeli myślisz, ze za stan kadry, ułomność piłkarzy, i styl w 100 % odpowiada obecny trener to jesteś naiwny jak działacze Juve. Zobacz sobie jak wygląda ich droga od 2019 i się zastanów czy chcesz tego samego. A zmierzamy w tę stronę odkąd w klubie decyzje podejmuje Moncada i Furlani.
Edytowano dnia: 16 marca 2026, 09:59
2
Zuber
Zuber
16 marca 2026, 02:23
Straciłeś to już dawno trzymając się jednej formacji, do której nie masz wykonawców. 4-3-3 z ogarniętą obroną i pojechalibyśmy po drugą gwiazdkę z takim składem.
Edytowano dnia: 16 marca 2026, 02:23
4
LaMancha 98
LaMancha 98
16 marca 2026, 01:27
Nie ma co się oszukiwać, Max to nie jest trener na dzisiejsze czasy i dzisiejszą piłkę, on zatrzymał się z swoją filozofią 20 lat temu i najgorsze że jemu to się podoba.
Kibicuje Milanowi prawie 20 lat a od 16 lat obejrzałem 99% naszych spotkań i nie wacham się powiedzieć że większe zarzenowanie widząc naszą grę czułem tylko za końcówki Inzaghiego i wielką kadencje Giampaolo xd.
Czasy Seedorfa, Mihajlovicia, samolocika Montelli czy Gattuso były ciężkie, graliśmy czasami fatalnie ale jakoś tak mnie to nie bolało bo jakość naszej kadry w tamtych czasach była bardzo przeciętna i naprawdę trudno było obwinąć trenerów w tamtych czasach bo wtedy to i prime Guardioli mógłby niewiele dać.
Dziś Allegri ma do dyspozycji naprawdę wielu ciekawych graczy, ma gamechanger w postaci tego że w porównaniu z resztą zagraliśmy 10 meczy mniej i zawsze mieliśmy tydzień na przygotowanie meczu i my gramy taką kaszanę. Najgorsze jest to że mam przeświadczenie graniczące z pewnością że możemy zainwestować i 300 baniek w lato (wiadomo że to się nie wydarzy) kupić naprawdę jakościowych graczy a i tak to by nic nie dało bo u Maksa zawsze będzie ta sama wszytkim znana taktyka co jest zawsze od 20 lat jego kariera w Seria A.
Ja rozumiem że w meczach z Juve czy Interem albo czasami z Napoli na wyjeździe czy grając z dobrymi ekipami w LM my jako Milan czasami przyjmiemy taktykę na kontrę z założeniem że najważniejsze jest nie przegrać ale my gramy taką taktyką że wszystkimi i dziwimy się że są problemy.
Max ma tylko 2 rodzaje taktyk, z dobrymi ekipami oddajemy im piłkę i czekamy na kontrę, a z średniakami i dołem tabeli taktyka wygląda następująco:
Przez 70 minut gramy na stojąco wszerz boiska z założeniem że przeciwnik napewno się zmęczy i jakoś strzelimy, później Allegro wymienia 2 napastników bo to przecież ich wina że nie stworzyliśmy pół klarownej okazji xd.
W 75/80 minucie Max zmienia taktykę na milion nieprzygotowanych wrzutek na pałę z nadzieją że ktoś się pomyli, przypadkiem z chaosu strzelimy, gdzieś będzie jakaś przypadkowa ręką albo faul wynikający z chaosu, oto cała nasza taktyka przecież to jest kryminał.
Na koniec żeby też nie było tak jednowymiarowo atakujaco na Allegriego, Max to dobry trener, potrafi zbudować atmosferę w drużynie, potrafi zmontować dobrą obronę ale na dzisiejszą piłkę to za mało, dziś żeby wygrywać sama obrona nie wystarczy, trzeba też co grać do przodu a na to Max od początku swojej kariery trenerskiej w Seria A nie ma pomysłu i już mieć nie będzie. Allegri zrobi top 4, zdobędzie te 76/80 punktów i chwała mu za to ale z nim na ławce nigdy nie zdobędziemy więcej bo on nie potrafi grać inaczej i to nie ważne jakich by miał piłkarzy.
10
Victor Van Dort
Victor Van Dort
16 marca 2026, 00:51
Maksymalnie zjebałeś! A dlaczego jak widziałeś, że nie trafiłeś ze składem i od początku nic nie działało to czekałeś po przerwie nie wiadomo na co, żeby coś zmienić? Na co czekałeś? Po jakiego grzyba zostawiłeś po przerwie Pulisica na boisku? Co ci zablokowało mózg że zdjąłeś Fofanę kiedy Lazio dominowało fizycznie, przecież Modrić ani Jashari do takiej gry się nie nadają? Dlaczego sam wytrącasz sobie argumenty wystawiając piłkarzy na nie swoich pozycjach? Jak mogłeś tak szybko zamordować entuzjazm po derbach? No jak?!!! Zafiksowałeś się na tą Ligę Mistrzów i kręcisz się jak gówno w przeręblu! Zezłościłem się;)
9

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się