MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Jeśli szukasz dwóch przyjaciół, którzy spędzili razem spokojny niedzielny wieczór, nie patrz na Rafaela Leão i Christiana Pulisica. Podczas meczu Lazio – Milan Leão szerokimi gestami narzekał na decyzje Pulisica, który w dwóch potencjalnie groźnych akcjach nie podał mu piłki. W telewizji nie pokazano jednak następstw tego zdarzenia na Stadio Olimpico. W szatni Leão ponownie poskarżył się Pulisicowi – powiedzmy, że była to prośba o wyjaśnienie między kolegami z drużyny, bardziej żywa niż zwykle. Max Allegri interweniował, aby utrzymać sytuację pod kontrolą i zapobiec wzrostowi napięcia między swoimi dwoma napastnikami. Klasyczna dynamika szatni, nie jakiś skandaliczny epizod, ale dowód, że coś w tym ataku nie funkcjonuje tak, jak powinno – pisze w poniedziałek wieczorem Luca Bianchin na łamach La Gazzetta dello Sport.
Leão w drugiej połowie meczu Lazio – Milan dwukrotnie wykonał rajd za plecy Marušicia. W obu akcjach pojawił się moment, w którym Pulisic, mając piłkę przy nodze, mógł zagrać do niego prostopadle. Dwa trudne, ale nie niemożliwe podania. Dwa podania, które otworzyłyby Leão drogę do bramki. Rafa w obu sytuacjach gestami pokazał, że nie jest zadowolony, jakby mówił: "byłem wolny, podaj mi". A w pierwszej połowie zrobił podobny gest do Pavlovicia, który zdecydował się na strzał zamiast podać do niego stojącego samego w środku pola karnego. Tamta akcja zostałaby anulowana przez spalony, ale sens pozostaje ten sam: Leão jest zdenerwowany. Każdy może to interpretować po swojemu. Z jednej strony Rafa może być krytykowany za publiczne narzekanie, które z pewnością nie pomaga w harmonii zespołu. Z drugiej strony to normalne, że napastnik chce piłki w polu karnym, zwłaszcza gdy dwukrotnie zaskoczył obrońcę wychodząc za jego plecy.
Allegri, który w niedzielny wieczór w szatni zachował dyplomację, teraz musi zarządzać tą sytuacją przez najbliższe dwa miesiące. Poza boiskiem Max radził sobie już z dużo gorszymi sytuacjami. Leão i Pulisic mają pozytywne charaktery: CP jest bardzo spokojny, nigdy ostry; Rafa bardziej otwarty, dobry chłopak, zawsze gotowy pomóc młodym i nowym zawodnikom. Delikatniejszy temat dotyczy raczej gry na boisku. Pulisic i Leão rzadko zaczynali razem w pierwszym składzie w lidze: w derbach w pierwszej rundzie, u siebie z Genoą i Lecce, a potem w ostatnich czterech meczach z Parmą, Cremonese, Interem i Lazio. W tych spotkaniach duet zdobył tylko dwie bramki: Pulisic w derbach i Leão przeciwko Genoi. Kiedy Rafa strzelił gola z Cremonese, CP11 był już poza boiskiem.
Ich współpraca, nawet pomijając rzymską kłótnię, jest dość chłodna. Zapytany o to Allegri odpowiedział: "Kiedy przegrywasz mecze, z perspektywy czasu znajdujesz wiele rzeczy. Myślę, że Pulisic poprawia swoją formę, natomiast Leão miał 2–3 sytuacje, w których mógł znaleźć się sam na sam z bramkarzem". Pulisic z pewnością pracuje więcej dla drużyny i wykonuje więcej ruchów bez piłki, podczas gdy Leão jest typową "dziewiątką", która defensywnie – powiedzmy – ma to gdzieś. To również ma wpływ. Talent tej dwójki jest jednak oczywisty i logika podpowiada, że dla dobra obu najlepiej byłoby znaleźć sposób, by sobie nawzajem pomagać, przynajmniej dopóki mistrzostwa świata ich nie rozdzielą.
Leao jest jaki jest, ale od 7 lat jako jeden z nielicznych potrafił wywołać uśmiech i on cholera jasna ma potencjał na absolutny światowy top. No mam sentyment do tego gamonia i dalej w niego wierze.
A tak w ogóle to w tym ustawieniu w którym ostatnio grają to często się niepotrzebnie dublują.
Czy rywalizują o to kto jest wiekszą gwiazdą w ataku? W to akurat wątpie bo to taka dziecinada o którą bym ich nie podejrzewał. Ale kto wie.
Na Torino wolałbym zobaczyć atak Leao-Fullkrug, gdzie Rafa grając jako ten podwieszony, mógłby liczyć na więcej miejsca i mniej ciągłych starć fizycznych z rywalami. Pulisic jest nie do poznania. W ostatnim czasie nie wychodzi mu absolutnie nic, więc powinien usiąść na ławce.
Ciekawi mnie sonda Leao czy Pulisic :)